13 maja 2012 roku, godz. 16:38  34,6°C

jeszcze jeden brzeg
i
przegadamy słońce

wtuleni w konwaliowy zapach
strącimy kurz
z miłości nie naszej

zamyślonym dłoniom
usta opiszemy nocą

poczekaj...
jeszcze zdziwionemu Świtu
szepnę żegnaj...
...

pochylasz duszę
nad mym czołem

należę już do innego czasu
:) http://www.youtube.com/watch?v=wz2ZBW_WetQ

NieBoska Bogusia
 24 maja 2012 roku, godz. 21:34

jak dla mnie to wiersz z nadzieją, że na drugim brzegu jest ktoś, ktoś kochający

wzruszająco piszesz,

 13 maja 2012 roku, godz. 20:23  17,9°C

Fragment

nie chodzi się po to
by zostawiać ślady stóp

w liniach zgryzoty dla ocalenia
i ślepe podsumowania

szukając bardziej cierpliwych źrenic
na odchodzenie czasu, zachody i świty,

kolejne pełnie i niemożności wycia
przenikać w sztywnych koronkach

być powieką drewna

Akte Daria
 14 maja 2012 roku, godz. 00:19

tym bardziej mi miło :)

 9 stycznia 2012 roku, godz. 11:13  90,5°C

Dziewczyna z warkoczem...

Dziewczyna z warkoczem na głowie
człowiek to, górski ptak a może anioł ?
gdy rywalki były jeszcze na dole
ona wspinała się a Marit jak cień tuż za nią…

Alpe Cermis, szczyt prawdy, góra diabelska
znienawidzona ale tak bardzo była jej potrzebna
bo właśnie na niej Justyna wielkiej Marit uciekła
udowadniając, że królowa może być tylko jedna…

Uczuciowa Dominika
 11 stycznia 2012 roku, godz. 18:18

Kobieta jest jedyna w swoim rodzaju:)
Nigdy nie spotkasz dwóch takich samych kobiet.

 9 stycznia 2012 roku, godz. 16:14  26,1°C

***

Spłoniesz tylko wtedy
gdy twe ciało splotą wieńce
pocałunków mężczyzny
śmiałych,
i zapragniesz więcej
czekać będziesz
natchniona,
na laury słów
u twego czoła -
spragniona, nieskromna...

i jasna będziesz,
od jego słońca...

23.VIII. 2009r.

 9 stycznia 2012 roku, godz. 19:23  28,0°C

***

Popijam suchą wodę, palącą jak ogień
Chce zalać żarem smutek, bo utknął w przełyku
Kieliszki stłuczone, zebrać się nie mogę
Klęczę raniąc kolana choć myślę , że Ciągle stoję.

Zsuwam się powoli w swoje upadłości
W własną krew, w szlam niedoskonałości
W błoto, muł, bagno, duchowe wnętrzności
Spala się brudna dusza, zostaną białe kości.

Uśmiecha się patrząc na nie moja dama
Wie, że miną tygodnie miesiące lata
I będę sam, ja białe kości ze swoją samotnością
Kobieta to szatan, samotność jest miłością.

 9 stycznia 2012 roku, godz. 23:03  11,5°C

***

Gdy zbudzi mnie melodia
pękających zwierciadeł duszy
I mnożąc ją na multum odłamków
rozdzieli mnie nieodwracalnie na części małe
Niczym gwiazdy z daleka na nieboskłonie,
Niczym źdźbła trawy,
Niczym krople wody w akwenie,
Niczym...Niczym to wszystko bez Ciebie.

 4 stycznia 2012 roku, godz. 19:27  61,3°C

Nie ta sama ja

dzień za oknem deszczowy
ja bledsza o jeden pusty świt
rozliczam się z ciszy
z dnia wczorajszego pod powieką

to już nie ta sama ja…

walcząc z drżeniem na brzegu ust
językiem przekraczam granice
przeczesuję cię palcami
między później a nigdy

i rozbieram się
jeszcze bardziej z siebie

i naga czekam…

Julka 10 Julka
 6 stycznia 2012 roku, godz. 00:22

Czy można bardziej, delikatniej, subtelniej wyrazić miłość, uczucia, pragnienie...siebie?
Każdy chciałby być tak pięknie...kochanym kiedy...

"walcząc z drżeniem na brzegu ust .." czekamy.

Mijamy się w codzienności " siebie" czy warto?. Obyśmy nigdy takiej chwili w zabieganiu, zapracowaniu nie przegapili...Jutro na wszystko może być... za późno. Życie nie znosi...próżni...więc pustkę musi wypełnić..ktoś inny :):)

 6 stycznia 2012 roku, godz. 1:31  6,3°C

Za oknem szaro
Pada deszcz
Wilgoc
Owładnęła świat
Dobita melancholia
Zapita alkoholem
Co pan wie o bólu
Kiedy wódka zaczyna krążyc
Tętnicami?
Co pan wie o miłości
Gdy wino obezwładniło już wolę?
Czy wie pan czym jest krzywda?
Utratą sensów
Krwią na palcach

 6 stycznia 2012 roku, godz. 12:10  29,7°C

List do Pana Boga

Próbuję się modlić pod kopułą strachu,
Płacz echem się niesie pod szklanym namiotem
Słowa odbite od zimnych ścian nieba
Przytłaczają, wstrzymują duszę przed odlotem.

Czy jesteś tam w górze? Widzisz mnie zmęczoną:?
Mówiono ze kochasz. Mówiono że słuchasz.
Czytałam o Tobie – pragniesz każdej duszy,
A mnie, choć tak tęsknię, na ziemi nie szukasz.

Próbuję zrozumieć, nie zwątpić na zawsze,
Nie zawisnąć na gałęzi własnej niewiedzy,
Osuwam się wzdłuż śliskich, nieprzenikalnych
Drzwi do twojej kryształowej twierdzy.

Zamiast róż mi rzuciłeś pod nogi ostry beton,
Zamiast romansu – tani komiks na mroczne wieczory-
Zamiast ballady kilka nut dostałam
Nieposkładanych, zgubionych jak słów Twych miliony.

Swój żal też pogubię, zobaczysz – zwyciężę
Na własnej wojnie o me własne serce,
Zbuduję ścianę – nie rozbijesz cudem-
By mnie nie zgniotły znów Twoje ręce...

 25 grudnia 2011 roku, godz. 15:30  62,9°C

wigilia nieobecnych

coraz więcej
miejsc pustych
wspomnień
i słów zawieszonych
w niebycie
za późno sformułowanych

jak co roku
pierwsza gwiazdka
mówi że się narodził
a my myślimy
o tych

co odeszli

Archangel_Marco Dominik
 25 grudnia 2011 roku, godz. 17:22

Mam świętować to, że jakiemuś cieśli wieku temu narodził się syn... Phie...
Wiersz mi się podoba. Dobrze wspomniane o tych, którzy umarli w naszych czasach...
Dobry wiersz...

 21 października 2011 roku, godz. 2:11  44,1°C

" Nierealny świat "

Zakłamany dawno dom...
a w nim ty i on,
na papierze jeszcze,
żona...mąż.
Obcy stół,
w filiżance krople łez,
i na deser
zdrady... zachłanny
łyk.

Łóżko podzielone na pół, [...]

złośnik Zosia
 21 listopada 2011 roku, godz. 00:21

dzieci oszukane

Fragment, który najmocniej do mnie przemówił...

 20 października 2011 roku, godz. 13:14  18,7°C

pobudka

zrodziłem się
z nicości nieistnienia
błyskiem światła
otumaniony
ostrą wonią lizolu
wyrwany z objęć
ciemnego tunelu

usłyszałem szept
pytanie
absurdalne o świt [...]

 17 października 2011 roku, godz. 22:33  53,7°C

***

W dłonie mi sfrunęły
kruche jak dni
czerwone
żółte
brązowe

za listem list
od jesieni

tylko słów kolory
bez znaczka

z krwią jarzębiny.

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 16 lipca 2014 roku, godz. 22:09

kocham jesień, kocham taką poezję, kocham kocham kocham

 17 października 2011 roku, godz. 12:47  39,9°C

Trzecia pora roku.

Wykop mi dołek,
pośród ptaków
spłoszonych,
w parku
pod liśćmi
w ziemi.
Pochwyć mnie
w upale myśli skrzywionych
ze szczyptą prochów
- wykop mi miejsce spoczynku.
[...]

złośnik Zosia
 17 października 2011 roku, godz. 21:27

Niesamowity... Tak mocno przemawia do wyobraźni..

 5 października 2011 roku, godz. 23:16  53,8°C
.
Papillondenuit marie
 11 października 2011 roku, godz. 15:49

lubię gdy chodzisz
boso po szkle
bo wtedy nie depczesz słów

kocie bez butów

Zeszyt użytkownika złośnik

Zeszyt o nazwie Dla duszy mej....

Zeszyty

ok. pół godziny temu

RozaR skomentował(a) tekst jestem autorstwa Dorota Laska

ok. pół godziny temu

RozaR skomentował(a) tekst Ciężko wyczuć [...] autorstwa Jacob_Filth

ok. pół godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Chce tylko, leżeć pod [...] autorstwa Edgur

ok. pół godziny temu

sand skomentował(a) tekst Zostaliśmy sami w [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst zabiegani wcześniej nie [...] autorstwa Cris

ok. godzinę temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Prawda wychodzi dopiero [...] autorstwa Entuzjasta_1986

ok. godzinę temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Myślałem: „miłość [...] autorstwa Ajanek99

ok. godzinę temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Człowiek za burtą ! a [...] autorstwa tallea

ok. 2 godziny temu

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst Miłość jest tylko [...] autorstwa Anhelo

ok. 2 godziny temu

Monika Siwek skomentował(a) tekst Śmierć nadchodzi, gdy [...] autorstwa bystry.76