8 listopada 2015 roku, godz. 1:18  30,0°C

Namiestnicy

Umierają śmiercią zwykłą nieciekawą
Scenarzyści wojny dla pokoju
Rozświetlali lampą w oczy
Nocne życie Rakowieckiej
Zabijali ludzi wolnych
Z prozaicznym okrucieństwem

Umierają jakby życie wyliczone
W myśl umowy potajemnie zapisanej
Wolnej Polski nie ma i nie będzie
Póki całkiem nie ograbią
A ostatni zbrodniarz
Naturalną śmiercią zdechnie

RozaR Roza
 8 listopada 2015 roku, godz. 23:00

Zaraz spróbuję - a powiedz mi Doroto co to jest te żółte na Twej fotce ?

 7 listopada 2015 roku, godz. 22:20  13,8°C

Waleczny tytuł

Stoją martwo u podnóża gór,
w strugach deszczu.
Przyodziani w gniew i zaopatrzeni
w nienawiść.
Patrzą na horyzont
malowany barwami zemsty.
Okrzykiem wzniecają w sercach
rycerskiego ducha,
By za wrogim horyzontem
życiem pomścić życie.

RozaR Roza
 8 listopada 2015 roku, godz. 1:22

Uznanie - tacy powinni być dzielni mężowie narodu

 1 listopada 2015 roku, godz. 2:24  38,3°C

Cichociemnym...

Wy­bacz mi proszę
że słowa się cisną
nie z żalu a złości.Nie przeczę.
Że myśli wraz z duszą
me ser­ce bun­tują
a ciszy na przekór... złorzeczę.

Bo nikt nie roz­liczył
tak z rządów ubeckich
jak z tor­tur i za... przesłucha­nia .
Z fałszy­wych am­nestii. [...]

RozaR Roza
 1 listopada 2015 roku, godz. 23:45

Ta niedokończona myśl wybacz mi że ....
Pięknie i potrzebnie dla wiedzy - na ten ludek co wiedzieć nie chce . By tylko lekko i przyjemnie !!!

Miałem cos napisać w tym temacie na okoliczność 1.11 ale weny brakło a tu proszę - bardzo mi miło .
Pozdrawiam .

 24 grudnia 2014 roku, godz. 00:57  3,9°C

Prawa Romana

Prawa Romana

Oto tragedia się stała-- Roman nie może poślubić Romana
A gdy budżet się wali --oni walczą z kibolami
O prawa Romana— bo ważna to sprawa
A gdy forsy już nie ma-- bronią lesbijkę i geja
Choć obok klinika -- pacjentom drzwi zamyka
W telewizji powiedzą-- że Polacy nie wiedzą
Bo kołtuńska ciemnota -- i obrócą znów kota
Kto to wszystko napędza –- lesbijki czy nędza ?
Emancypantka z humorem -- czy rolnik z traktorem ?
Czy wariat czy Szczuka-- głupi biegnie pod górkę żeby
złapać wiewiórkę.
Idioci , agenci, czy Żydów gejostwo tak kręci ?
Oto tragedia się stała
Roman nie może
Poślubić Romana

RozaR Roza
 30 grudnia 2014 roku, godz. 20:31

Miło mi - dziękuję i pozdrawiam

 3 listopada 2014 roku, godz. 17:19  62,9°C

Głębia słowa

Wodzę pal­cem na pokuszenie
Do­tykam spraw wokół spowitych
Czuję każde słów po­rusze­nie
Spoj­rzen­iem do ser­ca przybitych

Ogar­niam ges­tem Wasze słowa
Jak włosy zarzu­cam na szyję
Ko­lory ma słów wymowa
Ni­mi się kar­mię i żyję

Wier­sz prze­nosi emocje
Do­daje przyp­raw do strawy
To ta­kie cu­dow­ne promocje
Co łykam jak jod bez obawy...

sprajtka Ala
 4 listopada 2014 roku, godz. 18:58

Roza, komplementujesz, to dla mnie nowość;)
Joanno, masz taką paletę barw w sobie, że nie wątpię...
Mirku nie orzę...
Onejka, taka to jestem strojnisia

 1 listopada 2014 roku, godz. 2:10  67,6°C

Pazernośc na życie...

Spotkałam Ją przy bramie cmentarnej
mijając Jej martwe oblicze.
Patrzyła na ludzi skupionych w modlitwie
i... licznie płonące znicze.

Myślałam że Ona jest złem przesiąknięta
że... cieszy Ją ludzkie cierpienie.
A w oczach Jej tyle smutku ujrzałam
i wielkie... osamotnienie.

Bo pomyśl mój drogi jak wielu jest żywych
a Ona wciąż martwych pilnuje.
Jedynym ogrodem pomniki cmentarne
wśród których samotnie się snuje.

I nie ma takiego kto zechce zrozumieć
że taką chlubi się pracą.
Bo kiedy przychodzi czas by umierać
to Inni najwięcej tracą.

Ujrzałam Jej postać w bramie cmentarnej.
A w oczach... moje odbicie .
Dostrzegłam nie tylko samotność i smutek
lecz również pazerność na... życie.

Iwona Maria Iwona
 28 lutego 2015 roku, godz. 8:18

cudowne myśli

 4 października 2014 roku, godz. 14:37  7,0°C

Kacap

Ja jestem Kacap !
Batem wykuty
W sowiecki walec
Jestem obuty

Mnie urobili
W silosie kłamstwa
Ja jestem człowiek
Krzywdy i draństwa

Mną pogardzali [...]

danioł daniel
 13 października 2014 roku, godz. 17:23

'dyletancie z blokowiska robotniczego' - no rozbawiłeś mnie

 4 października 2014 roku, godz. 00:10  16,6°C

WASABI

Pierwsze ziarnko ze skorupki obrałam
pięknej skorupki, zielonej
bezlitośnie oskubałam
zjadłam ze smakiem sam środeczek

mmmmm...rozkosz, szaleństwa ociupeczek
kolejne kąski delikatnie w palce brałam
kruchą otoczkę ostrożnie polizałam
ogień, ogień na jęzorze
ach ty, zielony potworze!
szczypie, pali, piecze
od tortury już nie ucieczesz
rozżarzone węgle na języku
piję szybko wodę
łyk po łyku

lecz...znów sięgam do puszki
tym razem łapię dwa okruszki
ostrożnie rozgryzam, smakuję
i...egzotykę w ustach czuję
smaczek pikantny, ale już okiełznany
nęci zapachem, ostrością wabi
sięgnij wraz ze mną, skosztuj kochany
to orzeszki, w polewie wasabi.

dana1596 Dana
 5 października 2014 roku, godz. 22:20

szklanka zimnej wody świetnie gardło oczyści...i chusteczkę do łez polecam Mysterium:)

 24 września 2014 roku, godz. 10:16  22,3°C

Historia współczesna

Prawda choć palić
Będzie płomieniem
-Jawna być musi !

Choćby was kuła i piekła
Uciec się nie da
- Chodzić za wami będzie

Dla dobra swojego
I przyszłych pokoleń
-Poznać i ran dotknąć trzeba

Bo w gardle pogardy
Na ludzkie istnienie
-Stanie nieczułym kamieniem

RozaR Roza
 25 września 2014 roku, godz. 00:27

Czytam ponownie - treść i forma dumnym mnie czyni.
Ten wiersz to esencja mnie.

 24 września 2014 roku, godz. 00:36  11,6°C

Siostry

W rodzinie beztroskiej
Na wieków przełomie
Rodzice zbyt luźni
By z życiem siłować
Odchodzą mamieni
Życia urokiem
---I wódki potokiem

Na łasce losu
I ludzkich żywiołów
Córki ich dumne
Same na świecie
Walczyć muszą
Niczym sieroty
---O godne istnienie.

Duma a życie
To prawda i miraż
Tak bieda z poezją
pogodzić się nie da.
Też młodsza wrażliwa
Niesiona natchnieniem
Porwana zostaje
Na żądzy spełnienie
--Łajdakowi kalece

Starsza roztropnie
Rękoma zarabia
I choć życiu nie daje
To w lichwę z Żydem [...]

Angelique Cruelty Mathilda
 7 października 2014 roku, godz. 12:25

Kurde, super. Wiesz ja oglądałam tylko film 'Szara Strefa' o Zonderkommando, ale wiem, że jeszyboki są złe...

 16 września 2014 roku, godz. 11:15  85,5°C

Akt przeciwny

Człowieczeństwo to
Akt przeciwny
Zezwierzęcenia
Instynktów i emocji
Pozbawionych kontroli
Ja widzę tryby
Nieludzkiej maszyny
Dlatego modlę się za ludzi
By się nie zatracili

Ja...... bezbożnik składam
Ręce do Boga
Tak mi bliscy jesteście

Naja Ela
 17 września 2014 roku, godz. 13:55

Wiem o czym piszesz. Popieram te pobożne modły :-)

Mam świadomość, że są LUDZIE i ludzie.
Świat się bardzo zmienił, człowiek od wieków niewiele, a szkoda...
Ze względu na postęp cywilizacyjny, w tym techniczny, konsekwencje działań człowieka mogą być poważniejsze w skutkach niż w historii.

Zatem módlmy się za człowieka, żeby dobrym i mądrym był :-)

 5 września 2014 roku, godz. 14:39  43,6°C

Blues

Dźwięki gitary
To współczesne syreny
Co mamią swym głosem
Na zgubę.

Dźwięki gitary
To wiatr z czeluści
Co leci przez blokowiska
Porywa dzieci tych ruin

Unosi je
W świat inny - świat obcy.
A potem porzuca -zmienione
Ideą ulotną
Zdradzone

Wiersz jest komentarzem innego wiersza -lecz zarazem próbą wskazania zjawiska odrealniania rzeczywistości przez muzykę. Zjawiska naprawdę groźnego.

Angelique Cruelty Mathilda
 7 września 2014 roku, godz. 00:59

Zachowujesz się jak małe dzidzi... jak Dzidziuś RozaRek. A ti ti RozaRek, a ti ti. Dobranoc. ;)

 12 września 2014 roku, godz. 20:27  16,7°C

Try

Zaciskam pięści.
Powstrzymuję krzyk.
Szukam bezpiecznego punktu.

Podpalam ściany.
Rozpruwam wnętrzności myśli.
Wiruję pośród płomieni.

Przeklinam świat, który stworzyłem.

RozaR Roza
 12 września 2014 roku, godz. 23:45

Zmknięty będziesz na oku.
dobry wiersz - i przekaz

 8 września 2014 roku, godz. 00:50  30,1°C

ZABIORĘ

stoję na progu spełnienia
gotowa i miękka cała
bym łapać mogła pragnienia
rozedrgane szczęścia siała
choć w napięciu serce drży
a jesień w duszy już mieszka
czasem szloch mój łzami mży
i błądzę po obcych ścieżkach
lecz gdy życia wiatr przybędzie
zerwie welon pięknych snów
z wszystkich darów wezmę wszędzie
ciepłą barwę twoich słów.

dana1596 Dana
 8 września 2014 roku, godz. 17:10

:)Dziękuję

 1 września 2014 roku, godz. 20:58  14,2°C

STRACH

Po ścianie już pełznie
Płaszczy na dywanie
Łapczywie czas liże
Żre, nim świt nastanie.

Łyka z pożądaniem
Co zgarnąć podołał
Oplata mackami
Sieje mrok dokoła.

Drży serce…drży dusza
Coraz większe cienie
Wkrótce w same oczy
Cała się zamienię.

Teraz z przerażeniem
Zamykam się w ciszy
Jestem jedną gałką
O wielkiej źrenicy.

Znów pęka mi serce
Cała krew odpływa
Gdy tak w moim mózgu
Strach ściany rozrywa…

RozaR Roza
 1 września 2014 roku, godz. 22:42

No i fajnie - bo wiersz różni się od milutkich lub trudniutkich wierszyków o sobie.
Podnosi poziom . Uznanie.

Zeszyt użytkownika RozaR

Zeszyt o nazwie To co piękne , mądre i ważne.

Zeszyty

To co piękne , mądre i ważne

Istotne jest to co dobre

ok. 2 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Ileż to razy umieramy [...] autorstwa onejka

ok. 2 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst od lat wyszeptują się [...] autorstwa Monika Siwek

ok. 2 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Z polityką jest jak z [...] autorstwa Monika Siwek

ok. 2 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst braki [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

PetroBlues skomentował(a) tekst długość milczenia [...] autorstwa Azja

ok. 4 godziny temu

Lila Róż dodał(a) do zeszytu tekst Jest się albo [...] autorstwa Adolf Hitler

ok. 4 godziny temu

Lila Róż skomentował(a) tekst Jest się albo [...] autorstwa Adolf Hitler

ok. 5 godzin temu

Lila Róż skomentował(a) tekst Gdy byłem małym [...] autorstwa szpiek

ok. 5 godzin temu

RozaR skomentował(a) tekst Deszcz to wróg [...] autorstwa Anna Kłodzińska

ok. 5 godzin temu

szpiek skomentował(a) tekst Gdy byłem małym [...] swojego autorstwa