25 lutego 2020 roku, godz. 11:10 49,9°C
giulietka M.
 26 lutego 2020 roku, godz. 7:32

Dziękuję, miło to 'słyszeć" zwłaszcza od Ciebie, Kamil, choć pisany jak zawsze "na kolanie". ;)

Naja, dokładnie tak, celna puenta, dzięki!:)

Miło, że się zatrzymaliście, pozdrawiam serdecznie.

 14 stycznia 2020 roku, godz. 9:02 38,0°C
giulietka M.
 20 stycznia 2020 roku, godz. 10:20

Smoczy uśmiech na policzku, chyba się zarumienię jak zorza.;))

Michel, nic się przed Tobą nie ukryje, nawet między wierszami, nawet jeśli nie było Cię zbyt długo... :)

 4 grudnia 2019 roku, godz. 9:53 90,5°C
 Tekst dnia 5 grudnia 2019 roku
giulietka M.
 6 grudnia 2019 roku, godz. 9:15
Edytowano 6 grudnia 2019 roku, godz. 9:18

Niemożliwi jesteście!!!:)
Art, Oney, zaczynam się Was bać;))
Mirku, może Cię zaskoczę, ale nie tylko w Polsce (nie wiersz a Matka Boska i Jej kapliczki królują w Neapolu i całej Italii).Niemniej tym cenniejsza dla mnie Twoja opinia.

Bardzo wam dziękuję i miłego weekendu, kochani!

 20 listopada 2019 roku, godz. 8:52 43,1°C
Adnachiel M.
 22 listopada 2019 roku, godz. 17:11

Piękne te Twoje szrony jesienne.
I nawet rumianki zasiane przez wiatr, sine habity przywdziały - jak mnisi :)

Miłego wieczoru :)

 7 listopada 2019 roku, godz. 8:24 58,9°C
yestem yestem
 8 listopada 2019 roku, godz. 18:26

Jak widać, z refleksem u mnie kiepsko, po kawie zostało tylko wspomnienie.
To pewnie przez te moje patrzałki z antyrefleksem... ;) :D

 20 sierpnia 2019 roku, godz. 10:41 44,1°C
giulietka M.
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 8:33

Kati, a wszystkie prowadzą do domu w niebie i nawet, kiedy czasem gubimy kierunek, Pan Bóg stawia nam na drodze drogowskazy, raz spadającą gwiazdę, innym razem uśmiech dziecka, a jeszcze innym dłoń drugiego człowieka... Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.

Alice, jak miło Cię widzieć, od razu się uśmiecham:)

M., jak zwykle artyzm komentarza przerósł wiersz:)
Czasami ciemności są tak nieprzeniknione, że wydaje się, iż nie istnieją gwiazdy, ale ufność rozpala je nam pod powiekami i sprawia, że wracają prosto z nieba.
Ps. Ten św. Franciszek zostanie ze mną na cały dzień. :)
Ps.2 Dobrego dnia!:)

 22 czerwca 2019 roku, godz. 16:41 34,1°C
giulietka M.
 9 sierpnia 2019 roku, godz. 10:43

Przyznaję, trochę podróżowałam, trochę leniuchowałam, ale teraz wracam ze zdwojoną mocą:)
Kawa zawsze się znajdzie, gorzej z weną, ale jak tu trochę pobędę, kto wie... :)
Pozdrawiam Cię serdecznie M.;)

ok. godzinę temu

Bujak Bogusław skomentował(a) tekst Takie życie, świnie [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Czekoladowa Wenus dodał(a) do zeszytu tekst Cierpisz wschodem [...] swojego autorstwa

ok. 5 godzin temu

Exom_k skomentował(a) tekst Optymizm to ostatni [...] autorstwa sprajtka

dzisiaj, godz. 1:49

yestem skomentował(a) tekst poziomki ścinasz [...] autorstwa VeritasMea

dzisiaj, godz. 1:48

yestem skomentował(a) tekst Przyjaciel... kto to tak [...] autorstwa Alia26

dzisiaj, godz. 1:46

yestem skomentował(a) tekst Czuję, jak rozpadasz [...] autorstwa Gluneta

dzisiaj, godz. 1:44

yestem skomentował(a) tekst Optymizm to ostatni [...] autorstwa sprajtka

dzisiaj, godz. 1:30

yestem skomentował(a) tekst upał a na cytatach [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 1:23

maba skomentował(a) tekst Po brzegi wypełnione [...] autorstwa Maciek Zembaty

dzisiaj, godz. 1:05

Maciek Zembaty skomentował(a) tekst Po brzegi wypełnione [...] swojego autorstwa