4 stycznia 2013 roku, godz. 19:54  106,1°C

Szarówka

opuszkami strącam resztki koloru
z popiołu wyblakłych słów
może po prostu nie zawsze
można być blisko słońca

palcem na wodzie pisane
wyznania
skuł pierwszy lód

do gwiazd nam wciąż za daleko
choć błękit noc gasi nam w oczach
i tylko szara tęsknota
snuje się pod powiekami bez końca

yestem yestem
 5 stycznia 2013 roku, godz. 14:31

Przeze mnie... Skąd mogłem wiedzieć, że ulegnę? :P

 23 października 2012 roku, godz. 00:48  228,4°C

ostatnio trudniej o odwagę

moje milczenia to słów wezbrane oceany
wewnętrzne sztormy
z ciągłą awarią
powiek

gdzie na krawędzi ust milkną
ćmy światłoczułe
nocą tylko odważne

w szepcie

dla nikogo

Insomniaa Maja
 12 listopada 2012 roku, godz. 22:21

krawędzie ust są tak fascynujące..
pozdrawiam ciepło. ;)

 10 sierpnia 2012 roku, godz. 2:57  6,3°C

Rzeka oczekiwań

Podobno mamy dobierać się w pary. Podobno... Mamy przytulać się, okazywać miłość, tak szczerą że aż krew. Mamy wspólnie się pocieszać. Podawać rękę gdy ten drugi sił już nie ma. Rozwiązywać swoje problemy, zawsze czekać z należytą radą, szczerym uśmiechem. Podobno... To wszystko układa się w tak piękną całość, że aż mam wrażenie baśniowości, czekam tylko na jednorożca w różowej kokardzie. A sam początek? Tego nikt nie pamięta. Jak możnaby od razu, zaraz. A my pod górkę z tak ciężkim plecakiem. W [...]

agoraa agoraa
 21 września 2012 roku, godz. 22:10

Może i o to chodzi.
Ale tak w rzeczywistym rozrachunku nie bywa.
Ktoś zawsze bardziej, albo mniej
Nie ma stabilności
Zawsze nie istnieje.

 11 maja 2012 roku, godz. 15:54  49,6°C

Przystań

Wciąż się nie mogę nadziwić
tej drodze
która pozwala nam wracać
choćbyśmy odeszli od siebie
jak dusza od ciała
na wieki

Milczeniem zostawiasz ślady
nawet gdy tego nie chcesz

Są takie rzeki wezbrane
co płyną w nas tylko po to
żeby połączyć słowami
rozdarte tęsknotą brzegi

Anna,~miminka67 Anna
 15 maja 2012 roku, godz. 21:24

brak mi słów.....więc zabieram do zeszytu

 13 listopada 2011 roku, godz. 10:47  32,1°C

Zobacz, spójrz, otwórz oczy szeroko
Przejmij się, wzrusz, zastanów
Widzisz? - kobieta - to ona
Pomyśl przez chwilę i uwierz swym oczom
Co rysuje się na jej twarzy jest również w jej duszy
To ona codziennie wodzi za tobą oczami
Stara się być niezmiernie pomocna
Gdy spojrzy czasem w inną stronę miękko
Wtedy ty - dotąd niewzruszony
Nastawiony tylko na siebie
Umrzesz z zazdrości
Będziesz ją bił i przytulał zarazem
Ona rozedrze swą dusze na dwoje
Wiedząc, że nie wystarczy dla wszystkich
Zostanie rozdarta na pół do końca
Nie próbując kochać kilku rzeczy jednocześnie (1998)

 8 listopada 2011 roku, godz. 14:32  73,7°C

Strzępki znaczeń

Jeszcze pachną szronem firanki
i mróz już szeptem do snu
gasnące pąki rzęs tuli

Czas nas nie darzy uczuciem
dni okrada ze znaczeń

I tylko spóźnione słowa
cisną się modlitwą do ust
i umierają tęsknotą
na opuszczonej niedbale
zastygłej w bezradności
koszuli

giulietka M.
 8 listopada 2011 roku, godz. 21:40

To prawda, czasem bieda motywuje do działania;)
Trzy kropki w opinii cenniejsze od jednego plusa:)
Dziękuję i wzajemnie, miłego!

 1 listopada 2011 roku, godz. 1:03  27,9°C

Bezlitosny czas

ciągle jesteśmy
na łasce bezlitosnych zegarów
gdy chwile chcemy zadomowić
w iluzji szczęścia
okruchy miłości wybieramy
spod zmrużonych powiek

godzina za godziną
dzień za dniem…
rozdrabniamy się na pocałunki
sycąc się sobą na wskroś
a czas nieustannie
na rzęsach osiada kurzem

i teraz, jak na złość
niedotlenioną myślą
chce przyspieszyć umieranie

Pytia Danuta
 3 listopada 2011 roku, godz. 1:22

świetne zakończenie............styl ..powalający

 30 października 2011 roku, godz. 12:44  40,9°C

Jesteś jakaś blada, dziewczyno
Jakby wytarł się o Ciebie biały strach
Jakbyś straciła to, co było tak piękne,
że gdybyś sama tego nie doświadczyła,
nie uwierzyłabyś, że może zaistnieć.

I teraz, gdy już patrzysz na wszystko
Przez ten pryzmat
Ciężko Ci powiedzieć,
Że cokolwiek jest inne, niż tylko wypłowiałe,
Ciche, przytłamszone.

Odtwarzasz wszystko w głowie
Raz jeszcze
I boli, że z dnia na dzień
Robisz to coraz gorzej
Coraz więcej szczegółów Ci umyka

Stoisz już sama
Wiatr wieje ze wszystkich stron
I nie [...]

 23 sierpnia 2010 roku, godz. 12:10  72,3°C

by… trwać

często jest mokra … moja poduszka
zamykam oczy …
zanurzam się w sobie …
smakuję wspomnienia …
tylko dłoń zaciśnięta na sercu
i gardle co dusi....
odbierając płucom życiodajny łyk powietrza …
zostaje …
znam ucisk serca
które kamieniem się staje ...
i szeptem kłuje … [...]

Bogdan Z Bogdan
 8 lutego 2012 roku, godz. 23:00

tak bardzo trudno opisać coś co jest nie do opisania ....moja każde słowa ...jak dotyk losu ...dzięki wszystkim za .... słowa :)

 9 stycznia 2011 roku, godz. 12:17  70,1°C

droga miłości

nie do końca jest znana nasza droga miłości
lecz idziemy w niepewności i ciszy
wychodzimy z krainy bezkształtu
by nasze światła przeszłości … zgasły
tonąc w powodzi uczuć
wszystko w co wierzyłem ucieka jak czas
marzenia płaczą …
nadziei znów o kroplę mniej
zbiorę zwątpienia z brzegu ust rozpaczy twej
pozbieram dla ciebie ... listki ciepłych słów
gdy nadzieja odchodzi … to zamyka ostatnie usta [...]

Bogdan Z Bogdan
 10 stycznia 2011 roku, godz. 11:23

dzięki za miłe słowa :)

 5 kwietnia 2011 roku, godz. 9:18  67,2°C

bez słów

słowa pisane jak nie łzami to tęsknotą
lub sercem pełnym zamyślenia
ale to nie słowa
to krzyk miłości
jak deszcz słów niewypowiedzianych
jak nazwać ten ból
przesiąknięty niemym krzykiem...

słowa mogą czasami być zbyt ciężkie
dla duszy doznań
pamiętam twoje [...]

Pytia Danuta
 17 października 2011 roku, godz. 1:40

sztuką jest oddać słowami obraz życia , w którym tkwimy,
a mistrzostwem jest ukryć go między wersami ...
Królem życia się stajesz, gdy we własnych wersach brniesz....odczytywany na wczoraj ...

 10 października 2011 roku, godz. 17:32  69,8°C

na skrzydłach wyobraźni

zamknę ci usta … przed słowem rozstania
smutkiem twoim uśmiechnę się by … łzę
która w oku zakołysze się … uwolnić
wypłoszymy z naszej ciszy ...wypłowiałe smutki
pójdziemy nad zielone oko nadziei i …
zatopimy się z zamyśleniu drzew
znajdziemy się razem … na kożuchu mokrych rzęs naszych
zaś ślady, że po naszych twarzach wędrowały żale
które w myślach żyły tak długo …
obdzierając nas ze ...złudzeń
które dręczą życie pytaniami ...
których się boję
by nie zniszczyły wiary i nadziei we mnie ...
gdzieś w środku skrytym przed … światem zimnym...
i jak rycerz … bez zbroi czy ....wiary ?
idę spać by … idę śnić by ...
chcę spać lecz ..... choć wolę być !
samotności serca swego nauczyłem się na pamięć
to jednak … stukam do drzwi serca twojego ... cisza ...
chowam ją i … już milczę

Bogdan Z Bogdan
 16 października 2011 roku, godz. 22:29

zamyśliłem się zastygając ....czytam słowa Wasze jak ....wiersz ...dzięki wielkie :)

 29 października 2011 roku, godz. 10:15  68,8°C

stracona miłość

kształtowaliśmy swoje tęsknoty i dążenia
obecnie żałujemy że … jesteśmy
wierzyliśmy, że można umrzeć z miłości ...w miłości
dzisiaj serce kuje bo … śpiewa żal
zanikły ślady porannych uśmiechów słońca
teraz kamienna twarz ... rysuje się milczeniem
jeszcze ciszej sączy się źródełko nadziei
łzami serce rzeźbiąc
jesteśmy
jak by mnie nie było …
czy w jeden wielki stos
poukładamy resztki wiary ?
czy potrafimy
żal, tęsknotę … miłość powiązać resztkami sensu ?
ja …płynę !
przez kałuże oka ....aż do końca twoich rzęs
ponad niespełnieniem
pozostaną mi tylko białe mewy
ze swoim przeraźliwym krzykiem
opowiadającym o moim żalu
lecz zamknę usta swe
niemym kluczem dzikich gęsi

żyjmarzeniami Monia
 15 lutego 2012 roku, godz. 19:25

piękne ; )

 28 października 2011 roku, godz. 15:55  117,4°C

Zanim...

Czas burz minie
szron posrebrzy sny moje
otuli się znów babim latem
obcy bez nas październik
przyjdzie szczęście
jak zwykle nie w porę
sypnie pod nogi garść marzeń
którym nie pozostaliśmy wierni

Pozbieramy okruchy z podłogi
nakarmimy nimi stare pragnienia
I tylko żal będzie stąd odejść
nie zabierając na drogę nic
prócz tęsknoty
i garści chwil przepasanych
wstążką twego imienia

yestem yestem
 29 października 2011 roku, godz. 2:04

Magdaleno ;)

 19 sierpnia 2011 roku, godz. 12:19  68,6°C

Pszeniczna kołysanka

Odchodzimy niewidzialnie
jak lato
bez niepotrzebnych pożegnań
i tylko to niebo nad nami
wciąż tak uparcie niebieskie
jakby ktoś nocą chabrom
esencję barw odebrał
jakby świt pijany wciąż snem
skradł z twych oczu
błękity królewskie

Odchodzimy tak nagle
jak słońcem
wypalone w nas popołudnia
zastygamy chłodem zaklęci
jak przemieniona w szron rosa
niepotrzebni i puści do głębi
jak wyschnięta studnia
beznamiętnym dotykiem żniwiarza
ścinamy złociste istnienie
dojrzałego kłosa

giulietka M.
 22 sierpnia 2011 roku, godz. 14:44

Haha! Bożka Łobuzie! Toż to sklejka MDF stara, tego nawet kornik nie tknie, prędzej mole tę makulaturę wsuną:)
Miłego dzionka Kochani, nie obijacie się, piszecie pięknie jak nigdy i rozrabiacie jak zawsze, jak tu za Wami nie tęsknić!?:))

Pozdrawiam Wszystkich i do zobaczenia...

Zeszyt użytkownika Anna,~miminka67

Zeszyt o nazwie Słowa plecione nicia pajęczą..

ok. pół godziny temu

Malusia_035 skomentował(a) tekst zasięg zazdrość [...] autorstwa Cris

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst zasięg zazdrość [...] autorstwa Cris

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst gdy brak mi słów [...] autorstwa bystry.76

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Lubię w książkach to, [...] autorstwa Radziem

ok. pół godziny temu

Malusia_035 skomentował(a) tekst znów bez słońca [...] autorstwa giulietka

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst znów bez słońca [...] autorstwa giulietka

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Wszystko co przemija [...] autorstwa Wojtex

ok. pół godziny temu

Malusia_035 skomentował(a) tekst Gaśnie dzień w [...] autorstwa kati75

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Gaśnie dzień w [...] autorstwa kati75

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Czym człowiek [...] autorstwa sprajtka