Proza w poezji

Zeszyt, w którym je­go autor zgro­madził 14 tek­stów.

Tak o poezji

Poezję budzi się
szar­piąc za ramię
często pijaną
w pożółkłej halce
niewin­nej jak rozpacz

Ta­ka jest poezja
po czter­dzies­tce grubo
uza­leżniona od bólu
zam­glo­na w lesie

Jeszcze na węglo­wej kuchni
ma brud­ne gary
okop­co­ny czajnik
plujący sna­mi na roz­grzaną blachę

Jest w niej okno
z pejzażem
przysłonięte firanką
w kwiaty. 

wiersz
zebrał 7 fiszek • 31 grudnia 2017, 00:33

Do trzydziestki ósemki

Piszę właśnie
do ciebie
Trzydzies­tko ósem­ko
Sa­mot­na ko­bieto

Po co ci sie­dzieć
Jak mniszka
W ere­mie
Ja cię zap­raszam
Na seans doz­na­nia
Ty dla mnie ja to­bie
Czyż nie war­ta grzechu
Za­bawa

A bal to może os­tatni
Dru­giego ta­kiego nie będzie
Więc nie bój się ba­bo
Roz­bieraj do na­ga
Ja sta­wiam szampana 

wiersz
zebrał 3 fiszki • 17 grudnia 2017, 21:57

Kilowolty

W po­piela­tym płaszczu
z mgły
je­sień stoi

nu­ty deszczu
po ko­loro­wych liściach
skaczą
na źdźbłach traw tańczą

mżawka
zim­no od podeszwy
w serce

je­sienią odzy­wa się samotność
najczęściej
przychodzi z torbą lnianą
przyb­rudzoną mięsem
z ta­niej jatki
a w pal­cach le­wej ręki
ma papierosa
z po­piela­tym kręgosłupem złamanym

mi­jam ją
wioząc taczkę pełną liści
obok la­su jest dal
ze słupem energetycznym... 

wiersz
zebrał 13 fiszek • 10 października 2016, 23:01

Wiesz

W zle­woz­my­waku dzień zasypia
na jut­ro do pozmywania
naj­bar­dziej nie lubię
prze­cierać gąbką
zas­pa­nego gar­nka po kisielu
malinowym

Pa­tel­nia po ziemniakach
smażonych
torebki
po wyczer­pa­nych herbatach

W mdłych ok­ruchach ciasta
leżysz na tapczanie
dra­piąc się po łopatce
jak pan­na z Awi­nionu
głaszczesz po biodrze
na czo­le roz­ma­sowu­jesz zmarszczki

dłoń cho­wasz we włosach
dębo­wych w sztucznym świetle

To wszys­tko to też miłość
przełknięta jak ślina. 

wiersz
zebrał 10 fiszek • 9 sierpnia 2016, 17:43

Odnowy wiatr

Sta­ra kobieta
wiet­rzy rudą kapę
roz­chy­lając pod kwiecistą spódnicą
no­gi na ławce

A po­win­na ją wytrzepać
z namiętności
butów brudnych
i za­pijaczo­nego męża
który wsiąkł w nią potem

Po ka­pie chodzi wrona
z ocza­mi czarnymi
o dziobie w wypłowiałych włosach
za chle­ba ok­rucha­mi suchymi. 

wiersz
zebrał 8 fiszek • 22 lipca 2016, 23:58

Był człowiek

był człowiek
nie ma człowieka
rzeczy ubrania
i wspom­nień teka
zdjęcia i spra­wy
ważne i małe
wszys­tko zostało
on poszedł dalej
wa­liz­ka pusta
kwiaty niechciane
i lis­ty na stole
nie przeczytane

kil­ku znajomych
poszło go żegnać
od­szedł nie wróci
nie ma co czekać
po­tem usiedli
przy lam­pce wina
by o nim jeszcze
trochę wspominać
w końcu wrócili
do swoich domów
i nie mówi­li więcej
już o nim



***
Dział: Pro­za życia
***
Zbig­niew Małecki 

wiersz
zebrał 3 fiszki • 27 czerwca 2016, 05:30

na łóżkach polowych
na kocykach
leżą
po­zawi­jane w brud­ne gazety
ner­ki płuca szpik trzus­tki wątroby

ce­ny do negocjacji

w błocie tkwi serce
bez ceny
zapomniane
niechciane

pośród ro­ju much przechadzają się
w złotolśniących szatach
po­ten­cjal­ni nabywcy
dobroczyńcy

to oni ra­tują bied­nych od głodo­wej śmierci
a za­możnym ofe­rują nadzieję
al­bo niebo na ziemi

ktoś im się przygląda
i nie może dos­trzec podobieństwa
pod­no­si tyl­ko po­dep­ta­ne ser­ce z błota
i wa­ha się
czy nie wysłać już sy­na na wycieczkę...
 

myśl
zebrała 8 fiszek • 27 kwietnia 2016, 17:23

O cioci która złorzeczyła wszystkim raka

Po mo­jej ciot­ce w notatniku
po­zos­tała wzmianka
a ona
ciągnięta za si­we włosy
zos­tała zab­ra­na przez raka

W jej mieszkaniu
ktoś wy­wiesił no­we firanki
wy­malo­wał sufit
wy­mienił klamki

Po ciot­ce zos­tał pies
do ap­te­ki od­da­no tabletki
przeterminowane
życzyła wszys­tkim źle
od­chodząc bez protezy
wy­powiadającej przekleństwa
w szklance. 

wiersz dnia z 13 kwietnia 2016 roku
zebrał 22 fiszki • 12 kwietnia 2016, 10:26

Smuga

Ra­no
cze­kają na kawę
wa­rują jak psy
psychicznie chorzy
przy pożółkłym czajniku
plującym na szczęście
wrzątkiem

jest
już dobrze
pachnąca co rano
prze­sad­nie słodzona
do ust z papierosem
na tle zielo­nej ściany
w palarni
jak mod­litwa poranna
za­miast łez
do Boga

bru­nat­ne palce
i po­piel­niczka hiobowa
gdzie po­kur­czo­ne pety
giną bezosobowo
w trze­pocie skrzy­deł anioła

tu wszys­cy mają pot­rze­by
w na­wiasie jednakowe 

wiersz
zebrał 8 fiszek • 7 marca 2016, 21:47

Quo vadis mundi ?

Idę przez świat
Brud­ne uli­ce i smród
Nie umy­wam rąk
Na mu­rach są ślady
Moich brud­nych łap

W kącie płacze dziewczyna
Nie zasłużyła na miłość
Bo z inną seks oralny
Miał lep­szy smak

Ktoś da­lej wy­cenił
Wier­ność małżeńska
Na trzydzieści złotych
Pro­moc­ja po czterdziestce

Czu­je jak­by ktoś splunął
Pros­to w mo­ja twarz
Gdy spływają słowa
Że to dro­ga do szczęścia 

wiersz
zebrał 11 fiszek • 2 stycznia 2016, 23:01
Pozostałe zeszyty
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

szpiek

Użytkownicy
M N O
Aktywność

wczoraj, 20:26Naja wy­powie­dział się w wątku Ulubione Zda­nia Pos­ta­ci Fik­cyjnych.  

przedwczoraj, 09:49piórem2 sko­men­to­wał tek­st Murzyn nig­dy nie zbiele­je...  

21 lutego 2018, 22:00onejka sko­men­to­wał tek­st Murzyn nig­dy nie zbiele­je...  

21 lutego 2018, 21:34yestem sko­men­to­wał tek­st Murzyn nig­dy nie zbiele­je...  

21 lutego 2018, 21:27Naja sko­men­to­wał tek­st Murzyn nig­dy nie zbiele­je...  

21 lutego 2018, 21:06yestem sko­men­to­wał tek­st Murzyn nig­dy nie zbiele­je...  

21 lutego 2018, 21:04Naja wy­powie­dział się w wątku Ostatnia li­tera

21 lutego 2018, 21:03Naja wy­powie­dział się w wątku Skojarzenia

21 lutego 2018, 21:00Naja sko­men­to­wał tek­st Murzyn nig­dy nie zbiele­je...  

21 lutego 2018, 20:55Smurf007 sko­men­to­wał tek­st Murzyn nig­dy nie zbiele­je...