30 stycznia 2018 roku, godz. 11:17  75,4°C

Souviens-toi

bez miłości się umiera
jak z głodu

lecz ojciec mój
jeszcze nie zdjął po tobie żałoby
i wciąż nosi w sobie
serce naznaczone blizną

światłom gwiazd kazał zgasnąć
bo ta boleść
podobna się stała [...]

Malusia_035 Malusia
 1 marca 2018 roku, godz. 10:11

Adnachielu od pierwszych wersów poruszasz do łez ... Piękny :)

Pozdrawiam Cieplutko :)

 24 kwietnia 2017 roku, godz. 21:14  105,4°C

Lacrimosa

dawno
a jakby wczoraj

ostatni oddech
życie mi skradł

chmurne obłoki
niebo przepełniły deszczem

i powrotną drogę
zasłoniły mgły

płaczesz

lecz ja niegodny
ani jednej twojej łzy

zapach_bzu bez łez
 30 kwietnia 2017 roku, godz. 15:07

Prosto... Prosto w serce! Trafiło.

 29 kwietnia 2017 roku, godz. 21:51  28,3°C

Róże i ciernie

gdy ci się przypomnę
nie szu­kaj rozłąki

nie odpędzaj ser­ca niewoli

bo ta tęsknota
choć tak okrutna
i sieroca

mnie tak sa­mo boli

zacho­waj listy
w dy­gocących niosąc je dłoniach

niech sze­leszczą wiernie

że to na pa­miątkę po mnie
róże zak­witły w twoim ogrodzie

i ciernie

Adnachiel M.
 9 listopada 2017 roku, godz. 15:41

Bardzo to miłe, dziękuję Ci Kati.
Pozdrawiam ciepło :)

 14 maja 2017 roku, godz. 1:33  21,6°C

przedpiekle

rozbity próbą całości
unoszę głowę
spoglądam na płonący raj
pode mną
horyzont potęgującej się chwili
w objęciach wydziera ze mnie pustkę
stąd jesteśmy razem
łódkami w czarnej toni

kosmos żyje nas bezwładnie
ukrywając w połowie świetlnych lat [...]

silvershadow __
 10 listopada 2017 roku, godz. 23:14

Dzięki :)

 16 lipca 2015 roku, godz. 17:10  6,3°C

Pająki

Cisza
Za oknem lato

Czarno
Otulają nas obłoki pościeli

Gorąco
Sen zbyt daleko by go złapać

Moja dłoń jak pająk
przemierza stepy twoich pleców
szuka drogi do wolności
Nie znajduje

Śpisz
Pająk umarł z tęsknoty za tobą

 6 czerwca 2015 roku, godz. 3:18  1,0°C

***

Wciąż siedzę w tej pamiętnej koszuli,
gdzie aromat samotności tkwi w mojej głowie.
Pitbuli krew na mych dłoniach...
Cóż mam począć bez Ciebie, mój drogi?
Łysy kot spaceruje pomiędzy zwłokami,
kiedy me łzy leją się litrami.

Zdejmij ze mnie milczenie,
które tak bardzo mnie rani.

 17 maja 2015 roku, godz. 14:00  29,9°C

Epilog

Niech będzie pochwalone
milczenie
Na wieki wieków
łzy
Miłości
tylko tyle chcę Ci rzec
Kochając...

nicola-57 marianna
 24 maja 2015 roku, godz. 1:31

bolesne, ale to...Miłość. Nie można żyć nie kochając...
pozdrawiam Cię pięknie i dziękuję za obecność pod tym tekstem
dobrego Malusia :)

 26 stycznia 2015 roku, godz. 19:22  57,6°C

Czekanie

Tęsknota to ktoś kto odchodzi
i ktoś kto zostaje
bo tak jak cisza
pełna szelestu
tak pełna wspomnień
jest pamięć

Lecz za daleko jesteś
by wrócić
choć ja czekałem
z sercem za małym
na miłość
którą cię kochałem

Adnachiel M.
 29 stycznia 2015 roku, godz. 14:51

Dla Ciebie wszystko.

 11 stycznia 2015 roku, godz. 14:26  4,2°C

Okłamuję cię codziennie
W naszych rozmowach, w milczeniu
Kiedy tylko ziewasz sennie
I zasypiasz w szafirowym cieniu

W każdym liście cie kłamę
I patrząc prosto w oczy,
które mi zawsze ufają
W dzień i w ciemnej nocy

A gdy się wieczór zbliża
To wiem, że dziś nie zasnę
Bo ściany mojego sumienia
są za małe, za ciasne

I chcę ci krzyczeć prawdę,
Przestać cierpieć katusze.
Na twym błękitnym ramieniu,
wypłakać własną duszę,

 29 stycznia 2015 roku, godz. 13:32  55,1°C

Nie pytaj o nic

Jeśli kiedyś zginę
za drzwiami rozsądku
nie szukaj mnie
Nie czyń wyrzutów
nie rób wyjątku
nie szukaj mnie

Po schodach marzeń
zejdź do podziemia
zapomnij nas
Zamknij swe serce
i zrzeknij sumienia
zapomnij nas

Tylko dłonią zmęczoną
obejmij wspomnienia
nie pytaj o nic
Świat się kręci
i wszystko się zmienia
a ty...nie pytaj o nic

Dedykuję: Drzwiom, których otwierać już nie warto

zapach_bzu bez łez
 30 stycznia 2015 roku, godz. 15:19

Dziękuję Iskierko ;)
Pozdrawiam ciepło.

 20 stycznia 2015 roku, godz. 16:25  23,7°C

na każdym kroku

nie szukaj mnie gdy się zgubię
za furtką
w nie naszym ogrodzie
gdy świat się kończy na progu
nie warto zamykać drzwi

nim świt pogasi latarnie
w naszej kapliczce
na rogu
znajdziesz mnie

przecież wiesz

stąd po nieskończoność
potrafię czekać jak nikt

 8 stycznia 2015 roku, godz. 23:37  5,9°C

Samotność

Samotność,
nie odchodzisz, zostawiasz mnie, czasem- na chwilę.
Wiedz- nie lubię tego.
Przestrzeń, tyle przestrzeni, jak po wybuchu, prawie cały czas.
Od ściany- do ściany, od skroni- do skroni, po palce rąk i z powrotem, i tak dalej.
W górę, w dół, odwrotnie, i do środka, i na zewnątrz,
jak promienie przenikliwych fal, jak druga dusza.
Chodzisz moją nogą, ruszasz moją ręką, wiesz czego chcesz.
Cały czas, jak w mydlanej bańce, w toksycznym świecie.
Nauczyłem się tak żyć.
Niczego sobie nie obiecaliśmy, a nie zostawiamy się.
Rozumiemy bez słów, każdy ruch.
Czasem zapominamy na chwilę, gdy coś odwróci uwagę.
Czasami zapomnimy o czymś bo odwracasz moją uwagę.
Lunatycznie.
Noszę Cię w głowie, sercu, oczach, w uśmiechu,
w głębi bolesnym jak po cięciu tępym skalpelem,
to pozwala mi czuć.
Przed nami cała wieczność, nie tęsknij, gdy na chwilę odchodzę.
Tamto miejsce, które przepełniasz- wypełniła pustka,
bezkresna-jak na ten świat, która pozwala mi tak żyć.

mechaa mechaa
 10 stycznia 2015 roku, godz. 00:55

Piękny wiersz.

 16 listopada 2014 roku, godz. 23:12  4,0°C

Za nim zasnę...

Za nim zasnę, jeszcze raz się spotkamy
Jeszcze raz milcząc porozmawiamy
O tym co mamy i czego nam brak
O tym jak było dobrze, o tym jak...

W spowitym mgłą pokoju, zatrzaśniesz drzwi
Zgasisz światło by nie dostrzegł nas nikt
Cisza nastanie wśród zgiełku płynącej w nas krwi
Która, wrze do puki życie nie ostudzi jej w mik

Zanim zasnę, jeszcze raz będzie nam dane
Przez zszarzałą firanę, dostrzec młodnika blask
Który, rozdrapując zabliźnioną świeżo ranę
Zwiastuje koniec, porę na za wychodzącym drzwi trzask

I jeszcze raz pójdziemy nad klif, o dziewiętnastej
By rozstać się jak zwykle z własnej woli
Skoczę z niego sam, zostawiając serce tej
Która, opłacze mnie powoli, którą najbardziej to zaboli...

Do niedzieli...

 12 listopada 2014 roku, godz. 12:57  12,6°C

zapomnienie

mówiłaś mi
będziemy
i dzisiaj rozumiem że to mniej
niż kolejna podróż donikąd
i mniej nawet niż dom z grubych bali
co ciepłem miał otulać powroty

to nawet nie znaczyło podnosić się z kolan
dłoń w dłoni za-trzymać przed zaśnięciem
i nie znaczyło to również stawać się bliższym
ale odchodzić i czynić inaczej

żeby mglić źrenice żeby gubić ścieżki
by palić listy w odległym głosie szukać nadziei
żeby nie umieć wybaczyć i żeby tęsknić
na końcu języka zostawić smak skóry

ale przede wszystkim
żeby się zapomnieć
z szelestu słów drżących pościeli
żeby unosić wzrok ponad ból w sercu
roztłuczone szczęście znajdować w okruchach.

Merytoryczna Marta
 22 listopada 2014 roku, godz. 13:03

mam nadzieję, że pozwoliłeś sobie jej przypomnieć o swoim istnieniu takimi słowami.

 31 października 2014 roku, godz. 14:54  2,0°C

***

Zdrowy mężczyzna, piękny czwartek.
Chociaż z przyszłości spoglądają raki.
Zdrowy mężczyzna. Wypoczęty. Chociaż
nie spał tej nocy. W ścianę patrzył,
jakby chcąc jakiś ekran w ścianie umiejscowić.

On nie jest w miejscu, w którym dzisiaj miał być.
Patrzy przez okno, jakby chcąc za oknem
zobaczyć rozwiązanie, zanim wszystko się
samo rozwiąże. Rozwiązuje się
bezustannie. Rozwiązane armie.

I rozwiązane związki krwi.

Zdrowy mężczyzna, piękny czwartek.
Nie jestem w miejscu, w którym obiecałem
być, bowiem boli. Niewypowiedzianie
niewypowiedzianie boli. Nigdzie nie pojadę,
bo boli. I nie o szesnastej,
ani godzinę później. Bowiem boli. Nie odeślę i
nie odbędę. Gdyż boli. Będę zajęty czym innym
- boleniem. Bowiem boli. Nie przestanie i ja
nie przestanę. Bo nakręcam się.
I przeciwbóle gromadzę na później.

Zeszyt użytkownika AMA

Zeszyt o nazwie poruszają.

kilkanaście minut temu

LiaMort dodał(a) do zeszytu tekst Patrzę na ludzi [...] autorstwa marka

kilkanaście minut temu

Entuzjasta_1986 skomentował(a) tekst Bez bzu nie ma bzdur Bez [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

kilkanaście minut temu

Entuzjasta_1986 skomentował(a) tekst Co poeta miał na [...] autorstwa Lila Róż

ok. pół godziny temu

Entuzjasta_1986 skomentował(a) tekst Co poeta miał na [...] autorstwa Lila Róż

ok. pół godziny temu

Lila Róż skomentował(a) tekst Co poeta miał na [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

Entuzjasta_1986 skomentował(a) tekst Co poeta miał na [...] autorstwa Lila Róż

ok. pół godziny temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Patrzę na ludzi [...] autorstwa marka

ok. pół godziny temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Kiedyś przeminie [...] autorstwa kati75

ok. pół godziny temu

Radziem wskazał(a) tekst Wierzę, że źdźbło [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Walt Whitman