2 listopada 2013 roku, godz. 22:02  42,2°C

Mów cicho o miłości, albo wcale...

Usłyszałam kiedyś:
Miłość jest tym, o czym marzysz, paląc trzeciego papierosa.

I chciałam tego doświadczyć...
Pierwszy poszedł sprawnie. Myślałam o wszystkim i o niczym. Teraźniejszość przeplatała się z przeszłością. Wróciło kilka wspomnień.
Zapaliłam drugiego. Dym wydał się ostrzejszy. Powoli przed oczami robiło mi się mglisto, aż tak, że zapominałam o czym miałam marzyć. Gdy już go kończyłam- poczułam mocniejsze bicie serca na samą myśl, że miłości nie ma.
I trzeciego odpaliłam granatową zapalniczką... I wtedy pomyślałam, jak dobrze by było... Jak pięknie by znaczyło... Jak... I kończąc trzeciego papierosa uświadomiłam sobie, że miłość w tym czasach kończy się zanim się zacznie. I że jeśli już istnieje prawdziwa miłość to w 13 miesiącu, 32 dnia miesiąca,
w 5 tygodniu, 8 dnia tygodnia, o godzinie 25:00.

Zagasiłam go.
Nagle poczułam, że chce mi się wymiotować...

Zabawne.
Nie rozumiem ludzi, którzy non stop palą.
Ja tak nie umiem.

Pechowa_ Ania
 6 listopada 2013 roku, godz. 18:34

O fascynujący wiersz... !
I Mnie się bardzo spodobał :))

 29 sierpnia 2013 roku, godz. 21:18  10,4°C

przebaczam, Ta

Przebaczam ci, że się pojawiłaś w naszym świecie. Przebaczam sposób, w jaki zagarnęłaś sobą mężczyznę, który jest dla mnie całym światem. Przebaczam kłamstwa, jakich użyłaś chroniąc siebie - kłamstwa wobec Niego, mnie oraz wszystkich innych wtajemniczonych w to. Przebaczam sieć utkaną na nasze życie, z powodu której od kilkunastu miesięcy żyłam ze świadomością, że istniejesz, oczekujesz uwagi, słów, obietnic, piszesz, słuchasz głosu. Przebaczam, że zabrałaś mi powietrze wiedząc, że jesteśmy [...]

Albert Jarus Albert
 26 grudnia 2013 roku, godz. 13:35

:) i tak trzymać

 24 lipca 2013 roku, godz. 14:03  19,0°C

Tak zwyczajnie o podróżach i prozie życia

Po raz kolejny przygotowuję się do podróży. Rzeczy porozrzucane po podłodze, a ja jedynie zerkam na trzymaną w dłoni listę sprawdzając, czy mam wszystko. Wydawałoby się, że podróżnicy są pedantami, ale ja od zawsze byłam jakaś inna. Wolałam artystyczny nieład od sterylnej czystości i pakując się nie odstępowałam nawet na chwilę od moich poglądów. Obok leżała sterta ubrań. Trochę dalej kilka przewodników. Na łóżku dwie rozłożone mapy, a z kolei na leżaku peleryna i butla gazowa. Resztę miał zabrać [...]

Lola Lola Mika
 24 lipca 2013 roku, godz. 14:46

Bardzo pogodny utwór, podoba mi się :) Pozdrawiam :)

 21 czerwca 2013 roku, godz. 12:58  4,6°C

Ariel

- Biegaj... Biegaj Maleńka!
- Taaaato! Ale mi się już nie chce... - jęknęła cicho, gdy po raz dziesiąty mijała go przebierając drobnymi nóżkami po żwirowej nawierzchni, mając wrażenie, że wydeptała już co najmniej metrowy dołek.
- Ależ Kochanie, kto jak nie Ty będzie kiedyś wspaniałym sportowcem?! Kto jak nie Ty wygra dla tatusia olimpiadę? No kto? - dźwięczny śmiech rodzica, pochodzący wprost z serca i ten wzrok... Pełen wiary i nadziei w jedynaczkę spowodował, że nie odezwała się już ani słowem, kreśląc [...]

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 25 lipca 2013 roku, godz. 13:02

Albercie i Kociaku - Postrzeganie 15 latek przez ich nałogi nam nie pomoże, poza tym w tych czasach mało jest dzieci wychowywanych w podobny sposób. Ponadto rozwój warunkuje przebywanie dziecka z innymi dziećmi a tutaj, bohaterka ma ograniczony, wręcz zerowy kontakt z kimkolwiek, dlatego też pozwoliłam sobie na takie "wykreowanie" 15- latki ;)

Petro PS: Nie mylisz się, już gdzieś to czytałeś ;)

Wszystkim dziękuję za zajrzenie do mnie i komentarze, ciesze się, że was zaciekawiło ;)

 24 maja 2013 roku, godz. 17:05  14,5°C

Piękne oczy.

Jeśli los chce, by ktoś żył to nawet w najbardziej kruchej chwili życia- nie pozwoli człowiekowi umrzeć.

Znów… Znów wyciągnęłam tą pustą kartkę. Głuchą od pustości. Nijaką. Czułam, że zakazane jest pozostawiać na niej moje słowa. Jakby żarzyły się i powodowały, że płonie. Jakby ta kartka miała żyć… A ja po prostu już odejść, bez śladu zniknięcia.
Wzięłam pióro. To samo, co w zeszłą sobotę. To samo, co w zeszły miesiąc. Strach pomyśleć, że mógłby właśnie teraz skończyć się [...]

PearlSoul25 Joanna
 30 maja 2013 roku, godz. 13:46

To ja dziękuję ślicznie, Albercie:)

 30 kwietnia 2013 roku, godz. 15:55  19,0°C

naleśniki

Nigdy nie umiała gotować. Zawsze przypalała garnki. Od małego miała dwie lewe ręce w kuchni. Potrafiła wszystko, potrafiła wszystko zrobić idealnie, ale nie gotować. To zdecydowanie była jej pięta Achillesowa. Ale się starała. Proste potrawy miała opanowane. Robiła śniadania. Zajmowała się kolacjami. Ja robiłem obiady. Pasowało mi to. Jej także. Lubiłem patrzeć na jej zaspaną twarz, gdy koncentrowała wzrok na patelni czy na czajniku. Nikt nie robił tego z tak wielką koncentracją, zainteresowaniem, uczuciem. Jak dla [...]

amigo andrzej
 19 kwietnia 2014 roku, godz. 21:58

mocne naprawdę , uwielbiam takie opowieści są tak prawdziwe ze jeszcze siedzę przy stole ..........

 8 kwietnia 2013 roku, godz. 1:59  10,8°C

Dom spokojnej starości

- Powiadam Ci! Świat się skończy, umrze, przepadnie! Zginie a zgliszcza pochłonie lód. Wieczna zmarzlina spęta ramiona, zmrozi oddech dostając się do wnętrza płuc... Wyrwie ciepło z ciał, pozwoli im z wola rozpadać się i gnić... Uwierz mi! Uciekaj! Pukiś żyw...
- Idźże precz obłudny! Majaczysz kazania dawnej wiary, gadasz od rzeczy... Masz trzy marki, pójdźże chlać! Większy pożytek zrobisz temu ludowi, dając zarobić a i wrócisz spokój nam. Szkoda mi na ciebie czasu! Zabierz swój zad i woła. Precz!
- Jakże [...]

ICD beja
 12 października 2013 roku, godz. 23:20

Bezimienne tak mają. A imię jego???????

 3 kwietnia 2013 roku, godz. 8:58  487,5°C

List do...

Niekiedy pozostaje już tylko modlitwa…modlitwa, by nie znienawidzić tych, którzy deklarowali miłość, przyjaźń a poza oczami gotowi byli sprzedać człowieka za kilka pustych obietnic, za z pozoru odrobinę lepsze warunki albo lepszy seks...
Jak bardzo krucha w dzisiejszych czasach jest miłość…przyjaźń…jak łatwo depcze się dzisiaj czyjeś uczucia wchodząc w czyjś dom przyjacielem a wychodząc Judaszem…
Czy można kiedyś wybaczyć zdradę??? tak zwyczajnie przejść do codzienności, gdy osoba, którą kochałeś tak po [...]

L.T. Iza
 27 grudnia 2013 roku, godz. 16:27

Czytam to,jakby moim było...
L.T.

 24 marca 2013 roku, godz. 11:49  4,6°C

Do męża, mojego sensu.

Wiesz o co chodzi w małżeństwie, związku, w byciu razem na każdy możliwy sposób? By przez każde zło, potknięcie przejść razem walcząc z przeciwnościami losu. By w tęknocie nie zgubić tego co jest naprawdę ważne i napędzające do działania. Wiem, Ameryki nie odkryłam, ale na każdym kroku przekonuję się o tym jak ważna jest rozmowa. Wielu z nas związek traktuje jako obowiązek, jako przyzwyczajenie, przymus i wiele innych jeszcze określeń... Jak można w taki sposób podchodzić do człowieka, uczucia...? Tak [...]

Albert Jarus Albert
 3 kwietnia 2013 roku, godz. 12:03

bardzo mi się podoba, ale to bardzo :)
piękna definicja miłości
kochaj i krzycz na cały świat...

 5 marca 2013 roku, godz. 18:14  6,3°C

Dziecinka

- Wyrzuć tego peta Dziecinko i chodź się kochać. Przestań szlochać, nie ma w tym nic złego. Jesteśmy już dorośli, a to nic wielkiego. Przecież będę całować Cię delikatnie, a po wszystkim poczekam, aż zaśniesz. Kiedyś jeszcze zadzwonię, zapalimy fajkę, a dalej znasz już tę bajkę. Czemu tak na mnie patrzysz Dziecinko? Masz tu papierosa. Zapal, lubię ich zapach w Twoich włosach. Zsuń ramiączko i puść do mnie oczko. Włączę radio i poczekam. Wiesz przecież, że mam czas, że nigdy na nic nie narzekam. Usiądź na tylnym siedzeniu, rozepnij stanik, a ja zdejmę go z Ciebie zębami. Później Cię położę na klamce i rozgrzeje palce. Będę zwiedzać Twoje ciało, nie płacz, wcale nie będzie Ci mało. Będę Cię gładził nagą po włosach w rytmie radia i przy zapachu papierosa. Nie wyrwiesz mi się Dziecinko. I przekonasz się czy fajnie jest być niegrzeczną dziewczynką…

 3 marca 2013 roku, godz. 18:57  29,0°C
.
WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 4 kwietnia 2013 roku, godz. 14:33

Florian_tst Więc tym bardziej dziękuję za odwiedziny i poświęcenie mej osobie chwili ;)

 2 marca 2013 roku, godz. 22:21  15,6°C

Kasidi

http://www.youtube.com/watch?v=gH-wsf2JS34

Głusza, najgłębsza ze straszli­wych, prze­pełniona wod­nistym podłożem przy­pomi­nającym bag­no i głęboką, smo­listą ciem­nością. Dziś dnia roz­dziera­na przez straszli­wy krzyk, które­mu akom­pa­niowało wy­cie wilków. To ko­bieta, wios­ko­wa wiedźma, rodziła dziec­ko. W po­cie czoła, og­romnych bólach i brudzie la­su mor­do­wała się, by wy­dać na świat swe po­tom­stwo...

W wios­ce ma­wiano, że poczęła je z mon­strum ja­kie chadza po [...]

Papużka unaware
 6 marca 2013 roku, godz. 2:08

świetnie napisane.. a tematyka.. taka jak uwielbiam :) Czekam na dalszy ciąg.. o ile się pojawi :)

 28 lutego 2013 roku, godz. 19:16  1,9°C

* * *

Za­pom­niałam o To­bie. Na dłuższą chwilę na prawdę za­pom­niałam o Twoim is­tnieniu. Boże jak mogłam? Jak mogłam wyp­rzeć się swo­jego Oj­ca? Osiero­ciłam samą siebie. Na chwi­le chciałam zdjąć krzyż ze swych ra­mion. Za­pomi­nając o tym, że pod­czas gdy ja od­poczy­wam, moi naj­bliżsi niosą go za mnie. Je­zus upa­dał 3 ra­zy, za każdym ra­zem pow­stając z głową pod­niesioną wy­soko. Więc cze­mu ja, pod­dałam się już po pier­wszej po­rażce? Wstyd mi przed samą sobą. Życie uczy nas po­kory.
Te­raz mo­ja ko­lej na nosze­nie włas­ne­go krzyża. Prze­de mną jeszcze nie je­den upa­dek. Lecz gdy me ko­lana ugną się pod je­go ciężarem , podzięku­je Ci je­dynie za ko­leją lek­cję po­kory.

 22 lutego 2013 roku, godz. 22:04  27,4°C

Nie oczekuj piękna

Nie oczekuj piękna. Ten świat jest mroczny, straszny. Tutaj rządzi Śmierć. Mieszka w zamku zbudowanym z ludzkich kości, wokół którego leżą martwe ciała. Śmierć często podróżuje na koniu pozbawionym skóry. Czarne włosy zasłaniają jej zeszpeconą twarz, jednak nic nie jest w stanie ukryć zniekształconego ciała. Można ją spotkać na każdym kroku. Nie ma możliwości ucieczki. Z tych, którzy próbowali, zrobiła stolik, na którym postawiła lustro ukazujące najstraszniejszą postać, jaka kiedykolwiek chodziła po [...]

Kasik Kaśka
 23 lutego 2013 roku, godz. 14:02

Mam nadzieję, że tak z moją duszą właśnie jest :) to opowiadanie planuję napisać w częściach, jednak może minąć dużo czasu, zanim wstawię ciąg dalszy :)

 17 lutego 2013 roku, godz. 23:10  2,1°C
.
Jezus Jasiek
 21 lutego 2013 roku, godz. 1:07

@Albert Jarus - Cyklicznie będę dodawał kolejne części :) Miło się czyta takie komentarze, dzięki wielkie :)

Zeszyt użytkownika Albert Jarus

Zeszyt o nazwie opowiadania zatracające duszę.

Zeszyty

Dobre myśli

dla mnie ważne i znaczące

Poezjo ulotna i krucha...

poruszające duszę

Znani

Autorzy o rzeczach ważnych

kilka minut temu

Radziem wskazał(a) tekst Okazja nie tylko czyni [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: dżusta

ok. pół godziny temu

truman skomentował(a) tekst kto chowa głowę [...] autorstwa yestem

ok. pół godziny temu

dżusta skomentował(a) tekst Jeśli każdy dzień [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Jeśli każdy dzień [...] autorstwa dżusta

ok. godzinę temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst "W życiu muszą być [...] autorstwa Aura Dion

ok. godzinę temu

Yokho wskazał(a) tekst Okazja nie tylko czyni [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: dżusta

ok. 2 godziny temu

dżusta skomentował(a) tekst To mężczyzna powinien [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

szpiek wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. 2 godziny temu

szpiek skomentował(a) tekst To mężczyzna powinien [...] autorstwa dżusta

ok. 2 godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Kiedy tylko nauczysz [...] swojego autorstwa