15 września 2013 roku, godz. 12:29  7,5°C

Przyciąganie

Był deszcz, jest słońce. Potworne, upalne słońce, które spala każdy odkryty centymetr ciała na wiór. Czuję się trochę, jak świeżo ścięte drzewo wrzucone do ognia. Zawsze się ze mnie śmiano, że wyglądam jak jakaś Afroamerykanka, bo tak szybko łapała mnie opalenizna. Dotąd nie wiem, czy brać to bardziej za obrazę, czy komplement. Więc coraz częściej milczę i potakuję głową. Coraz mniej mówię. Coraz bardziej czuję, że lepiej będzie, kiedy stąd wyjadę. Tylko dokąd wyjechać, skoro tu, w tych czterech [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 17 września 2013 roku, godz. 14:24

onejka, cieszę się, że się podoba. W szczególności, że trochę się przy tym tekście nagimnastykowałam. :))

amel., dziękuję. Miało być tak pamiętnikowo-listownie. W szczególności, że nie wiadomo, czy maila zostały wysłane, czy nie. W sumie cały tekst zależy od interpretacji.

Krajgi, dziękuję!

Pozdrawiam Kobietki. :))

 24 stycznia 2013 roku, godz. 22:10  11,6°C

z dala od jej pordzewiałych wrót snu

Gubisz mnie w labiryncie linii papilarnych. Chowasz pod paznokciami i nieuważnie strącasz gdzieś po drodze.
Łzy wiszą na suficie, zastygając niczym martwe anioły. Cienie na ścianach pustki drą ostatnie kawałki jasności, w której utkwiłem jakikolwiek sens.
Potykają się, upadając bezdźwięcznie uśmierconym marzeniem.

Powracam - ostatnią zapałką rozdartego ciepła, zanim znowu zdmuchnie mnie obojętność Twojego oddechu.

Tlę się.
Trochę jakby bez sensu, trochę jakby na przekór szaleństwu wysychających z [...]

Lacrimas Michał
 3 marca 2013 roku, godz. 21:14

Lubię szarość i czerń. Tworzą najpiękniejsze dźwięki.

 6 czerwca 2012 roku, godz. 21:04  35,0°C

Gdzie byłaś, gdy kolejny dzień umierał na moich oczach?

Tej nocy wdychałem tylko suche powietrze, zamiast Twojego zapachu. Topiłem się samotnie w pościeli, zaplątałem w poduszkę, gubiąc przy tym oddech. Wiatr świszczał i, dostając się do wnętrza pokoju, zrywał po kawałku uśmiech z mojej twarzy…
Powieki opadły w dół, przegrywając z potęgą nocy. Miękki aksamit opatulił niebo oblane mozaiką plakatowych barw, skrywając świat pod czarnym płaszczem zapomnienia. Dłoń w swej naiwności sunęła wzdłuż miękkiego prześcieradła, szukając śladu Twej obecności. Tylko [...]

zakochaneniebo Marta
 24 sierpnia 2012 roku, godz. 14:26

Brak słów. Super. ;)
Dawno tu nie byłam, niestety. ;<
Pozdrawiam i zabieram. : )

 9 marca 2012 roku, godz. 1:10  34,5°C

Truskawki.

Uderzałem palcem w przybrudzoną szybę.
„Halo, jest tam ktoś?”
Nie mogłem do niej dosięgnąć.
Gwiazdy też były zbyt wysoko.
Ale czasem mi o nich opowiadali.
Słuchałem przejęty.
Podobno niektóre spadają na ziemie -
tak rodzą się Anioły.
To takie stworzenia, które zabierają ludzi do nieba.
Czekam na swojego Anioła...
Tylko niech ta głupia gwiazda w końcu spadnie!

Przysunąłem się w stronę łóżka,
to właśnie tutaj poznałem Jenny.
Miała takie ciepłe, delikatne dłonie...
Złapała mnie za rękę.
"Będzie [...]

motylek96 EwaRozalia
 10 marca 2012 roku, godz. 23:52

i nie wiem co mi się bardziej podoba twoje op. czy to co u mnie znalazłeś...
razem tworzą niesamowitą całość

pozdrawiam:)

 2 lipca 2011 roku, godz. 18:24  1,2°C

Brzeg jeziora

Tego wieczoru długo padał deszcz. Łódki bujały się targane wiatrem niczym papierowe zabawki. Siedzieliśmy we trójkę w namiocie jedząc kanapki i czekając na poprawę pogody. Uwielbialiśmy przesiadywać nad jeziorem przy ognisku do białego rana śpiewając szanty, teraz jednak natura pokrzyżowała nam plany.
- Masz? - Anka spojrzała na Marcina z nieskrywaną nadzieją.
- Spokojnie mała, nie zapomniałem zaopatrzenia - Wyciągnął z plecaka dwa zawiniątka, podał mi i dziewczynie. Wziąłem bez słowa, po czym schowałem [...]

Emka88 Magdalena
 15 sierpnia 2011 roku, godz. 20:50

Niezłe, a przede wszystkim prawdziwe.

 23 czerwca 2011 roku, godz. 2:04  8,8°C

Jak kamień w wodę

Mówią: - Ma serce z kamienia. Nie potrafi kochać. - Nikt jednak nie przypuszcza, że jest jak kamień. Ciągle przesuwana. Popychana z kąta w kąt. Wtapia się w tłum nic nieznaczących ludzi. Jest jakby rzucona w taflę wody. Spoczywa na dnie. I nikt tego nie widzi.
Mówią: - Famme fatale. - Szybko udało jej się zrobić karierę. W dodatku jest piękna i na każdym kroku przyciąga wzrok mężczyzn. Szczególnie tych zaobrączkowanych. W relacjach z nimi zachowuje się jak profesjonalistka. Jednak kiedy są sami, [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 14 stycznia 2012 roku, godz. 8:33

A. zdecydowanie dziękuję :)

 19 czerwca 2011 roku, godz. 9:07  10,3°C

Gorzko

Wszelkie powiązania między autorami niestety jest przypadkowe.

Siedzę i piję kawę... trochę gorzka. Zbyt mało mleka, nawet przy tych trzech łyżeczkach cukru. Dziś piję z kubka. Znów nie wyciągam łyżeczki. Nigdy nie bałam się, że wydłubię sobie nią oko. Biorę kolejny łyk. Grymas pojawia się na mojej twarzy. Przełykam powoli. Czuję jak ciepło rozlewa się po moim ciele. Znów przeglądam Internet. Trafiam na twój wiersz. Caps lock przyciąga moją uwagę. Nawet mam zamiar cię o niego opieprzyć. Przecież [...]

PetroBlues Świetlik
 4 sierpnia 2011 roku, godz. 12:20

W końcu mogę ocenić, więc wróciłem:) Pozdrawiam:)

 15 maja 2011 roku, godz. 17:02  18,8°C

Anioł. Rodem z piekła


(18 plus)
Uprasza się małoletnich, aby powstrzymali swą ciekawość i nie czytali.

Część II

- Marzy mi się dom. Ale nie taki z cegieł ani drewna. Nie z czerwonym dachem czy też z sypialnią z widokiem na morze lub góry... Chciałabym móc kiedyś powiedzieć, że wracam do domu. A kiedy powiem do domu, będę mieć na myśli męża i dzieci, i miłość, która byłaby najtrwalszym fundamentem. - Stali wówczas nad Zaporą. Na niebie migało tysiąc gwiazd. A księżyc odbijał się blaskiem od pobliskiego jeziora. Wtedy [...]

Lacrimas Michał
 21 marca 2012 roku, godz. 13:26

Tak, tak - zdaje sobie sprawę z tego, że to dosyć stary tekst, aczkolwiek jakoś tak przypadkiem na niego wpadłem, więc postanowiłem przeczytać i skomentować.
A jeśli życie przekreśliło pewne sprawy w Twoim życiu - weź pędzel w dłoń i maluj dalej... :)

 26 stycznia 2011 roku, godz. 1:36  68,5°C

Jesteś tu, odczuwam szczątkową obecność Twojej osoby. Czytam listy, Twe słowa ociekające gorącym lukrem spływają mi po palcach. Oblizuję je, by przypomnieć sobie brzmienie głosu, głosu, który pokochałam miesiące temu. Pamiętam. Tak wiele tu Ciebie bez Ciebie. Mów, że tak będzie lepiej, że nasz niebyt jest naszym wspólnym szczęściem. Kochany, nie wierzę, nie tym razem. Otchłań tęsknoty pochłania mnie bez reszty, zabraniając ufać, że krok do tyłu może być tym postawionym w przód. Wrócisz tu. Jeśli ja teraz [...]

Ewwik23 Ewa
 24 lipca 2016 roku, godz. 22:30

cuuudnie

 21 stycznia 2011 roku, godz. 1:32  14,7°C

"Intymność"...

Chciałbym...chciałbym... co ja właściwie chciałbym ? To takie realne, zda się, i takie ulotne, jednocześnie. Chciałbym....co....?

Chciałbym Cię zobaczyć leżącą obok. Zobaczyć w półmroku taką nagą, delikatnie przysłoniętą, od niechcenia rzuconym prześcieradłem. Widzieć prawie każdy szczegół oczami i zarazem domyślać się reszty myślą i sercem. Te krągłości i wzniesienia, te dyskretnie skryte tajemne i pociągające miejsca. Obserwować na Twej twarzy ten lekki wstyd zmieszany z nadzieją, ba... z pewnością [...]

IBELLA KAJA
 23 stycznia 2011 roku, godz. 16:05

Grzesiu ... i Ty mnie zaskoczyłeś ... świetny tekst ... :)

 12 stycznia 2011 roku, godz. 1:28  7,6°C

" Róża i jeż"...

... Spośród całej flory to róża jest, najczęściej i najchętniej, uważana za symbol miłości. I powiem, iż całkiem słusznie. Niektórzy widzą ten symbol w kolorze czerwieni, utożsamianym z sercem. Inni widzą symbol w pięknym kwiecie. Lecz te odnośniki są bliższe Erosowi, temu "bożkowi" cielesności i pożądania. Bożkowi bliższemu Satyrowi i Panowi, czy też Wenerze. W czym więc upatrywać symbol odpowiedni delikatnej Wenus i chłopięcemu Amorowi ? Myślę, że w tym co - na pierwszy rzut oka - zda się być [...]

Irracja Grzegorz, Antoni.
 13 stycznia 2011 roku, godz. 10:30

... dziękuję...

:-)))

 26 lipca 2010 roku, godz. 12:22  0,3°C

LAZUROWA GROTA

Był człowiekiem biednym i prostym.
Wieczorem po dniu ciężkiej pracy, wracał do domu zmęczony i w złym humorze.
Patrzył z zazdrością na ludzi, jadących samochodami
i na siedzących przy stolikach w kawiarniach.
- Ci to mają dobrze - zrzędził, stojąc w tramwaju w okropnym tłoku.
- Nie wiedzą, co to znaczy zamartwiać się...
Mają tylko róże i kwiaty. Gdyby musieli nieść mój krzyż!

Bóg z wielką cierpliwością wysłuchiwał narzekań mężczyzny.
Pewnego dnia czekał na niego u drzwi domu.

- Ach to Ty, Boże - [...]

motylek96 EwaRozalia
 9 stycznia 2011 roku, godz. 13:36

Bardzo,bardzo na tak jestem.

Pozdrawiam.
Opowiadanie zabieram:)))

 17 maja 2010 roku, godz. 2:02  4,2°C

Dzisiaj spotkałam Śmierć.
Tam gdzie diabeł mówi dobranoc.
Była tak śmiertelnie przerażająco piękna. Ubrana w suknię z najstraszniejszych cierpień ludzi, najbardziej bestialskich morderstw, znęcania się człowieka nad człowiekiem, człowieka nad zwierzętami, suknia uszyta z najbardziej makabrycznych rzeczy jakie są na świecie. Włosy spięła zawiązanymi na kokardkę sponiewieranymi duszami, wianek na głowie był z martwych lisów powiązanych ogonami. Na uszach kolczyki z martwych kwiatów. Cały Jej obiór podkreślały [...]

latająca_z_ptakami ...
 21 kwietnia 2013 roku, godz. 18:54

Uhm.. Podoba mi się ;)

 8 listopada 2010 roku, godz. 19:52  3,6°C

Wolnym krokiem przemierza jeszcze mokre od deszczu ulice. To jej miejsce. Tu nic nie musi udowadniać, czy udawać, grać i fałszować, obłuda nie ma tu wstępu.
Każdy swój krok stawia uważnie, mimo iż drogę tę zna już na pamięć. Wie, że ten świat w mgnieniu oka może rozpaść się na kawałeczki - więc nie mruga za wiele.
Chłonie wszystko co wokół każdym zmysłem. Co dzień przewija się przed nią ten sam obraz, choć zawsze tak inny od poprzednich.
W tych chwilach, jedynych, wyjątkowych, tylko dla niej stworzonych czuje, iż w swej bezsilności może wszystko. Wiatr, jak dobry duch, otula ją chłodem nocy i już wie że żyje, że żyć musi...
I gdy tylko spogląda w górę, na niebo obsypane gwiazdami, a wzrok utkwi w rysie przecinającej nieskazitelny granat, bezgłośnie błaga...

"by przeżyć jutrzejszy dzień lepiej niż dziś".

Echo_ Echo nie ma imienia
 28 grudnia 2011 roku, godz. 20:34

Pisz dalej, Jendzo.

 5 maja 2010 roku, godz. 22:49  2,3°C
.
motylek96 EwaRozalia
 6 listopada 2010 roku, godz. 16:11

Świetnie napisane.Wciąga,nie można przestać czytać,rozbudza ciekawość "Co będzie dalej?"

Zaskoczenie na końcu...

ok. godzinę temu

ok. godzinę temu

Sierjoża skomentował(a) tekst Jak bede nieżywy to [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst kto chowa głowę [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Cisza jest dobra ,gdy [...] autorstwa kati75

ok. 2 godziny temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Ciemność wyolbrzymia [...] autorstwa William P. Young

ok. 2 godziny temu

oszi3 dodał(a) do zeszytu tekst Ciemność wyolbrzymia [...] autorstwa William P. Young

ok. 3 godziny temu

oszi3 dodał(a) do zeszytu tekst rzecz przerażająca [...] autorstwa diagonalny

ok. 3 godziny temu

Radziem skomentował(a) tekst Nigdy nie stawaj się [...] autorstwa kati75

ok. 3 godziny temu

kati75 skomentował(a) tekst Jeśli potrafisz słowem [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Nigdy nie stawaj się [...] autorstwa kati75