Człowiek staję się zły, nie wtedy gdy grzeszy, lecz wtedy gdy to zło, sprawia mu większą satysfakcję niż dobro.
Możesz twierdzić, że moja religia to cela, a twój ateizm to wyraz wolności. Wolę tkwić w tej celi wybranego dobra niż błąkać się ślepo na pustkowiu grzechu i złudy niezależności.
... podobno na wszystkie pytania dręczące człowieka jest czas w którym człowiek odpowiedź uzyska... a moment śmierci jest przełomem, a więc i jedynym najprawdopodobniej dogodnym momentem by takie odpowiedzi uzyskać... bardzo wielu ludzi ( w tym i wierzących ) uważa, iż w tym momencie widzi całe swoje życie i co po śmierci go czeka... powyższe przekonanie, jak i Twoje wyrażone w komentarzach, jest oparte na tych samych przesłankach co wiara w "Boga"... we wszystkich brak jakichkolwiek pewności popartej rzetelnymi dowodami. że jest tak a nie inaczej... brak więc też możliwości na prawidłową odpowiedź za Naszego życia... pozostaje więc wiara, że odpowiedzi uzyskamy w chwili śmierci...
:-)
Tekst dnia 10 listopada 2011 roku
Ludzie nie uświadamiają sobie, ze Boga należy bronić w sobie, a nie na zewnątrz.
Tekst dnia 20 listopada 2010 roku
Drogi Boże, Przez cały dzisiejszy dzień do tej pory postępuję jak należy. Nie złościłem się, nie byłem chciwy, złośliwy, samolubny, zazdrosny ani uszczypliwy, nic jeszcze nie wypiłem ani nie fajczyłem. Nawet ani razu nie skłamałem. Jestem Ci za to bardzo wdzięczny. Ale drogi Boże, za chwilę zamierzam wstać z łóżka i od tej pory bardzo będę potrzebował Twojej pomocy.
Nikt nie umiera samotnie zawsze przy umierającym jest jeszcze Bóg.
Boże, naucz mnie doceniać coś zanim to stracę.
.. dziękuj Bogu jeżeli po fatalnym dniu masz możliwość wtulenia się w ciepłe ramiona....
Jezu.! Proszę Cię byś pomógł mi zrozumieć ludzi, ich zachowania i czyny.!
Tekst dnia 13 lutego 2012 roku
Problem w zrozumieniu Boga polega na tym, że On jest zawsze i wszędzie, a my tylko tu i teraz.
Jeżeli Bóg nie daje nam tego o co Go prosimy, to znaczy, że ma dla nas przygotowane coś o wiele lepszego.
Bóg
szłam Drogą
spotkałam Prawdę
i zaczęłam Żyć
Życzę Ci...
... aby Bóg każdego dnia obdarzał Cię uśmiechem, abyś mógł cieszyć się z tego, że jesteś chrześcijaninem;
... abyś miał wielkie marzenia i realizował je;
... abyś miał żywą relację z Bogiem zarówno przyjmując od Niego błogosławieństwo jak i niosąc swój krzyż;
... tylu dobrych wspomnień, abyś dzięki nim mógł przetrwać złe chwile;
... abyś zawsze wierzył w moc Boga , której doświadczasz na co dzień;
... abyś znalazł szczęście, którego szukasz;
... abyś poprzez to, że jesteś bliżej [...]
W co wierzę? W Boga, jeżeli jest.
Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga.
Bóg mi przebaczy. To jego zawód.
Zeszyt użytkownika oczylez
Zeszyt o nazwie O Bogu.
• kilka sekund temu
• kilka minut temu
• kilka minut temu
• kilka minut temu
• kilka minut temu
• kilka minut temu
• kilkanaście minut temu
• kilkanaście minut temu
• kilkanaście minut temu
• kilkanaście minut temu
... już chciałem napisać mała rozprawkę z punktu widzenia moralistyki i psychologi, ale skoro sama wspomniałaś o katolicyzmie, to mam takie małe pytanie... co jest ważniejsze, "dzieło Boga, czy dzieło Szatana"?... w Biblii zapisano, że Bóg stworzył człowieka na "wzór i podobieństwo swoje" (czyli Boga)... a przecież podobno "Bóg" jest miłością i dobrocią... więc jak człowiek, będący stworzony na wzór i podobieństw Boga, może być z natury zły?... człowiek został stworzony jako z natury dobry", a "grzech pierworodny" wprowadził do niego tylko "mały pierwiastek zła"... przecież chyba Szatan, namawiając Ewę do grzechu, nie mógł zniweczyć całkowicie dzieła bożego... mógł go tylko skazić... no chyba, że jest potężniejszy od "Boga"... albo pomija się ten aspekt, by jednak mieć "usprawiedliwienie własnego lenistwa w walce ze złem"...
;-)