zerżnij ojca, zabij matkę
adoptuj mnie, wypierz
przemoczoną piżamkę, pozwól płakać
z głową na piersi
gdy nie widzę
i powrócić wilgotną tam
skąd mnie jeszcze zostało
by wyjść
miłością łożyska zedrzyj bielmo
ojcowskiego nasienia zapach, kolana
żryj
Czemu tata ciągle krzyczy?
Czemu mamie tak źle życzy?
Czemu mama wciąż tak żyje?
Czemu łzy swe ciągle kryje?
Czemu tata mamę szarpie?
Czemu mamie krew z ust kapie?
Czemu mama nic nie mówi?
Czemu tata tak się gubi?
ecce homo
zdrada !
krzyknął tłum
ktoś wziął kamień
by zadać mu ból
śmierć
bez sądu i obrony
zdrada !
choć mówił o miłości
że ona ponad wszystko
nie kupiona [...]
pośpiesznie
powoli
biegnie
gramoli
się czas...
goni
depcze
postarza
pomaga
doświadcza nas
ten sam czas...
Uśmiecham się do ciebie. Czym jest uśmiech? Światłem przez gwiazdę posłanym gwieździe. Zapachem który trawy wiąże w brzęczącą łąkę. Łagodny kolor zieleni kolor moich oczu wplątał się w twoje palce. Trzymasz w ręce rozszeptane ciało łąki. Trawa cierpkim wąskim kształtem opowiada o moich oczach patrzących nieskończenie. Uśmiechasz się do mnie.
Tekst dnia 2 sierpnia 2014 roku
Spieszą się tylko głupcy, którzy wierzą, że gdzieś i po coś można zdążyć.
Nie trzeba stosów, sami się wypalamy.
Pióra na piasku doprowadziły Cię do mnie
Wiesz... nie byłam aniołem.
Wyszczerbiona jak kant chodnika,
wtopiłam się w szary beton.
Z lekkością odsłoniłeś firankę,
za którą zieloność traw
mówiła o smutku na szarej pościeli.
Poprosiłeś o jeszcze,
więc czytałam Ci wiersze nie o tobie
i pokazałam pejzaże utkane z nieszczęścia.
Wciąż wylewałam żale,
a Ty spuszczałeś je do rzeki,
by z nurtem płynęły swobodnie.
Teraz mam skrzydła
i razem z Tobą płaczę,
gdy żywcem obdzieramy ze skóry cebulę.
Tekst dnia 26 marca 2013 roku
Niektóre biografie uczą jak dorasta się do zwycięstw.
Zaufanie - lina łącząca krawędzie wiary nad przepaścią niepewności.
~ Wróciłam, trochę pozwiedzałam, wiele zrozumiałam.
Tekst dnia 7 września 2019 roku
Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie.
Tekst dnia 20 kwietnia 2011 roku
Powiem Ci... Zmarnowaliśmy świt, a tego nie wybaczy nam żadne niebo.
Pamiętaj - maski mają to do siebie, że wrastają w twarz.
Zeszyt użytkownika Hachi
Zeszyt o nazwie Najlepsze.
• kilka sekund temu
• kilka minut temu
• kilka minut temu
• kilka minut temu
• kilka minut temu
• kilka minut temu
• kilkanaście minut temu
• kilkanaście minut temu
• kilkanaście minut temu
• kilkanaście minut temu
zawsze...
zabieram i pozdrawiam ;)