24 kwietnia 2011 roku, godz. 11:22  113,9°C

Tak jak za Tobą nie tęskniłem za nikim nigdy. Na Ciebie milcząco w zadumie czekałem i w wielkiej ciszy serca, pośród drzew oliwnych. A gdy trzeciego dnia ku Tobie pobiegłem, dusza przed wiarą uklękła cała. Bo tego ranka jedynie anioła w Twym grobie pustym zastała.

Adea Aldona
 13 stycznia 2014 roku, godz. 21:18

Czasami jest za późno ...na czekanie:(

Ps. Twoje myśli są balsamem dla mojej duszy i czułym muśnięciem serca.Piękne :)

 18 lutego 2011 roku, godz. 10:42  55,3°C

W oknie

Na krętych korytarzach mojej duszy domu
Ściany pobladłe znajomych kroków nasłuchują.
Na końcu lśni komnata niedostępna nikomu,
Tam dymy naszych modlitw pod sklepieniem się snują.

Tam zawsze w ogromnym oknie złoty lichtarz płonie.
Tuż przy nim na warcie stoją wiernych oczu latarnie
I szybę przecierają stęsknione czyjeś dłonie,
Gdy zgubisz kiedyś drogę, ich ciepło cię przygranie.

I choćbyś wzrok utracił i śladów nie pamiętał,
Choćbyś zagubił w rozpaczy dźwięk mego imienia,
Świeca w oknie mej duszy pozostanie święta.
Nawet wiatr jej nie zdmuchnie, co zgasi me spojrzenie.

Huaquero Damian
 23 lutego 2011 roku, godz. 19:41

Świeca w oknie mej duszy pozostanie święta.
Nawet wiatr jej nie zdmuchnie, co zgasi me spojrzenie.

Niezwykłe i poruszające słowa... Zaklęłaś wieczność i nieśmiertelność w tych wersach...
Zabieram do mojej Komnaty :-)

 20 stycznia 2011 roku, godz. 16:23  30,6°C

***

za nic miałam czas
przyjdzie podpełznie
to dobrze
myślałam
a mówili
względny jest ułudny
i chytry

i zostawił mnie
samą z dłońmi
zamkniętymi
zapachem apaszki w groszki
i kwiatem
który kwitnie na parapecie
jak gdyby nigdy nic

Nika789 Nika
 3 maja 2011 roku, godz. 13:07

Marie, dzięki, że zajrzałaś. Dzięki za wszystkie komentarze zostawione pod wierszami.
Damianowi i Agacie, także wielkie dzięki. Spóźnione, ale zawsze :)

 17 stycznia 2011 roku, godz. 15:58  127,4°C

Tej, którą kocham, niech anioł pieśń wspomnień zanuci. A pozna ją po kaskadach iskier na piórach białych jak oczu obłoki, bo w jej spojrzeniu niebo ojczyste i błękit, i kroków znajomych odbicia w alejach z pamięci.

Adnachiel M.
 29 stycznia 2011 roku, godz. 22:37

Dziękuję Ci serdecznie Huaquero. Jestem bardzo wdzięczny za Twoje uznanie. To dla mnie wielka nagroda.

 2 stycznia 2011 roku, godz. 12:20  55,4°C

Na skrzydłach wiatru

Kiedy wiatr szalony za oknami duszy wieje
I myśli płoche w różne strony porywa
Rozsypując po świecie me nadzieje
Iskry złote czas przede mną ukrywa

Nagle słyszę pośród wichury skowytu
Szelest kroków znajomych pod drzwiami
Otula serce fala najczystszych błękitów
Anioł złoty skrzydła rozpostarł między nami

Jakaś siła z miejsca nagle mnie porywa
Każe biec tam, gdzie wichura szalona
I wybiegam, bo znajomy szept wzywa
Wiatr mnie porwał w twe otwarte ramiona

giulietka M.
 16 stycznia 2011 roku, godz. 00:31

Dziękuję droga Marie, Tobie również cudownych snów:)

 20 grudnia 2010 roku, godz. 23:55  98,3°C

Kołysanka zbłąkanego wędrowca

Chociaż jestem zagubionym przybyszem,
Nie szykuj mi dziś miejsca przy stole.
Trwaj wtulony w jasnych szyb odświętną ciszę,
Pierwszą gwiazdę serca ciepłem ci zapalę.

Nie zapukam do drzwi twoich pośród nocy,
Nie obsypię kosztownymi darami.
Będę czekać tam, gdzie biegał anioł bosy,
Co do Boga utkał ścieżkę między nami.

Nie usiądę już przy tobie na wieczerzy
I nie otrę łzy co biegnie z życzeniami.
Będę bielą co w opłatku cicho leży
I okruchem, co ust dotknie marzeniami.

Huaquero Damian
 21 grudnia 2010 roku, godz. 19:45

Rozumiem, dziękuję Wam :-)
Pozdrawiam ciepło :)

 13 grudnia 2010 roku, godz. 18:17  46,1°C

Wieża

Popatrz za powiek bramą
Wznosi się tęsknot wieża
W której przepastnej celi
Czas swe zagadki kryje
I słychać w oddali kroki
Które śmiertelność odmierza
Ich głuchy dźwięk na posadzce
Gdy łzy upadają niczyje

I tylko w komnacie serca
Wiatr w okiennice uderza
Jakby chciał nagłym powiewem
Z mroku gwiazd iskry rozrzucić
Wieczności miarowym rytmem
Ciemności godziny odmierza
Na progu między nocą a świtem
Jest przysięgą, że słońce wróci

giulietka M.
 26 grudnia 2010 roku, godz. 11:32

Dziękuję Aniu:)

Pozdrawiam Świątecznie;)

 1 grudnia 2010 roku, godz. 12:15  67,2°C

Rachunek życia

Na końcu staniesz drogi
Zdziwiony, że to już tu.
Odwrócisz za siebie głowę,
Szukając śladów stóp

Lecz droga będzie pusta,
Jakby dla innych gotowa.
Zastygną łzy żalu na ustach
I niewypowiedziane słowa.

Policzysz dni dobrych okruchy
I smutnych lat pełne skrzynie,
A serce ci doda otuchy,
Bo to co w nim nie przeminie.

Zatrzyma się zegar dni złotych.
Zalśni w oknie znajomych łez srebro.
Rachunek życia będzie prosty,
Jeśli zdołasz ocalić dobro.

giulietka M.
 3 grudnia 2010 roku, godz. 10:12

Ech Damianku, jak miło zaczynać dzień od takich słów:)
Pozdrawiam cieplutko:)

 13 listopada 2010 roku, godz. 9:58  50,1°C

Ostatnia piosenka

Gdy wiatr na duszy firankach
ostatnią melodię zagra,
i delikatnym tchnieniem
ostatnią łzę osuszy,
biedne zmęczone serce w podróż ostatnią wyruszy

Nie będzie przy nim nikogo,
choć za nim tyle oczu osnutych żałobą.
I nic ze sobą zabrać nie będzie potrzeba,
Prócz jednego wspomnienia błękitnego nieba.

I jeszcze tylko światła ten maleńki promień,
Co przeprowadzi cichutko przez dolinę wspomnień
Twoje samotnością przekreślone serce,
I świt co będzie tlił się w zgubionych dni iskierce.

Lecz nim stanę przed Panem na progu domu mej duszy
Chcę, by ostatni szept wiatru łzy na ziemi osuszył,
By Bóg promieniem jasnym tęczę namalował
Dla tych, którym po mnie pozostaną te słowa.

giulietka M.
 26 listopada 2010 roku, godz. 23:17

Dziękuję za tyle ciepłych słów i kolorowych snów życzę:)

 1 listopada 2010 roku, godz. 9:02  449,0°C
 Tekst dnia 2 stycznia 2011 roku

A gdy już dzwony żałobne umilkną, a wszyscy zapomną o tobie,
nie czynów twych wielkość, lecz miłość kamień odsunie przy grobie...

giulietka M.
 24 stycznia 2011 roku, godz. 13:45

Mateuszu, napiszę tutaj tylko, że Twoje myśli były jednymi z pierwszych, które urzekły mnie na tym portalu, i nadal mnie urzekają...;)
Dziękuję i pozdrawiam:)

 20 września 2010 roku, godz. 10:25  313,5°C

Każdej nocy mógłbym dla Ciebie gwiazdy zrywać i wplatać je w Twe włosy... Oswoiłaś moją tęsknotę, wyznaczyłaś drogę mojemu szczęściu, nadałaś imię mojej miłości i skomponowałaś rytm dla mojego serca. Wyszeptaj kolor swoich oczu, w których zamieszkam, otul mnie jednym słowem swoim, jednym szeptem.
W moim sercu zakwitły fiołki. I nie, dlatego że jest wiosna. Ale zakwitły, bo jesteś ty.
Twoim jestem w każdym uderzeniu serca.

Adnachiel M.
 29 stycznia 2011 roku, godz. 22:35

Dziękuję, jest mi z tego powodu bardzo miło Damianie. Polecam się :)

 12 września 2010 roku, godz. 10:31  351,3°C

Jeśli ty będziesz wiatrem, ja trzciną, którą rozkołyszesz…
Jeśli jesteś muzyką, chcę być ciszą, którą wypełnisz po brzegi…
Jeśli ty-modlitwą, ja -dymem kadzideł.
Jeśliś marzeniem, jam nadzieją.

I stanę się kiedyś wiecznością, jeśli ty istniejesz…

giulietka M.
 6 lutego 2011 roku, godz. 16:31

Dziękuję Dominiko, zwłaszcza, że komentarz dodałaś przy tej myśli, ktróra jest mi najbliższa;)
Pozdrawiam;)

 2 września 2010 roku, godz. 17:19  308,3°C

Chciałabym Cię o coś poprosić. Wiem, że to znów, że wciąż i że kolejny raz. Obiecuję - ostatni. Ale miej tę prośbę na wierzchu pośród wszystkich składanych w Twe serce.
Nie pozwól, by to, co było, upadło pod ciężarem nasilającej się wciąż codzienności. Pamiętaj o mnie w tym wszystkim, co się wokół Ciebie roztacza i roztaczać jeszcze bardziej będzie.
To nic, że nasze oddechy rzadziej będą się złączać we wspólnym tańcu; to nic, że trwamy na przekór czasu.
Pielęgnuj nieustannie mój obraz w swym sercu…

kochanie1993 Malwina
 5 września 2010 roku, godz. 15:09

Wzruszające.

 28 sierpnia 2010 roku, godz. 10:47  165,4°C

Codziennie o świcie, przychodzi do mnie Twój Posłaniec. Stoi za oknem i prosi przejmująco smutnym wzrokiem, bym na niego spojrzała. Zamykam oczy, by nie zajrzał do mojej duszy. Wówczas Anioł zaczyna głośno łopotać skrzydłami, jakby chciał mnie obudzić, nie ze snu, lecz z życia...
Po przebudzeniu, słyszę tylko łopot mojego niespokojnego serca...

Huaquero Damian
 29 sierpnia 2010 roku, godz. 3:04

Po raz kolejny musiałem wrócić do tej myśli, niesamowicie mnie urzekła...

Mogę ją czytać i czytać... I zagłębiać się w nią...
Cudo, po prostu :) jakbym mógł, dałbym 100 plusów. Wielkie uznanie wędruje w kierunku Autorki :)

Pozdrawiam bardzo ciepło, dziękując ponownie :)

 23 sierpnia 2010 roku, godz. 12:01  553,6°C

Mogła wyjechać nad morze, w Alpy, na Majorkę. Baaa… Mogła upijać się w trupa, podrywać przystojniaków przy barze i wydawać kolejne tysiące na zakupy w Londynie. Mogła też jeździć najnowszym modelem Bentley’a . Ale do jasnej cholery, nie mogła znieść myśli, że nikt na nią nie czeka! Nie martwi się. Nie tęskni. Nie jest...
Kiedy życie staje się więzieniem, musi się mieć świadomość, że poza kratami jest ktoś, kto myśli, czeka, pragnie, tęskni… Jest. Gdziekolwiek, ale jest.

eyesOFsoul Kaś(ka)
 24 sierpnia 2010 roku, godz. 20:40

Sometimes.

ok. godzinę temu

szpiek skomentował(a) tekst Czym różnią się [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

ok. 2 godziny temu

LiaMort dodał(a) do zeszytu tekst Zabawne bywa słuchanie [...] autorstwa motylek96

ok. 2 godziny temu

LiaMort dodał(a) do zeszytu tekst nie szukam już [...] autorstwa giulietka

ok. 2 godziny temu

LiaMort dodał(a) do zeszytu tekst Zaschło mi serce w [...] autorstwa Febus

ok. 3 godziny temu

Monika Siwek skomentował(a) tekst Niebo obsypuje Ziemię [...] autorstwa PlESCHOPATA

ok. 4 godziny temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst A wierszy nie pisz, ino [...] autorstwa piórem2

ok. 5 godzin temu

Yokho skomentował(a) tekst Prawdziwa tragedia ludzi [...] autorstwa Wojtex

ok. 5 godzin temu

fyrfle skomentował(a) tekst A wierszy nie pisz, ino [...] autorstwa piórem2

dzisiaj, godz. 12:41

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Życzę Wam serdecznych [...] autorstwa sprajtka