30 lipca 2015 roku, godz. 10:48  49,1°C

każdy stopień ma duszę

jak kamienny papier
schody przyjmą wszystko
tupot bosych stópek
szept kroków na palcach
głośne bicie serca
najcichsze czekanie
rozsypane słowa zapomnianych przysiąg
nawet jeśli kiedyś
nie znajdziemy na nich
naszych wspólnych śladów
pozostanie po nas
na kamieniu kamień

Bogini Twa! Jolanta
 1 sierpnia 2015 roku, godz. 00:33

Giuletka! Inspiracja może posłużyć każdy ujrzany widok obraz, człowiek, jeżeli ktoś patrzy oczyma duszy, oczyma poety, jak Ty, Giulietko! Również pozdrawiam Cię!

 1 sierpnia 2015 roku, godz. 11:40  22,7°C

z zamkniętymi oczami

na szczycie nie doskwiera samotność
tłum ludzi między nami
jak mgła
wije się i oddala mi ciebie
nie umiałam czekać
choć wiem
że nie zatrzymał się czas
a mimo to
swoją drogą
nie umiałam przejść obojętnie

giulietka M.
 2 sierpnia 2015 roku, godz. 23:21

Dzięki, Doris, mam nadzieję, że czytałaś z otwartymi;)

 23 lipca 2015 roku, godz. 11:59  73,0°C

cisza morska

każdego ranka
bezgłośnie
mój sen ci opowiadam
choć
czasem od słowa do słowa
można przejść samego siebie
wrócę
nim mgła opadnie
ciszą na twoim brzegu
zostawiam ci list w butelce
i serce
bezradne jak kamień
dopóki go ktoś nie podniesie

mill hann
 26 lipca 2015 roku, godz. 23:52

.....piękny wiersz :).....

 21 lipca 2015 roku, godz. 13:12  39,9°C

przez mgłę

nad naszą rzeką już świt
lecz aniołów od dawna tu nie ma
szum wody zagłuszył szepty
ucichła znajoma melodia
po drugiej stronie milczenia
przychodzisz mi co dzień na myśl
chciałabym krzyknąć za tobą
lecz usta sznurują złe sny
mogę zostać z pustymi rękami
bylebyś nie odszedł bez słowa

giulietka M.
 2 sierpnia 2015 roku, godz. 23:27

Bardzo Wam dziękuję, trochę z opóźnieniem, ale to przez urlop, od netu też;)
Nicola, bardzo lubię tę piosenkę, a mi z kolei przychodzi na myśl inny wers:
"Chwila, która trwa może być najlepszą z Twoich chwil..."
I tego Wam życzę, Każdemu z osobna...

 9 lipca 2015 roku, godz. 16:30  45,3°C

bluszcz

pamiętam dotyk lata
gdy los mnie nosił na rękach
i dłonie drżące jak motyl
i twoje kroki na schodach

dzisiaj ogromna bezsilność
złapała mnie w swoje sidła

utknęłam w dziwnym miejscu
i muszę co krok przyklękać
bo bez twojego spojrzenia
trudno mi ustać na nogach

Malusia_035 Malusia
 10 lipca 2015 roku, godz. 15:28

niesamowity :)

Pozdrawiam Ciepło :))

 3 lipca 2015 roku, godz. 15:48  29,0°C

w porywach

gdziekolwiek wieje wiatr
nawet gdy się zbiera na burzę
czuję twoją obecność
jakby w zasięgu ramion
i choć tutaj gdzie jestem
nie mogę dosięgnąć cię wzrokiem
uwodzisz mnie szeptem traw
dotykasz powiek błękitem
i jestem bliżej niż można
na naszej łące
nad ziemią

mill hann
 10 lipca 2015 roku, godz. 16:53

.....jak zawsze ślicznie ).....

 19 czerwca 2015 roku, godz. 15:58  53,0°C

Bogu

Dałeś mi Boże nadludzką siłę

żelazne dłonie

serce zażyłe

I powiedzialeś mi w dniu stworzenia

'Ciebie doświadczę

dam Ci cierpienia' [...]

Kaliopee Weronika
 20 czerwca 2015 roku, godz. 5:22

I modlitwa i przysięga. Dziękuję :)

 16 czerwca 2015 roku, godz. 13:08  51,1°C

biała flaga

pociemniało niebo mi w oczach
chyba się zbiera na burzę
wezbrało morze tęsknotą
tylko wiatr może powstrzymać łzy

idę zbyt długo bez ciebie
opustoszałą plażą

chciałabym krzyknąć za tobą
ale łamią się we mnie słowa
i wbijają w gardło jak drzazgi

a na przeciwległym brzegu biały szkwał
więc już nie czekam na świt

giulietka M.
 17 czerwca 2015 roku, godz. 20:20

Krysiu, dziękuję za ciepłe słowa.
Sza, celna pointa.
Beti, jak zawsze piękna odpowiedź..
Mill, bardzo mnie ujęła Twoja interpretacja...
Joasiu, dziękuję za to, że tu zaglądasz.
Emila, uśmiechnęłaś mnie;)
Malusia, bardzo dziękuję za uśmiech.

Bardzo Wam dziękuję, każdemu z osobna, miło Was tu zastać, po długim dniu, pozdrawiam!

 13 czerwca 2015 roku, godz. 14:45  56,6°C

pustostan

ciemno tutaj i zimno
choć nie istnieje ciemność
noc to tylko brak światła
chłód- niedostatek słońca

a ja w słoneczne południe
umieram z wyziębienia
gdy mijam cię obojętnie
nad przepaścią podłogi
kalecząc usta milczeniem
upijam się tęsknotą bez końca

yestem yestem
 19 czerwca 2015 roku, godz. 00:15

O smocza dolo... chlip chlip... ;):P
Miłego wieczorku Madź. :))

 11 czerwca 2015 roku, godz. 12:31  82,6°C

Z tobą odeszły anioły

To nie słońce dziś zaszło
tylko wiatr zgasił niebo
nie zostawiając miejsca na błękit
ani na ludzkie łzy

odchodząc zamknij drzwi
i zgaś wszystkie gwiazdy za sobą

nie możesz iść dalej ze mną
tu nie po drodze aniołom
gdzie zwykły człowiek upada
i trudno samemu ze sobą

nie szukaj w milczeniu słów
bądź zdrowy
muszę już iść

mill hann
 13 czerwca 2015 roku, godz. 10:08

...piękny wiersz...czyta się jakby to był list ...;)

 31 grudnia 2010 roku, godz. 11:30  38,6°C

Poszukiwacze błękitu

Wspinam się znów na dach świata.
Już nic nie przysłania mi nieba.
By dostrzec błękit najczystszy,
Jedynie zaufać legendzie potrzeba.

By zajrzeć znów w oczy aniołom,
Które mi do kołyski śpiewały
Już nie muszę się wspinać na palce,
Jak wtedy gdy się nade mną schylały.

A dziś, gdy tak blisko obłoki,
Na kolejnym piętrze wieżowca,
Nikt już nie nasłuchuje ich kroków.
Nikt nie wpuści zbłąkanego wędrowca.

I kiedy chmur dotykamy palcami,
Rzęs końcami niemal gwiazd dosięgamy,
Wśród błękitów zagubieni błądzimy,
Choć aniołowie są tu, między nami.

Papillondenuit marie
 3 stycznia 2011 roku, godz. 21:26

... :-)

Dziękuję i odpozdrawiam serdecznie :)

 19 lutego 2010 roku, godz. 23:15  34,1°C
 Tekst dnia 4 maja 2015 roku

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

nicola-57 marianna
 4 maja 2015 roku, godz. 21:09

MISTRZU, byłam, jestem, Będę... DZIĘKUJĘ.

 26 kwietnia 2015 roku, godz. 15:28  23,4°C

do zobaczenia

byłeś zbyt wyraźny
by w ciebie uwierzyć
zbyt blisko przy mnie stałeś
by za tobą biec

a jednak mimo wszystko
czasem mi się śniłeś

i dopiero wtedy
zaczynałam tęsknić
za kimś kto potrafił
tak po prostu
być

mill hann
 13 czerwca 2015 roku, godz. 17:01

..to ja dziękuję :)....

 7 marca 2015 roku, godz. 12:35  6,6°C

po wietrze

nie staram się dzielić chwil
nawlekanych na słońca promienie
ani dni
co i tak policzone
więc już wcale nie muszą się śnić

a swoją drogą
pod wiatr
najtrudniej się z czasem odchodzi

gubiąc łzy
co nie mieszczą się w głowach
głaskanych miłości rękami
osłanianych przed wiatrem zwątpienia
od najmłodszych zim

giulietka M.
 14 marca 2015 roku, godz. 12:40

Dziękuję Ci, Hann, to miłe.
Pozdrawiam.

 17 lutego 2015 roku, godz. 14:06  68,5°C

biały szkwał

moja suknia
czerwona flaga na wietrze
ostrzega byś
gdy wzejdzie słońce
już mnie dłużej w ramionach nie tulił

gdybym spotkała cię na tej plaży
wieki wcześniej...

a tak...
rozbijam się tylko myślami
o brzeg twojej błękitnej koszuli

giulietka M.
 23 lutego 2015 roku, godz. 13:48

Doris, bardzo mi miło;)

Ana, to chyba największy komplement jaki można dostać. Dziękuję.

Zeszyt użytkownika Adnachiel

Zeszyt o nazwie Szept najcichszy..

kilkanaście minut temu

Virus.info skomentował(a) tekst Ludzie mnie lubią i [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

piórem2 skomentował(a) tekst "Głupi wszystko [...] autorstwa filozof rzymski

ok. 2 godziny temu

piórem2 skomentował(a) tekst Willa Anna, gówno [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

piórem2 skomentował(a) tekst Gdy kończy się wino [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 0:18

yestem skomentował(a) tekst leżę na asfaltowym [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 0:14

yestem skomentował(a) tekst Tak sobie myślałem... [...] autorstwa szpiek

dzisiaj, godz. 0:04

Sierjoża skomentował(a) tekst Gdy kończy się wino [...] autorstwa piórem2

dzisiaj, godz. 0:03

Sierjoża skomentował(a) tekst Willa Anna, gówno [...] autorstwa piórem2

dzisiaj, godz. 23:51

kati75 skomentował(a) tekst leżę na asfaltowym [...] autorstwa yestem

dzisiaj, godz. 23:48

kati75 skomentował(a) tekst Tak sobie myślałem... [...] autorstwa szpiek