16 listopada 2015 roku, godz. 13:23  60,2°C

nawet jeśli nie przyjdziesz

tej nocy świt mnie oszukał
nie obudziło mnie serce
kolejny raz pękło niebo
a nie rozstąpiła się ziemia

wstrzymały oddech anioły
na naszym kamiennym moście

kładłam ci palec na ustach
gdy mówiłeś
że jutro jest kłamstwem
teraz gdy nie wiem czy jesteś
moje dzisiaj jest bez znaczenia

yestem yestem
 21 listopada 2015 roku, godz. 19:05

Schowałem. Nie było łatwo, bo zielonych jest trochę, ale wybrałem jedną. 7,62. ;):P

 17 listopada 2015 roku, godz. 11:42  59,4°C

gdy milkną sny

tej nocy tak jak wczoraj
nie domykam drzwi
niepokój śpi na klamce
czekając na twoją rękę
nie wiem
czy resztka świecy
czy świat za oknem drży
na samą myśl
że mnie nie zbudzisz
choć jutro znów wzejdzie słońce

yestem yestem
 21 listopada 2015 roku, godz. 18:54

Madź, odleciał.
Do ciepłych krajów. ;)

 20 listopada 2015 roku, godz. 11:56  38,2°C

bez śladu

słońce wschodzi jak dawniej
po mojej stronie nieba
ale przez mgłę rozpaczy
nie dociera na ziemię

czekam
wierna twym krokom
na opustoszałych schodach

dotykam palcami kołatki
za którą nie ma już drzwi
a jednak jak o poręcz
opieram się o myśl
że nie szukam cię nadaremnie

yestem yestem
 21 listopada 2015 roku, godz. 19:01

Taaak, pospolitość smoków jest przerażająca... :( :P

 22 listopada 2015 roku, godz. 10:11  56,6°C

o tej co umiera ostatnia

zatapiam odłamki dnia
w przypływie tęsknoty
od modlitw wrastają mi dłonie
w codzienności skałę

pomiędzy brzegiem ust
a ciszą
jest miejsce na bezsilność

a jeśli nawet niebo
moich próśb nie usłyszy
zostawiam słowa jak ślady
byś wiedział że na ciebie czekałam

https://www.youtube.com/watch?v=pAyKJAtDNCw

giulietka M.
 23 listopada 2015 roku, godz. 10:03

Bardzo Wam dziękuję, dobrego tygodnia!

 31 października 2015 roku, godz. 22:12  77,3°C

Przepełnieni żalem
Unoszeni tęsknotą
Naznaczeni pamięcią
Wracamy zawsze tam
Gdzie pozostają nasze serca

PrestonX Jarek
 16 grudnia 2015 roku, godz. 18:37

Tak jest jak piszesz. Pozdrawiam ciepło ;)

 27 października 2015 roku, godz. 11:45  45,7°C

dopóki ziarno nie obumrze

nie zostało już we mnie nic
z pszenicznego blasku
ani z kruchości słów
ciepłych jak kromka chleba

w chabrowe wianki wspomnień
codzienność cierniem wrasta

z kolejnym mglistym porankiem
uchodzi ze mnie słońce
i z każdym zmierzchem czuję
jak z twoich snów mnie ubywa

Malusia_035 Malusia
 29 października 2015 roku, godz. 11:53

przepiękny :))

Pozdrawiam M :)))

 7 października 2015 roku, godz. 22:54  16,7°C

Kwintesencja rozpaczy: dusza krzyczy, serce boli, a oczy nie płaczą.

Jadzia_poem Jadzia
 7 października 2015 roku, godz. 23:17

Jeśli patrzą obojętnie, to znacie odpowiedź.

 6 października 2015 roku, godz. 13:50  59,9°C

gdy słowa więdną na ustach

jeszcze wczoraj
kwitły we mnie ogrody
i chciałam ci je opowiedzieć
ale tej nocy był mróz
ściął róże przy samych nadgarstkach

odtąd zgaszone mam oczy
świt jest zbyt cichy
zbyt szary
a kiedy za długo milczysz
nie umiem mówić o gwiazdach

giulietka M.
 9 października 2015 roku, godz. 10:37

Adnachiel, więc usiądę obok i popatrzę razem z Tobą, bo gdy jesteś nagle wszystko staje się jasne... Dziękuję za te słowa i za to, że jesteś od pierwszego wiersza, gdyby nie Ty pewnie dawno już bym nie pisała.

 15 września 2015 roku, godz. 10:41  43,3°C

w dwóch słowach

dokąd sięgam pamięcią
ugina się niebo od gwiazd
moja atramentowa bezsenność
rozwija skrzydła w ich cieniu

jednym muśnięciem wiatru
zdmuchnąłeś jak świecę
nasz świat

dzisiaj pod gołym niebem
nagą prawdę usypiam wśród traw
i choć to bez znaczenia
każdą rzecz którą dotykasz
nazywam po imieniu

mill hann
 15 września 2015 roku, godz. 21:41

...przyciągnął mnie....niesamowity wiersz....masz cudowną duszę M. .... buziak :* .....

 1 września 2015 roku, godz. 11:23  24,7°C

zawieszeni

stoję oparta rzęsami
o świt w którym pękło niebo
widziałam jak spadasz na ziemię
wciąż jeszcze szum skrzydeł słyszę

już wtedy mieliśmy pewność
że nie możemy się minąć

dziś nie brakuje mi sił
by otworzyć raz jeszcze ramiona
ale brakuje mi wiatru
co miłość w nich rozkołysze

mill hann
 6 września 2015 roku, godz. 21:31

...a ja lubię Cię odwiedzać M....:*....

 10 sierpnia 2015 roku, godz. 16:35  61,8°C

na palcach

gdziekolwiek jesteś
gdy nie śpisz
mam zawsze bliżej do gwiazd
palcami dotykam nieba
choć życie mnie nie nosi na rękach
ostrożnie stąpam nad ziemią
bo wiem
że jest takie miejsce
gdzie anioły łamią swe skrzydła
by ludziom nie złamać serca

Cris Cris
 11 sierpnia 2015 roku, godz. 13:56

Owszem, nawet podobało mi się.
Nie trzeba było zmieniać, ale ten też świetny- nie raz czyta się powtarzające tytuły,
ja tak po prostu dla porównania ten sam tytuł, a wiersze jakże odmienne.
Pozdrawiam Giulietko na dzień dobry :)

 3 sierpnia 2015 roku, godz. 13:02  19,1°C

schronisko

w tłumie mijanych twarzy
tęsknotą zaglądasz mi w oczy
choć wiesz
że to
czego pragniesz
dawno nie mieszka już we mnie
kiedy się wspinasz na szczyt
nie powstrzyma cię mgła
i nawet jeśli na górze
nie możesz zobaczyć nic
słyszysz jak bije serce
i wiesz już że nawet mijając
nie idzie się nadaremnie

mill hann
 9 sierpnia 2015 roku, godz. 19:08

...serce mi mocniej bije za każdym razem gdy czytam Twój tekst ........pozdrawiam M., .....;).........

 30 lipca 2015 roku, godz. 10:48  49,1°C

każdy stopień ma duszę

jak kamienny papier
schody przyjmą wszystko
tupot bosych stópek
szept kroków na palcach
głośne bicie serca
najcichsze czekanie
rozsypane słowa zapomnianych przysiąg
nawet jeśli kiedyś
nie znajdziemy na nich
naszych wspólnych śladów
pozostanie po nas
na kamieniu kamień

Bogini Twa! Jolanta
 1 sierpnia 2015 roku, godz. 00:33

Giuletka! Inspiracja może posłużyć każdy ujrzany widok obraz, człowiek, jeżeli ktoś patrzy oczyma duszy, oczyma poety, jak Ty, Giulietko! Również pozdrawiam Cię!

 1 sierpnia 2015 roku, godz. 11:40  22,7°C

z zamkniętymi oczami

na szczycie nie doskwiera samotność
tłum ludzi między nami
jak mgła
wije się i oddala mi ciebie
nie umiałam czekać
choć wiem
że nie zatrzymał się czas
a mimo to
swoją drogą
nie umiałam przejść obojętnie

giulietka M.
 2 sierpnia 2015 roku, godz. 23:21

Dzięki, Doris, mam nadzieję, że czytałaś z otwartymi;)

 23 lipca 2015 roku, godz. 11:59  73,0°C

cisza morska

każdego ranka
bezgłośnie
mój sen ci opowiadam
choć
czasem od słowa do słowa
można przejść samego siebie
wrócę
nim mgła opadnie
ciszą na twoim brzegu
zostawiam ci list w butelce
i serce
bezradne jak kamień
dopóki go ktoś nie podniesie

mill hann
 26 lipca 2015 roku, godz. 23:52

.....piękny wiersz :).....

Zeszyt użytkownika Adnachiel

Zeszyt o nazwie Szept najcichszy..

kilka minut temu

Jacob_Filth skomentował(a) tekst Kilka chmur z owocami [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

scorpion skomentował(a) tekst SAY GOODBYE, MY BRUTAL [...] autorstwa Moon G

ok. 3 godziny temu

Moon G skomentował(a) tekst SAY GOODBYE, MY BRUTAL [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Co poeta miał na [...] autorstwa Lila Róż

ok. 3 godziny temu

scorpion skomentował(a) tekst SAY GOODBYE, MY BRUTAL [...] autorstwa Moon G

ok. 3 godziny temu

scorpion dodał(a) do zeszytu tekst SAY GOODBYE, MY BRUTAL [...] autorstwa Moon G

ok. 3 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Źle mi z życiem [...] autorstwa LiaMort

ok. 3 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Czy graliście kiedyś w [...] autorstwa luna_noctis

ok. 3 godziny temu

tallea wskazał(a) tekst Im czujesz się młodszy [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Mocart

ok. 3 godziny temu

silvershadow skomentował(a) tekst Im czujesz się młodszy [...] autorstwa Mocart