21 września 2016 roku, godz. 9:23  47,3°C

Wolę mieć ciebie na wyciągnięcie dłoni niż w garści.

yestem yestem
 21 września 2016 roku, godz. 19:50

Tak, to w zasadzie to samo, jak się dobrze zastanowić. :P
Pozdrawiam. :))

 9 września 2016 roku, godz. 11:36  32,4°C

okruch lodu

pierwsza zima między nami przyszła nagle
przekreślając czerwoną linią zmierzchu
wszystkie nasze słońca zachody

zastanawiasz się pewnie czy tęsknię
patrząc przez szklaną ścianę deszczu

przecież dla mnie to obojętne
szybkim ruchem odwracam głowę

tylko wargi jakoś drżą nieporadnie
jakby chciały zadać kłam słowom

yestem yestem
 22 września 2016 roku, godz. 17:36

Madź, rozumiem, że rzec chciałaś: - DZIĘKI TOBIE? :P
Nie ma za co. :))

 26 sierpnia 2016 roku, godz. 11:36  26,2°C

miłość w kolorze sepii

uchylony kapelusz
w powietrzu zawisła dłoń
i przedwojenna róża
zastygła w butonierce

i nagle dziwnie obcy
dzielony wspólnie los

uschnięte pelargonie
w oknie mokrym od łez
bo po co komu codzienność
kiedy pękło serce

yestem yestem
 29 sierpnia 2016 roku, godz. 18:25

Madź, mam na nie akt notarialny. :P
Miłego popołudnia. :))

 24 sierpnia 2016 roku, godz. 18:09  20,6°C

kradzież

na owoc wygasłej namiętności
przelała swój żal za czyn
w trwodze skazując ich oboje
na pokutę
na religijny fanatyzm

on zaś czuje na sobie
miażdżący jej duszę ból
świadomy swojego ciężaru
tkwiącego w jej garbie

w obezwładniającym przekonaniu
o własnej winie wobec matki
słyszy i rozumie
głos trawiący ją od wewnątrz
słyszy i rozumie aż do kości

-

z dumą nosi na twarzy symbol
naznaczony przez nią
jako złodziej

silvershadow __
 29 sierpnia 2016 roku, godz. 12:41

Dziękuję Ci Giulietko za wizytę oraz pozostawione słowa.
Pozdrawiam. :-)

 24 sierpnia 2016 roku, godz. 9:26  22,5°C

(o)lśnienie

wszystko wokół ucichło
nawet morze w bezdechu zamarło
tylko srebrzysty dreszcz fal
zdradza oczekiwanie

jeszcze księżyc stoi na straży
broniąc drogi do twoich ust

gdy niebo kapiące od gwiazd
opiera się rzęsami o brzeg
kładę głowę pełną tajemnic
na horyzoncie twych ramion

giulietka M.
 24 sierpnia 2016 roku, godz. 15:18

Mimo, że czytam z wielką zachłannością każde Twoje słowo, nie rozumiem o czym teraz piszesz:)
Ja nie zauważam jakoś tego braku weny, wręcz przeciwnie.
A zdanie:"Kawa to za mało..." wydaje mi się świetnym aforyzmem, więc nie narzekaj!;)
Co do oczekiwań, w zasadzie nie mam żadnych, ale czasem miło mi być zaskoczoną w tak uroczy sposób.
Do Anioła Poezji nie modlę się, bo wstyd byłoby mi przed nim stanąć z moją przewidywalną i nudną pisaniną.
Dziękuję za... wszystko, co tu napisałeś.
Zapomniałam już niemal jak dobrze nam się rozmawia przy kawie;)

 9 lipca 2016 roku, godz. 10:21  35,9°C

przeczucie

wszystko umiem pokonać
tylko nie tę bezradność
gdy mi wymykasz się z rąk
i stajemy nagle zdumieni
po dwóch stronach tej samej historii

błogosławisz mi
bladym uśmiechem
jakbyś wiedział ile jeszcze mam przejść

zaklinam niebo i ziemię
by zatrzymać cię choćby o krok

ale ja mam ciągle pod górę
przed tobą białe schody

https://www.youtube.com/watch?v=o_1twHhqOOw

mill hann
 15 lipca 2016 roku, godz. 21:12

....:*...

 14 lipca 2016 roku, godz. 10:53  19,8°C

niezapowiedziany

przychodzisz do mnie przez sen
zostajesz pod powiekami
i mgła która się snuje
-- -- nad nami -- --
coś wisi w powietrzu

słowa
których się nie da zapomnieć
bo niewypowiedziane

jak list wciąż niewysłany
który napisze nam życie

w nierealnie mglisty poranek
o jeden most za daleko
niepisane nam zdarzy się jeszcze

Adnachiel M.
 15 lipca 2016 roku, godz. 15:07

Dziwny jest ten świat, Giuli...
Ech...

 7 lipca 2016 roku, godz. 10:03  30,5°C

cyrenejczyk

ten krzyż stał od zawsze gdzieś w tle
oplatany ścieżkami dzieciństwa
ustrojony w chabrowe wianki
drobnymi gorliwymi rączkami

teraz gdy widuję go z bliska
zdaje się mieć tylko drzazgi

zbyt ciężki gdy go od siebie odpycham
a przecież można o niego się oprzeć

tylko zrozumieć jeszcze tę prawdę
że to ja nie umiałam dorosnąć
do jego rozpiętych ramion

giulietka M.
 8 lipca 2016 roku, godz. 14:34

ważne, żebyś wierzyła sobie i w to, co podpowiada Ci serce
myślę, że to już dawno za nami;)

 19 czerwca 2016 roku, godz. 11:20  11,2°C

kokon

moja miłość motyl kaleki
karmiony rajskimi jabłkami
lecz zwyczajną ludzką tęsknotą
uwięziony na dłoni

kiedy upadam na skrzydłach
na kolanach prostuje mi ścieżki

stworzona
na rozpiętość ramion
w głowach się ludziom nie mieści

zbyt mała by jej się poddać
zbyt potężna by przed nią się schronić

Cris Cris
 12 lipca 2016 roku, godz. 10:59

Są wiersze do których nie potrafię napisać więcej,...tyle, że Piękny jak każdy Twój,
choć nie omijam, czytam...

 26 maja 2016 roku, godz. 9:56  88,0°C

nie budźcie marzeń gdy śpią

jeszcze noszę twój oddech na ustach
kawą zaklinam szepty
gdy mówisz do mnie przez sen
to o czym nam się nie śniło

wdycham sennymi zmysłami
przesiąknięte tobą powietrze

a potem ustawiam na stole
jeden talerz i pół filiżanki
i tylko jeszcze serce oszukać
że Cię tu nigdy nie było

yestem yestem
 16 czerwca 2016 roku, godz. 2:31

Smoki nie mają odcisków. Organy są bezradne wobec ich czynów. :D
Dobranoc. :))

 14 października 2015 roku, godz. 00:34  123,2°C
 Tekst dnia 25 kwietnia 2016 roku

Umiera w nas to, co niekochane.

Hares G.
 25 kwietnia 2016 roku, godz. 20:41

Dokładnie tak, niestety. Ale póki co, żyjmy pełną parą ;)
Pozdrowionka.

 26 marca 2016 roku, godz. 10:27  61,9°C

wyznanie

to nie krzyż
ani w stopach Twych gwoździe
ani nawet cierniowa korona

pusty grób
i ta cisza bezbrzeżna
która kradnie każdy mój oddech

i ta myśl
którą świat uczynił swym bogiem:
boga nie ma

a ja szepczę przez łzy widząc świt
nie ma nic
jeśli zwątpimy, że Jesteś

Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Wszystkim Cytatowiczom!

mill hann
 8 kwietnia 2016 roku, godz. 23:16

...śliczny wiersz Madziu :*......

 3 marca 2016 roku, godz. 16:16  33,3°C
 Tekst dnia 11 marca 2016 roku

- Dlaczego dobrzy ludzie umierają?
- Gdy zrywasz kwiaty zaczynasz od najpiękniejszych...

Duch_Sumienia Bartosz
 12 marca 2016 roku, godz. 00:54

Wszyscy muszą umrzeć... co za różnica kto kiedy i czy w ogóle?

A ja mam nową myśl - wiekszość myśli to idiotyzmy, tworzone przez sam rozum z nudów.

 23 grudnia 2015 roku, godz. 14:36  63,7°C

marana tha

oczami małego dziecka
spoglądasz w stronę gwiazd
i wypatrujesz tej jednej
z nosem wlepionym w szybę

w prognozach mówią
że dawno nie było tak ciepłych świąt

a tobie wciąż marzną dłonie
ciężkie od powszednich trosk
i w sercu dziurawym jak stajenka
wieje przenikliwym chłodem

mill hann
 29 grudnia 2015 roku, godz. 17:11

.....Święta dają wenę Ci ...bardzo ładnie Madziu ....buziak :*........

 17 grudnia 2015 roku, godz. 14:01  85,1°C

nieoczekiwanie

stoję w oknie
zamiast świeczek mam łzy
noc się sączy przez szparę zwątpienia

skoczyłabym w ogień
gdybyś tylko tu był

nawet schody milczą uparcie
zaciskam palce na klamce
wzrokiem oparta o drzwi

wszystko wokół mi wypomina
że jednak ciebie tu nie ma

mill hann
 29 grudnia 2015 roku, godz. 17:27

.....warto tu wrócić dla Twoich wierszy ....:*....

Zeszyt użytkownika Adnachiel

Zeszyt o nazwie Szept najcichszy..

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Czasem człowiek się [...] autorstwa wojtekp

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Nadchodzą święta; [...] autorstwa piórem2

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Beksa mała w kąciku [...] autorstwa kuloodporna

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst mikołaj [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst Ograniczenie czyjeś [...] autorstwa szpiek

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst dryfujesz samotnie [...] autorstwa tallea

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst teraz jest moda na [...] autorstwa onejka

ok. 2 godziny temu

szpiek wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. 3 godziny temu

stepbyson dodał(a) do zeszytu tekst Na obiad to co zabite, [...] autorstwa wojtekp

ok. 4 godziny temu

stepbyson skomentował(a) tekst ludzie jak latarnie, by [...] swojego autorstwa