14 grudnia 2017 roku, godz. 9:02  43,1°C

zimowe jabłka

grudzień przyszedł znowu zbyt wcześnie
ogołocił jarzębinom ramiona
ściął szronem wybujałe ścieżki
po których wspomnieniami błądzimy

a mnie się śnią wciąż bez końca
zrywane twoją dłonią czereśnie
i cisną na usta wiersze
jak dojrzałe sierpniowe maliny

.Rodia marek
 15 grudnia 2017 roku, godz. 22:41

raczej wiosna, ponieważ zima jarzębinom i czereśniom nie mówi dzień dobry

 13 grudnia 2017 roku, godz. 12:10  41,1°C

Posłaniec*

W ponurej chacie
blisko okien
oblepionych szronem
siedział smutny staruszek
zgrabiałe palce
kreśliły kolejne
krzywe litery
łzy kapały na
mały skrawek
szarego papieru.
Pisał list do nikogo [...]

kati75 Kati
 18 grudnia 2017 roku, godz. 11:36

Witam Wszystkich;)dziękuję za opinię')
Adnachielu ten wiersz ma swoją prawdziwa historię niestety bardzo smutną...dziękuję za to:-))
Wane że są i obejmują nas Iwonuś;)uściski
M dziękuję za opinię i pozdrawiam;)
Yestem dzięks;)

 13 grudnia 2017 roku, godz. 10:54  29,8°C

adresat nieznany

tamta zima wciąż mi się śni
nos na szybie
zapach świeżej drożdżówki
i uśmiech
ciepły jak lampa zawieszona nad stołem

blask ognia
grający na kaflach
przez niedomknięte drzwi

gasną światła
rozmywa się obraz
ale we mnie wciąż będzie żył
ten stół
tamta zima
te okna
i dom pod najtroskliwszym aniołem

kati75 Kati
 18 grudnia 2017 roku, godz. 9:57

pełny emocji wiersz jak zwykle świetny Madziu;)

 12 grudnia 2017 roku, godz. 15:09  31,3°C

Ja wiem, że słowa bywają podobne, ale uderzyło mnie w tym wierszu Z.las Hadas zbyt mocne podobieństwo do mojego wiersza, ale czy się mylę? Nie sądzę.

Przyjacielowi

Lu­bię kiedy mówisz
Śpij
Sen przy­nosi piękne sny
Czuwam
wiec zaśnij już
Pozwól mym skrzydłom
odpędzać demony
og­rze­wać twój od­dech
strwożony
pil­no­wać bi­cia twe­go ser­ca
śpij już no śpij
wte­dy tyl­ko mogę pilnować
twe­go życia chwil

wczo­raj mówiłeś
„Łzy ob­my­wają brązo­we oczy i świat zaczy­na być uroczy”
Tak bar­dzo dziękuję Ci za chus­teczkę ut­kaną z Twoich słów

de­dyko­wane przy­jaźni, którą czas odsłania po­woli de­likat­nie i czule

I.Anna Iwona
 12 grudnia 2017 roku, godz. 20:10

Powiadomienie Administratora i tak niczego nie zmieni, jak to, że to są moje utwory i Pan Z. (łotr) tylko sobie tam domalował kreseczkę kropeczkę brzuszek i tak tego nie wymyślił bo ma pustkę w głowie i sercu, a tak chciałby też coś poczuć tak pięknie i inaczej. Zwyczajnie żal mi biedaka, bo w przeciwieństwie do niego ja to posiadam w sobie, czuję a on jedynie marnie imituje od i tyle ... selwawi i życzę Panu Z. las Hadas pięknych i wartościowych świąt, by radość z narodzonego Jezusa naszego Zbawiciela otwarła jego serce,umysł o obdarzyła prawdą, szczerością i własną radością twórczą.

 12 grudnia 2017 roku, godz. 10:52  13,8°C

Lepsze jutro*

Słońce wstało
za oknem śnieg
jeszcze tonę
w twoich dłoniach
palce zaplatają
warkoczem twoje ramiona.
Przy tobie
topnieje moja niepewność
dotyk ust
rozkrusza lód
mojego serca
obecność koi
lęk i obawy
w naszym małym świecie
każdy szept
był trzepotem motyla
każdy dotyk
piórem feniksa
pocałunki oddechem wulkanu
a miłość obietnicą jutra.

kati75 Kati
 12 grudnia 2017 roku, godz. 11:38

ja miód uwielbiam zawsze kupuję od znajomego z pasieki ,bo ze sklepu sama chemia rozpuszczany miód, który nawet na łyżeczce się nie utrzyma.

 7 grudnia 2017 roku, godz. 10:34  29,2°C

w klepsydrze

każdego dnia w twoich oczach
umierają gwiazdy
choć wciąż jeszcze pamiętam ten śmiech
jak śnieg pierwszy
perlisty niewinny

zegar odmierza nam szczęście
swoim mosiężnym sercem

a mnie jest żal
że już nigdy
nie uśmiechniesz się jak po raz pierwszy

a kiedy słońce zajdzie
będzie nas znowu mniej
o niedokonane godziny

giulietka M.
 11 grudnia 2017 roku, godz. 8:53

Bardzo Wam dziękuję, że zatrzymaliście te szalone wskazówki na chwilę, przy Was czas zdaje się być bez znaczenia.;)
Miłego dnia, Wszystkim!

 6 grudnia 2017 roku, godz. 9:49  44,6°C

znalezione

resztki nocy kapią na dachy
płaczą rynnami ulice
zimnym blaskiem kłamią w oczy wystawy

kulimy się
chowając ręce w kieszenie
a przecież nie jesteśmy tu sami

czasem ktoś szalik zostawi
na ławce
lub jedną rękawiczkę

jak nieodczytaną wiadomość

a może rzeczy martwe
wcale nie są takie złośliwe
a tyle mogą o nas powiedzieć

i choć wiecznie dokądś biegniemy
zawsze na kogoś czekamy

onejka onejka
 14 grudnia 2017 roku, godz. 10:17

Ooo tak, nawet w pośpiechu zawsze tęsknimy za miarowym rytmem czyjegoś serca...
:):)

 3 grudnia 2017 roku, godz. 10:10  35,3°C

zanim

"Wiesz, kiedyś przyjdzie dzień, w którym będziemy musieli umrzeć, ale wcześniej będą jeszcze te wszystkie inne"

choćbyś chodził własnymi ścieżkami
nie uciekniesz przed krzyżem
cierpienie jest nam pisane
jak papilarne linie

a jednak
nie myśli o cierniach
ten kto hodować chce róże

więc zanim przyjdzie dzień
kiedy trzeba będzie stąd odejść
muszą się jeszcze nam zdarzyć
te wszystkie chwile inne

giulietka M.
 5 grudnia 2017 roku, godz. 10:46

O! Kate! Jaką niespodziankę mi zrobiłaś:))
To moja ukochana piosenka, która zawsze dodaje mi skrzydeł!
Dziękuję i pozdrawiam równie serdecznie!:)

 2 grudnia 2017 roku, godz. 14:31  10,6°C

Tristesse*

Zamykam oczy
na to
czego nie chcę czuć
uśpione myśli nie bolą
stroskane serce
siedzi cicho
w kącie.
Jedynie dusza
wiecznie czegoś szuka
w melancholii.

kati75 Kati
 5 grudnia 2017 roku, godz. 10:08

Adnachielu dziękuję ,twoje opinie są cenne dla mnie tym bardziej że zawsze się zachwycałam twoimi wierszami ,ale już to wspomniałam kiedyś.;)Miłego dnia z poranną kawą;)

 20 listopada 2017 roku, godz. 11:58  18,1°C

Niepewność wstydliwa

Nie owiewaj dni niepamięcią
Zostawiając serce stroskane
Jakby dzień słońcem martwym
Żarzyć miał się jedynie
Choć we mnie odrodzenie -
Płomieniem trawiącym niedoskonałość
Minionych dni
Spojrzeniem w błękit tak jaśniejący
Odnajduje wstyd
Że wciąż za mało ufam
I trwać w codzienności
Cierpliwie nie potrafię
Strażnicy zastygli z niedowierzania
Jak zachłannie wciąż potrzebuje
Pewności - stale wątpiąc
Kiedy pozwolisz uwierzyć
Że wiecznie to znaczy bez końca
Byłeś jesteś i będziesz
Wybawieniem ...

I.Anna Iwona
 27 listopada 2017 roku, godz. 19:43

Yestem
Zastygam czasem w zamyśleniu rozważając rożne możliwości i może rzeczywiście pewność była by źródłem lenistwa, a może spokojem duszy, błogim uczuciem bezpieczeństwa...
Wiem co jest stałe niezmienne, to ja ciągle się gubię i chciałabym już przestać
Dobrej i spokojnej nocy

 21 listopada 2017 roku, godz. 10:44  9,7°C

***

Po pajęczynie ciszy grasz
zrywając struny przeszłości
jedna po drugiej

Burząc świat,
który znałam od tak dawna

Dziś za oknem
rozwieszam kurtyny niepewności,
stąpam po autostradzie niewiadomych

a na szyi zawieszam
sinusoidę chaosu
uplecioną z
własnych uczuć

carolyna Karolina
 22 listopada 2017 roku, godz. 13:01

Dziekuje

 21 listopada 2017 roku, godz. 8:46  33,6°C

przesilenie jesienne

dogasające astry
fioletem mamią nas w nocy
i nieśmiertelne wrzosy
kładą się miękko pod drzwiami

a potem
długo długo
jest zima

a może zbyt późna jesień

a my za pierwszym śniegiem
wypatrujemy oczy
i częściej niż na grypę
z tęsknoty
tu umieramy

giulietka M.
 22 listopada 2017 roku, godz. 9:04

To niezwykłe czytać takie komentarze, Iwonko. Cieplej się robi na sercu, gdy ogrzewa je myśl, że można spotkać zrozumienie i uznanie w oczach drugiego człowieka.
Tak jak pisałam pod jednym z Twoich komentarzy, sekret piękna tkwi we wrażliwości czytającego, a Tobie jej nie brakuje, pewnie dlatego tak wiele potrafiłaś odnaleźć w moich tekstach, które są takie zwyczajne. Ale tym bardziej chce się tu być i pisać nadal, gdy spotyka się takich ludzi jak Ty!
Z serca dziękuję za czas poświęcony mojej pisaninie i słowa, które pod nią zostawiasz.
Pozdrawiam cieplutko i miłego dnia Ci życzę:)

 15 listopada 2017 roku, godz. 13:25  37,5°C

Przyjacielowi

Lubię kiedy mówisz
Śpij
Sen przynosi piękne sny
Czuwam
wiec zaśnij już
Pozwól mym skrzydłom
odpędzać demony
ogrzewać twój oddech
strwożony
pilnować bicia twego serca
śpij już no śpij
wtedy tylko mogę pilnować
twego życia chwil

wczoraj mówiłeś
„Łzy obmywają brązowe oczy i świat zaczyna być uroczy”
Tak bardzo dziękuję Ci za chusteczkę utkaną z Twoich słów

dedykowane przyjaźni, którą czas odsłania powoli delikatnie i czule

kati75 Kati
 16 listopada 2017 roku, godz. 9:57

https://www.youtube.com/watch?v=gk0GFzFtVa8 dopełniam tylko nutką,bo to co napisałaś jest nad wymiar świetne i właściwie nie będę się wymądrzać;)super Iwonko;)

 14 listopada 2017 roku, godz. 11:33  51,5°C

od rzeczy

jesienią jest jakoś inaczej
w kuchni jasno
zmrok się skrada pod oknem

nad parującym czajnikiem
odprawiam powszednie czary

powłóczystym spojrzeniem
omiatam twój profil nad motkiem

znów plotę
od rzeczy
trzy po trzy

i zatwardziały samotnik
może być czasem do pary

mill hann
 4 lutego 2018 roku, godz. 20:31

...dziękuję Madziu za te piękne chwile spędzone z Twoimi wierszami ....:* ....wrócę za jakiś czas ;)....

 13 listopada 2017 roku, godz. 9:37  74,0°C

rękopis

czasami noc trwa zbyt długo
choć dawno wyblakły gwiazdy
chyba że w moich oczach
wyczerpał już los wschody słońca

a może staruszek wiatr
zapomniał otworzyć okiennic

więc kiedy znów zacznę wątpić
połóż mi palec na ustach

nie chcę wiedzieć co jest nam pisane
aż do ostatniej strony

dopóki trwa w nas opowieść
nie wolno mówić o końcach

fyrfle Mirek
 16 listopada 2017 roku, godz. 13:23

Ja wiem czy gniotów, ja Ci zazdroszczę poetyki do końca, braku złośliwości. Więc sam czasem robię podjazdy pod Twoją poezję dość ostre.

Zeszyt użytkownika Adnachiel

Zeszyt o nazwie Szept najcichszy..

kilka minut temu

piórem2 skomentował(a) tekst Willa Anna, gówno [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

scorpion wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. pół godziny temu

motylek96 dodał(a) do zeszytu tekst I nie przegonię ręką [...] autorstwa Strachy na Lachy

ok. pół godziny temu

motylek96 wskazał(a) tekst I nie przegonię ręką [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Strachy na Lachy

ok. pół godziny temu

motylek96 skomentował(a) tekst Jestem bogaczem Bo mam [...] autorstwa RozaR

ok. pół godziny temu

Lila Róż wskazał(a) tekst Otwierasz oczy a tam [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Trzykropek

ok. pół godziny temu

piórem2 skomentował(a) tekst Gdy kończy się wino [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Sierjoża skomentował(a) tekst Jestem bogaczem Bo mam [...] autorstwa RozaR

ok. godzinę temu

Sierjoża skomentował(a) tekst Gdy kończy się wino [...] autorstwa piórem2

ok. godzinę temu

Sierjoża skomentował(a) tekst Willa Anna, gówno [...] autorstwa piórem2