14 października 2018 roku, godz. 23:35  37,6°C

Jesiennie już

Panny brzozy
w błękicie nieba
złotymi dłońmi
smużą obłoki

Liść zlizuje ostatni oddech lata.

finezja ~
 18 października 2018 roku, godz. 21:40

Cudne :). Pozdrawiam: )

 14 sierpnia 2018 roku, godz. 19:37  26,0°C

W pociągu

Niekiedy
podróżujemy w wielkiej
tubie pociągu
- przyducha -
jak ryby śnięci
ocieramy zmęczenie z czół
słone
otwieramy usta
do szyb akwarium

To jest wielka droga
nasza
przesolona
ściśnięci jak w konserwie śledzie
na wątłych nogach...

yestem yestem
 15 sierpnia 2018 roku, godz. 22:57

Czasami nie mamy wpływu na konserwowe warunki, albo godzimy się na podróż w puszce Pandory...
Ostatnio leciałem Airbusem... ktoś pomyśli, że luksus, ale to tylko śledź w sosie własnym... fotele mocowane dla ludzi o wzroście do 1,60...
Pozdrawiam. :)

 13 czerwca 2018 roku, godz. 20:42  18,5°C

Nasze nieporozumienie

Jest taka pustka
w oczach przedmieścia

Wiem
niekiedy mówisz
że przedmieścia nie mają oczu
a ja tłumaczę
że mają twarze
bijące serca
a czasem zobojętniałe
wzruszają ramionami
podrywają się ptaki

Niekiedy pod słupami wysokiego napięcia
jak pies do nogawki
przyczepi się cmentarz
z rozgoryczonymi żałobnikami
i trzeba go odepchnąć nogą
na pobocze porośnięte polnymi makami...

finezja ~
 14 czerwca 2018 roku, godz. 15:23

Znakomity wiersz. Pozdrawiam Piotrze :)

 2 czerwca 2018 roku, godz. 14:12  27,5°C

Sesja na rocznicę ślubu

Widziałem odcienie
w których miłość
ma spieczone usta
i pełna pożądania
leży na masce samochodu w pończochach

Milczenie
cieniem dębu
bawi się skrajem sukienki
ocierając o brodawki wzrokiem gałęzi
obłoku szept
i pestka brzoskwini
pulsująca jak wilgotny oddech

Obok stoi anioł
i jak motyl leniwie
porusza skrzydłami z gazet
w palcach ma monetę
którą zwinnie obraca...

finezja ~
 7 czerwca 2018 roku, godz. 22:22

Takiego Cię lubię. Pozdrawiam Piotrze :)

 23 maja 2011 roku, godz. 00:05  62,1°C

Krzaków erotyk

Zdjęcie

Gałęzie bzu
obumierają twoim spojrzeniem
dzikim
w kusej halce
bez majtek

Wiersz

Krzak bzu traci ręce [...]

Nika789 Nika
 23 maja 2011 roku, godz. 00:53

za surowość. styl obłędny. i coś co zatrzymuje czytelnika na dłużej. +++++

 17 sierpnia 2011 roku, godz. 15:02  55,6°C

Wspomnienia niespełnione

Poezja to krótka impresja
oddająca nastroje
pochylone wiatrem szuwary
na październikowym jeziorze...

Finezji.

Elizabetta Ewelina
 17 sierpnia 2011 roku, godz. 20:50

Bardzo ładne :))

 30 lipca 2010 roku, godz. 23:55  32,1°C

Wariant przedostatni

Kiedy
miłość umiera
nie spadają liście
z drzew

Kwiaty upojone wiosną
wystawiają twarze
ku słońcu

Kiedy miłość umiera
siedzę na taborecie
w nocy
z kasztanową kulą w żołądku
i kromką czerstwego chleba.

Marka

Nutka67 Joanna Ewa
 31 lipca 2010 roku, godz. 23:48

Bardzo mi się podoba. Smutny taki i jakby mój...
Pozdrawiam.

 7 kwietnia 2010 roku, godz. 22:58  3,0°C

wczorajszy dzień

Patrz-
jesień oto
zamyśliła się w zimie

Przelotny śnieg
twoich kartek
delikatnie
wypływa z koperty

Już postarzeliśmy się
o kolejne
ciche słowa
w których przystanek
w moich nogach twoja

marka

Piłkareczka*
 8 kwietnia 2010 roku, godz. 10:38

Godny aby przeczytać nie tylko jeden raz. Pozdrawiam. "+"

 4 października 2012 roku, godz. 22:41  83,9°C

Spóżnione ale szczere

W tym roku
znowu zmarł Chrystus
za nas
wyjechał krwią rozmazany
po peronie nocy
i jak co roku
widziałem go bez starej walizki
płacącego mandat u konduktora

później w pociągu podmiejskim
siedzieliśmy naprzeciwko siebie
ja jadłem solone krakersy
a on
pisał wiersz o niebie

nie wiem kiedy wysiadł
bo przysnąłem na chwilę
a gdy otworzyłem oczy
ujrzałem Jana
i zapłakaną Maryję

yestem yestem
 11 października 2012 roku, godz. 00:53

Mam trudności w pisaniu pod Twoimi utworami.
Niełatwo otworzyć usta pod CZYMŚ TAKIM komuś, kto błazna buty wcisnął na nogi, chociaż były trzy numery za małe... Właśnie pisałem odwołanie w sprawie mandatu za brak biletu...
Wiersz o niebie... o ziemskim smaku krakersów nie da się już lepiej pisać...
Podziwiam i pozdrawiam.

 20 czerwca 2010 roku, godz. 21:01  11,8°C

Miłośnik wieczorny

Wiotki smak
czereśni
po twoich udach
spływa milczeniem
nijakim
rodzaju męskiego
oddechem dzikim
pędem
podmiejskiego pociągu
przepadającego
w tunelu
krzywym oddechem
śmiechem

marka

awatar awatar
 20 czerwca 2010 roku, godz. 21:53

Trafiony @ :)

 6 czerwca 2010 roku, godz. 12:16  19,9°C

Sen z poezją

Oddałem ci mój sen
nie był w chabrach
morze stóp nie lizało

To był szary dzień
z brudnym czajnikiem
w zlewozmywaku
ulicą rozpaczy
i tobą - kochanką

Chyba nawet
nie podarowałem ci kwiatów
z miejskiego klombu zerwanych
nie dałem dojść do końca
byłaś tak realna

Drżałem
z rumieńcem na twarzy
nie wiedząc, że
kiedyś cię spotkam
w cytatach

marka nocą

bosy babcia Gusia ;) od Bogumiły :-P
 7 czerwca 2010 roku, godz. 1:26

Piękny wiersz, pełen swoistego uroku. Pozdrawiam Marko

 5 czerwca 2010 roku, godz. 13:30  14,5°C

Transformacja lustrzana

Nocny stróż
pilnuje nocy
i gwiazd zanuconych
na rozmarzonym
niebios klejnocie

Siedzi na taborecie
czyta dzieła zaborcze
resztę dopowie audycja
w partyjnym megafonie

Pieśni poranka czerwone
jak maki - dzieci uśpione
i patrz - jeśliś nie zboczył -
trumna z Leninem
na Księżyc leci
blaskiem otulona
kursem przyspieszonym.

Marka

Świat ma wciąż depresję
i wiecznie jest się w niej.

motylek96 EwaRozalia
 5 czerwca 2010 roku, godz. 14:17

"...a ziemia toczy,toczy swój garb uroczy,toczy, toczy się los..."

 19 maja 2010 roku, godz. 20:32  7,7°C

Malowana podróż

Nie umieraj mi na jesień chora
w złotej konewce przebłagania
mrą
rwą
toną
a jak już - umrzesz
to pozostaw tchnienie
i parę butów, tych ugrowych
rozlanych po płótnie
lnianym
jak jesień stara.

marka

bosy babcia Gusia ;) od Bogumiły :-P
 20 maja 2010 roku, godz. 20:59

Sama poezja :)

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 18:29  12,2°C

rozważania w pustym oknie

X
Most odbija się w rzece
a co może odbijać się w żołądku?

X
Lepiej mieć nic od dobrego
niż coś od chama.

X
Hani.
Pachniesz [...]

majowywiatr.
 27 kwietnia 2010 roku, godz. 14:59

Intrygujesz

 11 kwietnia 2010 roku, godz. 23:26  2,5°C

chwila

We śnie
Pod ścianą murowaną
przytulałem ciebie
senną i nagą

patrzyłaś we mnie
i obejmowałaś
kot o nogi się otarł
czas w kącie
zamarł.

marka

eveline2 Ewa
 15 kwietnia 2010 roku, godz. 18:35

Piękny wiersz..na chwilę przeniósł mnie w to miejsce..Pozdrawiam:)

Zeszyt użytkownika finezja

Zeszyt o nazwie Markowe.

Zeszyty

Markowe

zapisane u mnie

Wiersze wybrane

obok których nie można przejść obojętnie

kilka minut temu

Naja skomentował(a) tekst Stoimy My i "100" innych [...] autorstwa sprajtka

kilkanaście minut temu

fyrfle wskazał(a) tekst W miarę upływu czasu [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Spettro

kilkanaście minut temu

fyrfle skomentował(a) tekst W miarę upływu czasu [...] autorstwa Spettro

ok. pół godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst wczoraj mocno tak [...] autorstwa Monika Siwek

ok. godzinę temu

fyrfle skomentował(a) tekst A wieczorem podziękuj [...] autorstwa CierpkaWoda

ok. godzinę temu

fyrfle skomentował(a) tekst Stoimy My i "100" innych [...] autorstwa sprajtka

ok. godzinę temu

Wojtex skomentował(a) tekst Porzuć to, co minęło. [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

fyrfle skomentował(a) tekst Porzuć to, co minęło. [...] autorstwa Wojtex

ok. 3 godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst wieczna wiosna tam gdzie [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

Radziem skomentował(a) tekst Stoimy My i "100" innych [...] autorstwa sprajtka