18 sierpnia 2019 roku, godz. 17:17  56,4°C

,.

mówiłeś

uniesiemy na tych skrzydłach niebieskich
świat cały
codzienne troski
sny i marzenia

i gdy będzie trzeba
będziemy je nosić każdego dnia
wraz z modlitwą do nieba

obiecałeś
że słońce będzie wschodzić codziennie
a na wiosnę kwiaty zakwitną
nam w sercach

ale dziś z anioła już nic nie mam
milczę
gasnę
boję się wyjść z cienia

PainWithoutLove Incognito
 20 sierpnia 2019 roku, godz. 18:07

Dziękuję Wam kochani :)
miłe są te powroty tutaj... nawet po dwóch latach :D tyyle się pozmieniało jak mnie nie było ;)

 26 marca 2013 roku, godz. 15:17  95,5°C

Ostatnie Życzenie

Kiedyś mnie weźmiesz za rękę
i poprowadzisz w głąb komnat raju
tak jak już kiedyś otwierałeś przede mną
bramę życia w ziemskim kraju

Mostem ponad śmierci rzeką
pewnym krokiem przejdę
bo trzymają go wiary mojej przęsła
choć wiele było takich dni
że się pod nim ląd osunął
ziemia w posagach zatrzęsła

Ale Ty jesteś moją jedyną ufnością
dowodem na istnienie niemożliwego
i dziś tylko o jedno Cię proszę...
nie zostawiaj mnie tu samego

Albert Jarus Albert
 8 kwietnia 2013 roku, godz. 1:15

piękny, urzekasz słowem :)

 16 lutego 2020 roku, godz. 10:19  26,1°C

W tej posępnej ciszy

Dłonie które nie mogą poczuć
dotyku umierają powoli. Niczym
wypalone świece. Budują mosty
nieistniejącej rzeczywistości. Nad rzeką
niedostępnej czarnej kipieli.

Tak trudno upleść gobelin
pozytywnych myśli. W tej posępnej
ciszy. Gdy słychać delikatne
słów drżenie.

Śpij niech cię zycie już nie boli.

Dusza odbita w lustrzanej tafli
zawyła i znikła.

(Może była to dusza kota
i wróci, gdy wiatr dmuchawce
rozwieje)

Cris Cris
 16 lutego 2020 roku, godz. 19:34

Piękna nostalgia

:)

 10 lutego 2020 roku, godz. 10:24  77,6°C
 Tekst dnia 13 lutego 2020 roku

Aurora

czuwajcie
albowiem obsypują się noce z gwiazd

i niech przyjdzie dzień
w którym przystanę w cieniu drzew
całych w śpiewie i szumie

gdzie ptaki spłoszone osiadły
bezszelestem skrzydeł
- jak gdybym je wyśnił
[...]

sprajtka Ala
 13 lutego 2020 roku, godz. 10:25

Gratuluję

 5 lutego 2020 roku, godz. 22:50  30,5°C
Edytowano  5 lutego 2020 roku, godz. 22:51

Nie sen

Spotkałem rano anioła w drzwiach
W tych niedomkniętych od snu jeszcze
Ramieniem objął mnie jak brat
I recytował moje wiersze

Nieraz widziałem już tę twarz
Niezwykły spokój tkwił w jej rysach
Powiedział do mnie cicho – patrz
I wierszem pisał w moich myślach

Zwątpienie z wiarą toczą bitwę
Ty się nie boisz widoku krwi
A jednak wątłą skupiasz nitkę
Szukając wciąż uczciwych chwil

Lecz nigdy dotąd nie widziałem
Żebyś tak bardzo przegrać chciał
Że uchyliłeś piekła bramę
Spójrz - jednak wciąż nie jesteś sam

Joan40
 6 lutego 2020 roku, godz. 17:37

Piękne

 27 stycznia 2020 roku, godz. 12:22  44,1°C

Vous, mes amis, mes frères de sang

przez sen was wspominam
z aureolą nieba u skroni
niczym kurz
spadły ze słońca

niegdyś tak szumiała Sekwana
słyszycie?
tak niegdyś Paryż wyglądał
widzicie?

gdzie jest drogowskaz
który was kieruje

i któż waszą piękność dźwignie
w godzinie odlotu
wysoko
wyżej od gwieździstego lśnienia?

wieczna niech będzie pamięć
i wieczne odpoczywanie
temu co było

a między skrzydłami - kompas
serce powrotu

andrea69
 27 stycznia 2020 roku, godz. 19:36

Zatrzymały mnie te słowa, ale póki co "odbiór" mam zaburzony wspomnieniami z pobytu w Paryżu...po Twoich słowach wracają wspomnienia...

 24 stycznia 2020 roku, godz. 8:14  163,9°C
 Tekst dnia 25 stycznia 2020 roku

Pour toi

tobie synu zapisuje w testamencie
najpiękniejsze co mi zostało
- po matce

odwieczną żeglugę gwiazd
zdumienia poranne
lasy
mgły
kwiaty dla Anny...

żadnego ze swoich słów nie cofam
Boga nie zaparłem się ni razu

wspomnij:
księżyc naczyniem jest blasku
dłoń - naczyniem modlitwy

a anioły
nadludzko ludzcy
wyzwoleni z cieni

są niczym słońca
które nie przemówią do ślepców

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 7 lutego 2020 roku, godz. 17:19

Widzę, że zostawiłem tylko serduszko, kiedyś tam, nie napisałem opinii, bo i w sumie nie wiem co napisać oprócz tego, że jeden z Twoich najlepszych, moim zdaniem.

 29 maja 2015 roku, godz. 3:11  63,5°C
 Tekst dnia 23 stycznia 2020 roku

Koniec Końców.

Znów zbliżamy się
do mostu o poranku
pod który tak gorliwie podkładałaś drew
a ja podpalałem

Dwa końce
już tylko końcem
być mogą
jak dwa początki głupie
na jednym końcu Ty
na drugim ja
a poranek
o zgliszczach zgasłych
nie jest już porankiem
jest południem
i wieczorem jest
a my jesteśmy nocą
samotną

Monika Siwek M.
 23 stycznia 2020 roku, godz. 8:47

Piękny.
A potem nawet długie ręce nie wystarczają...

 6 listopada 2015 roku, godz. 20:46  28,8°C

bolą mnie półsłowa
marzenia niespełnione
zgaszone gwiazdy
zaćmienia słońca

boli wiara
nadzieja
niepełna dusza
pogniecione serce
w którym wciąż mieszkasz

boli mnie życie
pustka
i drugi brzeg
na którym nie czekasz

mill hann
 20 listopada 2015 roku, godz. 15:29

...wow ...piękny ...wręcz idealny bo lekkim piórem pisany ;).....

 16 marca 2015 roku, godz. 17:15  66,5°C

A Teraz Idź.

W tych bezkształtnych
zamglonych źdźbłach
okrytych łzami świata
cnota się skrywa

Zamocz swoje stopy
klęknij przed Panią
niech obmyje zaspane
nieskażone brudem dłonie

I dłońmi od łez mokrymi
umyj oczy, umyj usta
abyś widzieć mogła
abyś głosić mogła

...to co piękne...

https://www.youtube.com/watch?v=OtBqfXe_rBk

kati75 Kati
 14 stycznia 2020 roku, godz. 23:22

Wyjątkowe!

 5 września 2013 roku, godz. 23:00  14,4°C

Inny Świat.

Żyję po drugiej stronie księżyca
to taki mój świat
nie wierz nikomu kto powie:
dzielą nas tutaj miliony świetlnych lat

Ja wiem, że tu są też inni
im też inaczej płynie czas
dla ciebie pewnie jacyś dziwni
próbuję ich znaleźć, lecz znaków brak

Czuję odmienność i to nie proste
lekarstwo prawdy gorzki ma smak
samotność czasem tutaj goszczę
lecz nic nie sterczy nade mną jak kat

Brak kraterów próżności w człowieku
w sercu żadnych wolności krat
kraina utopii? Nie nie, to nie tu
lecz każdy jest ważny jak brat

Żyję po drugiej stronie księżyca
to taki mój świat
nie zadrwię z nikogo kto spyta
o drogę swoją, o swój czas

scorpion Gimli syn Glóina
 6 września 2013 roku, godz. 22:09

Tiaaa...

 21 listopada 2019 roku, godz. 10:37  17,5°C

***

***

Wśród konarów drzew
szepczą liście
pieszczone wiatrem

wydeptane ścieżki
odkryte w ostatnich
słońca promieniach

czas płynie tak cicho
dryfują myśli
nad ziemią
złotym deszczem

niezapisane
porwane
trzepotem skrzydeł
ostatnich żurawi .

20.11.2019
Malusia_035

https://www.youtube.com/watch?v=rVcKinb-xKA

 9 grudnia 2019 roku, godz. 9:47  60,6°C

Światłocień

nikt nie uczy kwiatu
kiedy ma zakwitać
tak my
póki życie - pędzimy

jak gdyby woźnica naszym losem był

lecz już nigdy w górę wzlatać
w natchnienie
powiew

bo tu - polna droga
a w gałęziach śpiewały mi
szumiały
wszystkie tęsknoty

i któż to jeśli nie słowik wysłowi
że ty jedna mnie zatrzymasz

gdy bezgniezdne anioły
niczym ślepcy szukający światła

odlatywać będą
od ludzi

Adnachiel M.
 13 grudnia 2019 roku, godz. 10:08

Muszę się Wam przyznać, że zwykłe przeziębienie potrafi największego twardziela rzucić na kolana :D
A na niedzielę muszę być całkiem zdrów. Jak koń! :)
Znacie może ku temu jakieś super tajne moce, składniki, zaklęcia?

Kati, bardzo lubię nadawać swoim wierszom imiona. Ale bądźmy szczerzy, tomik nie jest moim celem ani marzeniem. Jestem na to zbyt gruboskórny :)
I... nieśmiały :D

Miłego piątku trzynastego :P
Uważajcie na siebie! :))

 12 listopada 2019 roku, godz. 18:46  37,6°C

Niedowierzanie

znów po wszystkich łąkach
wiatr rozesłał losu przędze

i rzekłbyś
że to ptaki posiadły na drzewach
lecz gałęzie obwieszone są skrzydłami aniołów

którzy sycą się
bo miłość ich żywi

w dymach mgieł
jak w dymach świec

ogród co w maju zakwitał
w nim wszystko
wszystko jest modlitwą

i cudowne jest w moim zwierciadle
Twoje podobieństwo

a jednak w żadnym kwiecie

barw Twoich nie ma

Adnachiel M.
 15 listopada 2019 roku, godz. 7:58

To prawda, poniosło mnie :))
Dziękuję Kejt za odwiedziny i bardzo piękny wpis.

Miłego dnia :)

 24 sierpnia 2015 roku, godz. 13:30  21,7°C

Słońce mi zgasło już dawno temu wraz z twoim odejściem.

PainWithoutLove Incognito
 25 sierpnia 2015 roku, godz. 13:23

Dziękuję Wam wszystkim za opinie i słowa otuchy :) pozdrawiam serdecznie :)

Zeszyt użytkownika kati75

Zeszyt o nazwie Dotyk.

Zeszyty

Dotyk

Gdzie anioły zostawiają swój ślad.

Myśli

Słowa bezcenne.

Najlepsze

W nich odnajduje siebie

Opowieści

Opowiadania ,które zatrzymują.

Serce

Miłość na pierwszym planie.

Smutek

Na krawędzi łez.

ok. godzinę temu

Wojtex wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. 5 godzin temu

Monika Siwek skomentował(a) tekst Ludzie mają formę. [...] autorstwa tallea

dzisiaj, godz. 1:50

kuloodporna skomentował(a) tekst Las las podstawionych [...] autorstwa Lila Róż

dzisiaj, godz. 1:33

yestem skomentował(a) tekst powietrze poprzecinane [...] autorstwa zatopiony.wrak.

dzisiaj, godz. 1:20

yestem skomentował(a) tekst Zło zdobywa świat [...] autorstwa Vvstrzymaj OddeCh

dzisiaj, godz. 1:15

yestem skomentował(a) tekst Hejka 😃 Co zrobić [...] autorstwa Esmeralda Dyląg

dzisiaj, godz. 1:10

yestem skomentował(a) tekst Las las podstawionych [...] autorstwa Lila Róż

dzisiaj, godz. 1:04

dzisiaj, godz. 0:58

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst Przeglądałam dziś [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 0:49

scorpion dodał(a) do zeszytu tekst Hejka 😃 Co zrobić [...] autorstwa Esmeralda Dyląg