24 sierpnia 2015 roku, godz. 13:30  21,7°C

Słońce mi zgasło już dawno temu wraz z twoim odejściem.

PainWithoutLove Incognito
 25 sierpnia 2015 roku, godz. 13:23

Dziękuję Wam wszystkim za opinie i słowa otuchy :) pozdrawiam serdecznie :)

 5 listopada 2019 roku, godz. 12:29  136,3°C
 Tekst dnia 6 listopada 2019 roku

Kot w pustym kaloszu

W kocim hospicjum
marzenia mają kształt dziecięcych nosów
przykładanych do zwierzęcych pyszczków,
ufnie i troskliwie.

Drobne, szerokie, szpiczaste,
zdrowe lub zakatarzone -
z bliska ich ciepło jednakie,
jak ewangelia niesiona z głębi piersi,
ojczyzny spotkań.
[...]

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 6 listopada 2019 roku, godz. 21:10
Edytowano 6 listopada 2019 roku, godz. 21:12

Mnie zatyka, jak czytam takie komentarze :D :) Ale dziękuję, Alicjo. Kati, Marku, Smoku, Wam również.

 8 sierpnia 2016 roku, godz. 22:51  23,2°C

wypadłeś mi z dłoni
tak jak czasem
wypada się z czyjegoś serca
i nie wraca więcej

ciężko na duszy
coraz ciężej

podpal mi skrzydła
niech płoną jak pochodnie
tu na ziemi

Anioły je zgaszą
i serce ostudzą
łez strumieniami

PainWithoutLove Incognito
 13 sierpnia 2016 roku, godz. 20:17

póki co nic nie kasowałam :)

 31 października 2019 roku, godz. 9:02  10,2°C

dojrzeć co w duszy dojrzewa

zamglony poranek, osiadł
na drzewach i trawach
oddechem anioła
szyba zaporowana
bezpiecznie
przenika ciało
dociera do serca
wyjawia światu
co skrywł mrok
zamienia w dobro

dopóki czujesz co w duszy
dojrzewa, nie będziesz samotny

 30 października 2019 roku, godz. 9:28  28,0°C
Edytowano  6 listopada 2019 roku, godz. 19:54

Papillon de nuit

biada ptakom
które miłość przywiązuje do miejsca
choćby zabić je
do innych krain nie odlecą

tak ja od wiatru głowę odwracam
by mi z czoła pyłu twych progów nie zgarnął

i rzęsy jak igły
nitkami łez nawlekam

bo choćbym miał serce
krwi pełne po brzegi
lub świat cały odmienił dziś swoje oblicze

widma gwiazd
z których tysiące świateł błyska
nie czynią dniem

moich nocy

Adnachiel M.
 6 listopada 2019 roku, godz. 20:15

Jaka cudowna obecność! Jak jasno i ciepło! :)
Przybywam spóźniony, ale czekała na mnie wspaniała niespodzianka. Wybaczcie, bywam daleko.

Odpowiem po kolei,
a zatem:

Ewo, niezmiernie się cieszę, że w końcu udało mi się Ciebie zwabić!
Czekałem. Dziękuję.

Jacku, Twój wpis odebrał mi mowę, choć (i tu wychodzi na jaw moja wrodzona skromność) biegle władam znajomością mowy w językach wielu :))
A tak całkiem na poważnie, ja również z sentymentem wspominam dawne cytaty.info. Być może właśnie dlatego ciągle [...]

 25 października 2019 roku, godz. 11:05  28,5°C

*** Zbyt wiele ...


Słów tyle niewypowiedzianych
przyległych do języka
nieopowiedzianych dotyków
tajemnic rumieńcem
przykrytych
zniewolone myśli
spalone na stosie duszy .

15.09.2019
Malusia_035

https://www.youtube.com/watch?v=JmtUj8WM5Ms

fyrfle Mirek
 25 października 2019 roku, godz. 11:17

Szkoda, szkoda, że tak nie wielu z nas i ta bardzo nie często trafia na siebie, ale coraz częściej myślę, że nie umiemy, bo nie możemy, gdyż nie mamy miłości, a zatem z pustego nie da się.

 24 października 2019 roku, godz. 10:31  44,1°C

Iskry

matczyna modlitwa zapachem mi była
kwiatów
z drugiego pokoju

zważyła każdą moją łzę
o każdej pamięta

stąd wiem
że stąpać mogę
po sadach przewspaniałych

ponad nieba wzlecieć

lecz ja patrzyłem długo
jak dzień się z nocy odradza

i zraniłem tym spojrzeniem źrenice

bo jeśli czuwanie nasze nie jest pochodnią
skąd światła tyle
na samym krańcu świata

Malusia_035 Malusia
 24 października 2019 roku, godz. 11:57

Piękny :)

Pozdrawiam Adnachielu :)

 19 maja 2017 roku, godz. 17:50  19,5°C

przyglądam się słowom twoim
jak w wodę
która drży pod dotykiem palców
zagmatwane odbicie
niemalże lustrzane
pierwsze wrażenie
ale załamuje się
próbuje zatrzymać
i staję w miejscu
przyglądam się dalej
wpatruje w myśli
spokój przegonił zamęt
niesłychane
jak łatwo przeniknąć atrament

Insp. Adnachiel

giulietka M.
 22 maja 2017 roku, godz. 9:11

Po prostu majstersztyk!
Poezja jest zaraźliwa, to cieszy:)
A inspiracja wcale mnie nie dziwi:)

 13 kwietnia 2016 roku, godz. 22:17  13,6°C

nie szukam już drogi do ciebie
nie pamiętam twoich śladów
nie wiem jak trafić do twojego serca

nikt nie przynosi mi kwiatów
i nie śni mi się poezja

zmrok zapada
w duszy
gasną gwiazdy
i anioły wraz ze słońcem spadają z nieba

kati75 Kati
 18 października 2019 roku, godz. 21:53

Piękny wiersz ,jeden z moich ulubionych:-)

 21 listopada 2017 roku, godz. 18:43  31,5°C

Nie czas

Przyjaciel szepnął
jeszcze nie czas

moje ramiona poczekają
i choć w naszych łzach
tyle odbitych gwiazd
one w wieczności przetrwają.

Nie czas kochany
nie czas
nie staniesz się pustką [...]

I.Anna Iwona
 22 listopada 2017 roku, godz. 18:27

Dziękuję Wam wszystkim, tyle światła wnosicie razem z sobą w moje chwile...

Okoliczności powstania tych wersów były dla mnie bardzo prywatnymi chwilami, w miejscu w którym nie do końca powinno się pisać. Pięknie dziękuje Wam za Wasze słowa i czas, za wszystko,
Pozdrawiam

 2 października 2015 roku, godz. 19:18  29,7°C

Gwiazda

Kiedy nic nie ma sensu
zgiełk codzienności zagłusza serce
zamykam oczy i w ciszy nocy
wsłuchana w oddech
czekam
kiedy spłyniesz na mnie spokojem
otrzesz łzy
co drzemią na krawędzi powiek
dotkniesz moich ust
spijesz gorzki smutek
upajając słodyczą twoich ust...
Wieczna tęsknota
w nieskończoności
A kiedy zasypiam
uśpiona twoim spokojem
stajesz się mleczną drogą
na gwiazd nieboskłonie

skrobek Łukasz
 17 listopada 2015 roku, godz. 1:25

Każdy z nas chyba kiedyś to przeżył/przeżywa. Ładnie ubralas ten stan w słowa.

 28 września 2019 roku, godz. 14:04  32,3°C

Ad astra

z okien w noc wyglądam
perseida
i jedna
i trzecia

to nam pisano
by wichru łapiąc podmuchy
skrzydła rosły wysokim cieniem

a w migocie rosy
migocie oczu
słońca
liczniejsze niż gwiazdy

dzikiej róży krzew
niegdyś rósł u płotu

lecz wszystko cośmy kochali
spoczywa wśród obcych cmentarzy

niczym ptaki
które już nie pragną lotu

Adnachiel M.
 4 października 2019 roku, godz. 13:38

Bo choć w pętach, skrzydła mają.
A na ofiarę, własną krew.

Zdarza mi się Père-Lachaise omijać z daleka, lecz na myśl i do serca nasuwa mi się przypuszczenie, że poszukiwanie nieśmiertelności jest atrybutem, bez którego żadnego z nielotów wyobrazić sobie nie sposób :)

Pozdrawiam Cię serdecznie M. :))

 18 września 2019 roku, godz. 22:20  28,6°C
Edytowano  18 września 2019 roku, godz. 23:56

Zimno mi...

Urwał się kasztan jak film o maju
nie będąc już w kwiecie wieku
Pęknięty pancerzyk kłuje
ostatnimi promieniami słońca
Żylaste liście tulą jesionką
szeleszcząc by wiatr już nie krakał
A smutek toczący brązowe serce
przylgnął zieloną myślą...
...a może coś ze mnie jeszcze wyrośnie...?

https://youtu.be/7-X43diyCJo

sprajtka Ala
 20 września 2019 roku, godz. 10:15

Dziękuję Kati:)

 29 maja 2017 roku, godz. 21:20  16,2°C

boję się, że kiedyś odejdziesz
już nie będziesz patrzeć mi w oczy
ani trzymać mnie za rękę
a z moich zaciśniętych dłoni
zniknie twoje błękitne serce

boję się, że kiedyś
zgaśnie słońce
spadnę z nieba
a o chmury potłucze się ostatnie
220 gramów mnie

boję się
że nauczę się żyć z pustą przestrzenią tam
gdzie kiedyś mieszkał ten mały mięsień
który uderzał całą swoją słabością i kruchością

tylko dla Ciebie

dedykowane

kati75 Kati
 18 września 2019 roku, godz. 10:43

Piękny wiersz :-)

 4 września 2019 roku, godz. 9:30  32,4°C

Adonai

w krzyżów usłych wieńcach
mgła
pachnie łąką i rzeką

ja człowiek?
wichr?
pyłem jestem na polu czy ptakiem?

gniazda nie znałem
lecz w skrzydeł chodzę cieniu
kolorowych piór
witraży

a duch się mój karmi potęgą

która milionami serc potrząsa
jednym serca swego drżeniem

i falą powrotną
każdą łódź zbłąkaną oddaje
w ramiona czekającego brzegu

Adnachiel M.
 13 września 2019 roku, godz. 20:42
Edytowano 13 września 2019 roku, godz. 20:46

No właśnie Madeleine, jak mogłaś? :))
Przyznaję, iż wierszem tym zostałem natchniony tuż po wspólnym śpiewaniu z E. :)
Dziękuję Ci z całego serca, że zawsze potrafisz mnie odgadnąć, odnaleźć.
To, co napisałaś, jest przepiękne. Jestem Twoimi słowami przenikniony.
Jak zawsze. Na zawsze.
A uśmiech? Uwielbiam!
Odwzajemniam zatem :)

Zeszyt użytkownika kati75

Zeszyt o nazwie Dotyk.

Zeszyty

Dotyk

Gdzie anioły zostawiają swój ślad.

Myśli

Słowa bezcenne.

Najlepsze

W nich odnajduje siebie

Opowieści

Opowiadania ,które zatrzymują.

Serce

Miłość na pierwszym planie.

Smutek

Na krawędzi łez.

ok. pół godziny temu

scorpion wskazał(a) tekst Zdążyć to [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Aktualności

ok. pół godziny temu

scorpion skomentował(a) tekst Kobiety lubią gest, [...] autorstwa Nikos Kazantzakis

ok. pół godziny temu

scorpion dodał(a) do zeszytu tekst Zdążyć to [...] autorstwa Aktualności

ok. pół godziny temu

scorpion skomentował(a) tekst Zdążyć to [...] autorstwa Aktualności

ok. godzinę temu

Radziem skomentował(a) tekst Miłość jest wiarą w [...] autorstwa sprajtka

ok. godzinę temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Miłość jest wiarą w [...] autorstwa sprajtka

ok. godzinę temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst jest czas na krojenie [...] autorstwa giulietka

ok. 2 godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst ...Każda myśl ulotna , [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst ...Ktoś kiedyś komuś [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Sierjoża skomentował(a) tekst Jak bede nieżywy to [...] swojego autorstwa