9 maja 2017 roku, godz. 12:04  58,7°C

Światło w mroku

kto wie jak puste jest niebo
i jak cichy jest dom

gdy rozłąk nie może powstrzymać
ludzka słabnąca dłoń

wspominając dawną wiosnę
przy francuskiej muzyce

wyschną łzy

bo nie ma gwiazd jaśniejszych
niż ta światłość

która płoszy sny

i w czyjeś smutne oczy wrasta

słońcem za dnia
nocą księżycem

fyrfle Mirek
 2 czerwca 2017 roku, godz. 13:07

Tak sobie pomyślałem czytając pierwszy wers:)Wiem, trochę mnie poniosło, ale co zrobić z wyobraźnią co czasem bryka jak źrebak na łące :)

 30 marca 2017 roku, godz. 00:53  27,2°C

tu odepchnięty
obcy
inny
niepojęty
nazwany bożym synem

tam wysłany z raju
na śmierć
cierpienie
zdradę
człowieczy syn

jak wszędzie obcy
bez domu i ojczyzny
samotny krzyż
na szczycie lodowej góry serc
co chwyta z nieba ojca gniew
by nie spłonęły
autoportrety nieudane

yestem yestem
 17 kwietnia 2017 roku, godz. 3:18

Tak Ci życzę. :)
Dobranoc :))

 6 kwietnia 2017 roku, godz. 21:43  33,9°C

Zachody

coraz mniej pamiętam
lecz nadal czuję

że niegdyś słońca zachody
nie były tak smutne

jak dziś

gdy chłód serce mi studzi
nadzieją daremną

bo filar ludzkich pleców
skrzydeł nie dźwignie

i nie podeprą ich kolumny ramion

tylko cień
z ziemi nie podniesiony w niebo

zrośnięty jest ze mną

nicola-57 marianna
 21 kwietnia 2017 roku, godz. 14:08

dobre, wschodź częściej...
pozdrawiam

 7 kwietnia 2017 roku, godz. 2:37  2,7°C

Tyle w tym pokoju pustki bolącej, co cięży -
Ile martwoty i niepokoju po kątach zamieszkało.
Coś wewnątrz, coś poza skórą gnębi i mitręży
Jak piecze ta koszula skóry, to przeklęte ciało!

Gdyby się mogło to, co by się chciało -
Bez krzywdy dla ludzi iść po szczęście swoje,
Rozewrzeć życia zaklęte podwoje…
Lecz czegoś we mnie i poza mną za mało….za mało!

Zrzucić z siebie ten płaszcz od natury -
Wejść w swoją naturę, własną, nie naddaną!
Odrzucić rysy nie mojej postury…
Tak wiele mi trzeba, a jednak tak mało.

Świat nową twarzą przywitać, nowymi dłońmi badać,
Patrzeć oczyma, których nikt nie weźmie za przeklęte…
To winno być, a jednak niepojęte,
Bym sobą mógł - tak jak pragnę - władać!

 6 kwietnia 2017 roku, godz. 23:29  10,3°C

W życiu swym polegaj jedynie na faktach, nigdy nie domysłach. Domysły potrafią zabić nawet najuczciwszą wartość ludzką... jaką jest zaufanie.

 12 marca 2017 roku, godz. 22:42  22,2°C

Chciałbym jeden raz...

Każdy świt
z pierwszym podmuchem
uskrzydla nową falę

kołysanie odbija łamiące się promienie
niby wrogów
którzy przychodzą w intencji ciepła

utkanego w nieregularnych kształtach
podążania szybkich chwil
do wyziębiających nikąd progów [...]

Papużka unaware
 14 marca 2017 roku, godz. 22:05

Piękna melodia...

:)

 20 lipca 2011 roku, godz. 17:01  628,3°C
 Tekst dnia 28 marca 2017 roku

Myśl o sobie, innym tylko pomagaj.

.Rodia marek
 28 marca 2017 roku, godz. 23:09

świetna myśl

konkret

 26 marca 2017 roku, godz. 21:45  31,9°C
 Tekst dnia 29 marca 2017 roku

Dziwne, ale to co się powtarza, traci na znaczeniu.

natalia(__ups Natalia
 29 marca 2017 roku, godz. 22:32

Widzę że każdy sobie rzepkę skrobie , za 11 fiszek warto

 21 marca 2017 roku, godz. 9:27  26,9°C

upojny wiosenny oddech

oczy przetarłam
dotarła
słońcem powitała

przymknęłam ponownie
spod rzęs wejrzenie

zieleni
kwitnie przyroda

ponad ziemię unoszą
barwne kwiaty wiosny

ożyje
pnączem aksamitnych róż
tęczy kolorami będzie mienić

zimo ułóż już do snu
w swoim czasie wróć

Krystyna A.Sz. 21.03.2017r.
*

Cris Cris
 22 marca 2017 roku, godz. 18:12

Malusia
Piotr
Dzięki za od­wie­dzi­ny i słowa...poz­dra­wiam :)

Tak Na­talio wczo­raj słońce dziś deszczyk pieści...wzajemnie.

 31 marca 2017 roku, godz. 22:34  35,6°C

Okruchy

Ciążysz jak kamień zawieszony na poręczy mostu
nie chcesz spaść, ni popękać
aż bolą szwy z zabliźnionych ran
i nie chce usiąść żaden ptak
na drzewie przed twoim domem

HeLkon Andrzej
 1 kwietnia 2017 roku, godz. 2:13

Okrutnie bolące wersy. Miłość potrafi być piękna.

 29 marca 2017 roku, godz. 22:28  119,3°C
 Tekst dnia 31 marca 2017 roku

smutek uśmiechem leczę

yestem yestem
 4 kwietnia 2017 roku, godz. 1:30

Bardzo dziękuję. :))

 22 marca 2017 roku, godz. 20:37  31,6°C

przyjdź do mnie

przynieś mi na skrzydłach
swoje imię
skrawek nieba
i chmury kłębiaste

przynieś mi w dłoniach
swoją błękitną duszę
i szkarłatne serce

przynieś mi kwiaty
o płatkach niebiesko-fioletowych
które zwiędną gdy odejdziesz

i tak jak obiecałeś
bądź przy mnie
i mocno trzymaj w dłoni
moje chore na ciebie serce

dedykowane

PainWithoutLove Incognito
 26 marca 2017 roku, godz. 20:09

Adnachiel, kochany, sama nie mam pojęcia gdzie się podziewałam :) Miło Cię tu znowu widzieć! :) Wiem, wiem, mam sporo do nadrobienia z powodu tej dłuższej nieobecności.. ;) sporo do poczytania, co cieszy mnie niezmiernie :)
Papużko, yestem - dziękuję za obecność :))

 27 marca 2017 roku, godz. 21:38  47,4°C

Niespieszny

gdy zechcesz sierpniowych gwiazd zapytać
czy z nieba widać świt

nim go ziemskie słońce zapali

przez chwilę stań w oknie
pomyśl:

gdzieś tam
są na oścież otwarte domy

i rosa
złotem promieni tkana

a święci noszą światło nad głowami

czekają
lecz obyś późno się zjawił

Adnachiel M.
 1 kwietnia 2017 roku, godz. 10:54

Bywa, że wiersz, który napiszę ot tak, bez większych emocji, w drodze powrotnej z pracy do domu, słuchając znajomej melodii w radio [tudzież - w radiu], staje się cenny dzięki Wam.
I choć go nie lubiłem, teraz jest inaczej :))
Dziękuję Wam serdecznie, a pereła rozwaliła system, hehe :)

Pozdrawiam i życzę uśmiechniętego dnia :)

 26 marca 2017 roku, godz. 16:15  23,2°C

Czasami Miłość jest jak Latawiec trzymany - jak pies na smyczy - i jeśli nikt o nią nie dba nie stara się jej trzymać zaczyna się oddalać i odlatuje sama w niebo, i choć istnieje jeszcze w naszych głowach na horyzońcie jako - obraz - to powoli znika nam z pola widzenia...

Żeby w końcu pojawić się gdzieś nad czyimś niebiem i powolnie opaść na ziemię w ramiona być może z małym uderzeniem, bo rzadko kto widzi jej zniszczone włókna.. wreszcie ktoś inny ma mozliwość o nią zadbać doszyć pare łat.. Dając nadzieję na lepsze jutro.

Zagubiona miłość zapada w pamięci intensywnie.

___________ odp. Dla @Polna ___________

Badylek EWA
 10 czerwca 2018 roku, godz. 22:49

Zaraz...jak to było,, z pustego i Salomon nie naleje":)

 27 marca 2017 roku, godz. 2:39  13,4°C

Jeśli twój dzień jest pozbawiony uśmiechu, wprawdzie nie żyjesz.

Zeszyt użytkownika A.Pech

Zeszyt o nazwie Jakby moje.

Zeszyty

Jakby moje

Na skraju dyszy. Twórczość, która mnie oczarowała, zatrzymała.

Pech -

myśli z poprzedniego konta

kilka sekund temu

kilka minut temu

Azja skomentował(a) tekst Dni są tak podobne do [...] autorstwa sprajtka

kilka minut temu

sprajtka skomentował(a) tekst Dni są tak podobne do [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

Azja skomentował(a) tekst Mitycznym życiu, [...] autorstwa oszi3

kilkanaście minut temu

Azja skomentował(a) tekst Jak się patrzy, to się [...] autorstwa Bujak Bogusław

kilkanaście minut temu

kilkanaście minut temu

kilkanaście minut temu

Azja skomentował(a) tekst Z koro wszechświat [...] autorstwa Bezimienny1

kilkanaście minut temu

ok. pół godziny temu

Ternaz skomentował(a) tekst Z koro wszechświat [...] autorstwa Bezimienny1