2 marca 2017 roku, godz. 11:10  25,6°C

biel

rozpryskuje się czerwoną tęczą igieł
wewnątrz wystawnej skorupy

drżący koral z kamienia księżycowego
na strunie szarpanej szponem niemocy

pijany śpiew starszego młodego pana

rozbija się o skałę

krzyk pustynnego ptaka
- garść popiołu jej gwiazdy

silvershadow __
 7 marca 2017 roku, godz. 11:16

Thé vert - tak, tematem jest "wesele". Bardzo Ci dziękuję.
Papużko - w takim razie dziękuję za brak słów.
Pozdrawiam serdecznie.

 6 marca 2012 roku, godz. 16:42  429,3°C
 Tekst dnia 25 lutego 2017 roku

Jak jutro przeminie, dowiemy się po czasie.

IKON Sebastian
 9 grudnia 2012 roku, godz. 16:05

Brawo! :)

 20 lutego 2017 roku, godz. 18:13  16,4°C

***

Zatrzymuje w sercu miejsce,
choć nie starcza na więcej,
miłość przepełnia pokój.

Uczucia nie potrzebują klamek,
gdy drzwi wciąż otwarte
wypuszczają jedynie żal.

Ściany ciągle nie pomalowane
jakby zabrakło barw
wypełniających zaległe wyrazy.

Sufit w kolorze błękitu,
na którym myśl jest gwiazdą
błyszczącą dla innych.

Słowa bywają domem
z bezpieczną przystanią,
w ludziach został klucz.

 20 lutego 2017 roku, godz. 19:04  23,1°C

nie pytaj

jak płaszcz na me ramiona
osnuło się niebo
przeszyte hukiem śmierci
od deszczu po wiatr
nie pytaj mnie gdzie miłość odeszła
dlaczego
tak dziwnie Bóg urządził
ten nasz słodki
świat

nie pytaj mnie o radość [...]

Cris Cris
 20 lutego 2017 roku, godz. 19:14

świetny
pozdrawiam

 28 października 2010 roku, godz. 16:52  82,8°C
 Tekst dnia 20 lutego 2017 roku

Drzewa rosną cicho, lecz upadają bardzo głośno.

fyrfle Mirek
 20 lutego 2017 roku, godz. 23:07

A koty chodzą cicho, lecz miauczą głośno.

 16 lutego 2017 roku, godz. 23:25  22,4°C

sumie(nie)czyste

Kartką papieru
Tnę serca na równe
Kawałki
Rozrzucam po kątach
A krew jak atrament
Plamiłaby honor
Gdybym go miała

 25 stycznia 2017 roku, godz. 00:50  41,9°C

Uśmiech to taki pocałunek, który nie szepta nic do ucha.

S.Sardon Sandra
 19 lutego 2017 roku, godz. 17:10

:)

 20 lutego 2017 roku, godz. 00:19  36,2°C

zorza

z nocy wykradłbym ciemność
która spowija ten świat
za kurtyną naszych marzeń

przemierzył ten szal
od pierwszej gwiazdy
po znikomość świtu

zdmuchnął kurz wstydu
rozciągając księżycową podkowę
w uśmiech na twarzy

niedokończonym snom
pocierał policzki
gwiezdnym pyłem ciesząc oczy

z ust rozbieganych
balejażem ciepłych śladów
mienił dotyk w czułe słowa

na dobranoc

Papużka unaware
 20 lutego 2017 roku, godz. 21:06

Ładny

 30 stycznia 2017 roku, godz. 20:41  19,5°C

Nie zabraniaj życiu pragnień, zwłaszcza gdy, nie potrafi inaczej nabierać powietrza..
Mimo że uniesienie chadza po wymarzonych ścieżkach.. na tych własnych, oznacza jedynie bose kroki..

dark smurf default
 31 stycznia 2017 roku, godz. 10:02

lewitować nie potrafię.. ale ponoć w chwilach uniesienia, bliżej nam do nieba ;)

 20 lutego 2017 roku, godz. 00:59  154,1°C
 Tekst dnia 21 lutego 2017 roku

Czasem mijając kogoś, żałuję, że nie idę obok.

natalia(__ups Natalia
 20 marca 2017 roku, godz. 15:47

;) czas Wesela czas zacząć , ale najpierw do spowiedzi

 25 grudnia 2016 roku, godz. 4:18  32,4°C

Choinka rozświetlała duży pokój, zza szklanej ściany niebo mrugało gwiazdami, dziecko spało pod kocykiem w misie, a może miało zamknięte powieki. Za oknem cichły szybkie kroki i niosło się echo kolędy...
Na stole złota świeca kończyła swój żywot, a pięknie przybrane talerze czekały, aż głodny sięgnie po świąteczne smaki...
Kominek przygasał, a z krzesła obok właśnie spadł szal...
Jak tu pięknie, pomyślisz...
Tylko ta smutna w lustrze twarz, a na niej stróżka krwi...
Tylko ta dziwnie drżąca dłoń, a w niej przełamany kroplą krwi opłatek...

PINGWINIOWATY ?
 25 grudnia 2016 roku, godz. 17:30

Smutna wigilijna opowieść ;(

 17 grudnia 2016 roku, godz. 22:33  109,9°C

Człowiek zraniony leci ku niebu
do tego ciepła, co rodzi cytrusy i pomarańcze
na połamanych skrzydłach lśni kropla krwi
zastygła w poezji przodków

Podniebną rzeką z nadzieją mknie

bo tylko tam zrastają się blizny.

Cytrusowa Natalia
 26 grudnia 2016 roku, godz. 1:40

Cytrusowa myśl ;-)

 18 grudnia 2016 roku, godz. 22:55  87,3°C

Nielot zwany miłością

Umościłeś posłanie w moim sercu,
tak na tymczas,

teraz parzysz mi skórę, a ja
żałuję za grzechy twoje

zapach_bzu bez łez
 19 grudnia 2016 roku, godz. 18:17

Mocny, fajny :)

 16 grudnia 2016 roku, godz. 21:37  32,5°C

Tylko uczucia rodzą bezinteresowność w czystej postaci.

 23 listopada 2016 roku, godz. 11:12  30,2°C

układam

pomiędzy terminami
puchnący czas
na palcach

bursztynowy zapach
kropel na podgrzewanej płycie

o szybę
z twarzy zdzieram
skamieniałą skórę

w kontrolnym świetle
rozszczepiony cień
- bliźniacze warstwy
rozbieżności

była(e)m zawsze
kim jestem
teraz

silvershadow __
 5 grudnia 2016 roku, godz. 13:20

Dziękuję, miło mi, Cris.
Również pozdrawiam :-)

Zeszyt użytkownika PINGWINIOWATY

Zeszyt o nazwie inne.

Zeszyty

inne

z innej doliny

opowiadania

co lubią pingwiny

teksty

z doliny pingwinów

ok. godzinę temu

onejka wskazał(a) tekst Czasem żeby wyjść z [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: nicola-57

ok. 2 godziny temu

Niusza skomentował(a) tekst I tak codziennie stoisz [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

oszi3 dodał(a) do zeszytu tekst Czarne drzwi nie zawsze [...] autorstwa Yankes

ok. 2 godziny temu

oszi3 skomentował(a) tekst Mądrość cudza, [...] autorstwa Bujak Bogusław

ok. 2 godziny temu

Yokho skomentował(a) tekst Oczekuj nieoczekiwanego [...] autorstwa Wojtex

ok. 2 godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst szum informacyjny ma [...] autorstwa diagonalny

ok. 2 godziny temu

M44G skomentował(a) tekst W wielkim mieście jak [...] autorstwa Sierjoża

ok. 3 godziny temu

silvershadow skomentował(a) tekst Traktuję życie jak [...] autorstwa +DIEGO-

ok. 3 godziny temu

Yokho skomentował(a) tekst Nic tak nie milczy jak [...] autorstwa marka

ok. 3 godziny temu

Yokho skomentował(a) tekst Traktuję życie jak [...] autorstwa +DIEGO-