22 października 2019 roku, godz. 5:27  17,6°C
Edytowano  22 października 2019 roku, godz. 5:28
 Tekst dnia 24 października 2019 roku

Jabłko

Szła dziewczyna i zbliżała się do torów kolejowych. Wtedy po raz pierwszy - nie pierwszy pojawiła się myśl, aby położyć się na tych torach. Tak po prostu. Nadjeżdżał pociąg, był coraz bliżej, a myśl ta się wzmagała w niej. Nadto pojawiły się łzy w oczach dziewczyny. "I tak to jest" - pomyślała dziewczyna. Takie jest życie. Niektórym tory i pociąg służą do podróży, a niektórym do odebrania sobie życia. Dwoistość torów. Tak, jak dwie są szyny. Na torach dzieje się wiele tragedii. Zimnych szyn dotykają [...]

fyrfle Mirek
 22 października 2019 roku, godz. 9:13

Przecudnej urody opowiadanie z bardzo wielkim przekazem. Nominuję oczywiście.

 22 października 2019 roku, godz. 9:14  16,0°C

Perfekcja potrzebuję niezgody.

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 22 października 2019 roku, godz. 19:03

Sprawdz sama I Daj znac :)

 13 października 2019 roku, godz. 19:21  18,2°C

Nie jestem pewien, czy było to moje marzenie

Patrzę czasem wokoło siebie, na stare zeszyty, porozrzucane notatki, na kilka twardych dysków, po których walają się jakieś zapiski nawet sprzed blisko dziesięciu lat. Wymawianie dat, liczb, określanie upływu czasu, zamknięci tego upływu pomiędzy dwoma punktami, to wszystko powoduje tak wiele emocji. Strach, frustrację, bezradność, kłamstwo. Kłamstwo to dziwna emocja, bardzo subtelna, wyrafinowana i jako, że jestem kłamstwem, zdaje się kłamać, że jest racjonalna, logiczna i w ogóle bierze się z rozumu. Ale kłamstwa, [...]

Jacob_Filth Jot
 16 października 2019 roku, godz. 00:12

dzięki

 24 marca 2012 roku, godz. 21:40  198,6°C
 Tekst dnia 26 marca 2012 roku

Widziałem wczoraj kobietę siedzącą między dwoma mężczyznami na marmurowych schodach świątyni.
Z jednej strony twarz jej była całkiem blada, z drugiej zarumieniona.

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 27 kwietnia 2013 roku, godz. 22:53

śmiechowo by było gdyby zaczęli szybko zamieniać się miejscami :D

 19 września 2019 roku, godz. 9:31  10,5°C

Szczęście jest nadpobudliwe. Dziś jest tu, jutro gdzie indziej. Przysiądzie w jakimś miejscu, potem leci dalej. Trzeba je łapać na każdym kroku, łowić najmniejsze okruszki w każdej chwili życia. Żeby potem nie żałować. Kto raz się nauczy, jak szukać powodów do radości, potem widzi je wszędzie.

 23 maja 2019 roku, godz. 18:36  25,2°C
 Tekst dnia 17 września 2019 roku

Istnieją straty tak wielkie, że zostawiają człowieka z czymś gorszym niż pustka.

MyArczi Artur
 17 września 2019 roku, godz. 23:51

emocjonalnie na minusie

 15 kwietnia 2015 roku, godz. 2:32  23,0°C

prała synowi koszulę
żeby miał czystą
może wróci
trzeźwy
bez prochów i broni
może dziś nikogo nie zabije

wyważyli drzwi
wpadli z karabinami
rzucili ją na podłogę
skuli [...]

yestem yestem
 22 kwietnia 2015 roku, godz. 1:59

Natalia,
Twoje komentarze, to dzieła same w sobie. :)
Yestem pod wrażeniem. Głodne oczy... ciekawe... hmm... masz rację, często nasze działania przynoszą odwrotny skutek. Wszystko zależy od odpowiedniego dawkowania... te same działania mogą leczyć i szkodzić. Tylko skąd mamy znać dawkę? Czasem pozostaje już tylko... liczyć na cud...
Dziękuję. :)

Nicola
Tak. Miłość matczyna, rodzicielska... miłość do rodziców... miłość... tak bardzo potrzebna...
Dziękuję. :)

Onejka
Miłość mądra nie będzie przedawkowana, ale miłość ślepa, przesadna pobłążliwość, nadopiekuńczość... itp. już tak.
Ślepa miłość prowadzi ślepą uliczką... Yestem, kim yestem i dobrze mnie z tem. :P
Dziękuję. :)

Bardzo dziękuję Wszystkim za obecność. :)

 3 stycznia 2015 roku, godz. 17:23  5,2°C

Primabalerina Heterocera

Na krótką chwilę przed snem
stawiam przy łóżku świecę.
Jest zbyt mała żeby rozświetlić pokój
lecz nie po to ją palę co noc
…Po prostu lubię operę

kap… kap… kap… to nieszczelny kran
wybija niczym dyrygent batutą rytm o blaszany zlew
Wsłuchuję się w pierwszą arię skwierczenia
do wtórującego jej chóru wiatru
spomiędzy szpar okien, ścian
i skrzypiącej deskami podłogi orkiestry
…przymykając oczy słucham uwertury
…kurtyna!
(zasłonka między stolikiem a łóżkiem znika – pod nią cieplej)

Zapach [...]

 29 listopada 2014 roku, godz. 00:33  14,1°C

po słowach jest już miejsce tylko na ciszę

John Murphy - The End https://www.youtube.com/watch?v=f9p9KTJ-mZ0

Miałem sobie dzisiaj pozwolić trochę bardziej na ten rozkoszny niebyt wśród gasnących latarni ospałego miasta. I nawet nie musiałbym rozmieniać niczego na drobne, bo alkohol to jedyna próżność, za którą ostatnio płacę. Odkąd nie pamiętam pociągów, bliższy jest mi pojazd na czterech łapach. Takie nieskończone snucie się pomiędzy barem a obskurnym stolikiem, gdzie los czyni mnie czarnością wszystkich dziur niekwapiących się do tego, aby [...]

Lacrimas Michał
 26 grudnia 2014 roku, godz. 00:48

wizja upadku, której nie potrafię ziścić? niemożność ostatecznego upodlenia się, byle tylko wyplenić ze swoich dni tę cholerną nieobecność?
przemawiam językiem bezsilności i przywiązania, któremu nie sposób położyć kres; zanurzam się w strumieniu niemocy, czekając aż zupełnie obmyje mnie z czasu.

pozwolę, aby ten rok dopełnił się za mnie. brak mi już siły, by okłamywać się po raz kolejny. mówić do tego dzisiaj, że coś usłyszę, choć ono nigdy nie nadchodzi.

ps ,,po stokroć'' - kiedyś tak napisałem, heh.

 17 listopada 2014 roku, godz. 20:07  11,3°C

Choć mija(my) czas...

nie wiem
czy dni mijają
czy ja mijam

Tylko posłuchaj...
Dotykałam wczoraj deszczu, by upewnić się, że pada.
Dziś już sypał śnieg. Dotknęłam i jego. Tylko nie zdołałam uchwycić żadnej śnieżynki. Wszystkie w mgnieniu oka topiły mi się na dłoni. Jak łzy, czy coś takiego...

I wiesz co...
Zmarzły mi dłonie, od tych białych płatków, które tak naprawdę są kroplami. Takimi maleńkimi, jak źrenice zarodka. A Ty zawsze patrzysz na mnie tak inaczej, z boku, a mimo to od środka.

Ale niby jakie to ma znaczenie?
Jutro wstanę i zasnę, pojutrze wstanę i zasnę... A i tak tego nie zatrzymam, nawet pomiędzy.

Pechowa_ Ania
 19 listopada 2014 roku, godz. 14:00

Piękne słowa... Zatrzymałam się...

 4 listopada 2014 roku, godz. 13:10  11,0°C

Czułość nocy jesiennej...

Jakiej czułości trzeba powiedz
żeby rozproszyć cienie pod oczyma?

Można być tak samotnym, by mieć czas na zapamiętywanie snów minionej nocy. I sprawdzić zapach poduszek, czy pachną jeszcze zeszłą niedzielą. A między tym, poukładać nadzieję na półkach i zdać sobie sprawę w końcu, że już brakuje miejsc.
Brakuje na ciepłe dłonie, na głaskanie skroni przed północą i na przymrużone oczy ze szczęścia.

To samotne...
Czekać w kolejce po kawę w pustym domu.

envie. Penelopa
 13 grudnia 2014 roku, godz. 23:38

trafiasz dokładnie w ten czuly punkcik;)
dzięki za to, pzdr.;)

 13 października 2014 roku, godz. 17:06  9,1°C

Czy jesteś Dżinem?

Pojawiasz się jesienią. Jakby od tego zależała cisza tego, co za chwilę. Pojawiasz się. A ja czekam.
Nie wyczekuję, tylko czekam, z całym spokojem tej pewności, że nadejdziesz. Jeszcze dokładnie nie wiem, co to oznacza. A może tylko nie chcę aż tak dokładnie widzieć. Może wystarczy zarys krótkowzrocznych źrenic, albo przeczucie, jak szept wiatru, wirującego po niebie.
Nie pytasz. I ja nie pytam. Nalewam herbatę.

- W serwisie z jedną różą, z różą nie do pary, jest mi chyba do twarzy - myślę z pewnym rozbawieniem, widząc swe odbicie.

- Nie jest. One pasują na wymiar dwojga z imion - słyszę odpowiedź.

Pachną jabłka, rumieniąc się od dotknięć dłoni, zbliżającej się do ust. Czas zmian. Od kwiatu po owoc. Dojrzałość.
A liście wciąż wirują na wietrze, układając ballady o spadających w kolory dywanach. Na zimę.

Gaia Beata
 17 października 2014 roku, godz. 15:35

E tam, dusił nie dusił, co się męczyć będę. Wystarczy, że palcem wskażę ;)

 6 września 2014 roku, godz. 18:29  16,3°C

***

Życie kilka razy przebiegło mi przed oczami. Krótkie sceny codzienności od początków świadomości, po ostatnią wypitą kawę. Muszę przyznać, że każde z tych 20 sekund było nudne jak cholera.
Po takim seansie później myślę głęboko nad ludźmi, których spotkałam. Sami życiowi przechodnie, bez wpływu na moje czucie i myślenie. Nawet teraz kiedy sobie siedzę i patrzę na zachód słońca, dostrzegam w oknie niewiadomokogo, który tak jak ja, nie wie co ze sobą robić na pograniczu dnia i nocy. Przyglądam mu się [...]

PearlSoul25 Joanna
 16 listopada 2014 roku, godz. 18:37

Jakby człowiek nie czytał, to by żył w przekonaniu, że każdy jest inny.
Może i tak... ale głębiej to nie.

Przeczytałam i to wiem. Piękny wyraz codziennej, a jednak wyjątkowej chwili:)

 11 marca 2014 roku, godz. 23:45  44,2°C

Dzień dobry na do widzenia

Jeśli jest to pierwsza moja strona, znaczy to tylko tyle, że mnie już nie ma między wami…
Smutno, nieprawdaż?
Żal mi, że nie mogę dotknąć okładki, powąchać świeżej farby drukarskiej i uśmiechnąć się, zamykając ze szczęścia oczy. Czuję jak pod powiekami kręcą się łzy. Dłonie zaciskają się mocniej. Trzymam w rękach swój cały świat, trzymam cię... w myślach, a ty trzymasz mnie. Nie ma we mnie większej tęsknoty, niż ta za życiem. Za późno już dla mnie, dla ciebie jest jeszcze czas... na wszystko. Na [...]

yestem yestem
 21 marca 2014 roku, godz. 13:18

Gołąbek z nieba... ciekawe.
Prasa dla oczu wrażliwych, testament i napisy końcowe.
Jak wiele osób przezroczystymi odchodzi i nie zdąży choćby szeptu zostawić?
Pozdrawiam. :)

 15 lutego 2014 roku, godz. 11:22  8,5°C

Magia opowiadań

Pamiętam, jak wielkie wrażenie zrobiła na mnie Zbrodnia i kara. Proces F. Kafki rozłożył mnie na łopatki na szkolnym korytarzu w liceum. Nie mogłem się pozbierać z podłogi i pójść na lekcję, lektura przykuła mnie na dobre. Przykłady dobrze napisanej prozy można dalej mnożyć, jednak te dwie książki świetnie obrazują to, o czym chciałbym dziś napisać. Może pokusiłbym się jeszcze o dodanie Mistrza i Małgorzaty do wspomnianych dwóch arcydzieł.

Te trzy książki są dla [...]

awatar awatar
 3 kwietnia 2014 roku, godz. 15:43

Wschód nie dostrzega Jamesa Jonsa, to cywilizacyjne różnice

ok. pół godziny temu

Malusia_035 skomentował(a) tekst zasięg zazdrość [...] autorstwa Cris

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst zasięg zazdrość [...] autorstwa Cris

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst gdy brak mi słów [...] autorstwa bystry.76

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Lubię w książkach to, [...] autorstwa Radziem

ok. pół godziny temu

Malusia_035 skomentował(a) tekst znów bez słońca [...] autorstwa giulietka

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst znów bez słońca [...] autorstwa giulietka

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Wszystko co przemija [...] autorstwa Wojtex

ok. pół godziny temu

Malusia_035 skomentował(a) tekst Gaśnie dzień w [...] autorstwa kati75

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Gaśnie dzień w [...] autorstwa kati75

ok. pół godziny temu

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Czym człowiek [...] autorstwa sprajtka