4 lipca 2019 roku, godz. 21:22  21,2°C

Serca bicie

cieniu
co za mną stoisz
spraw
abym dojrzał

dokąd szliśmy
gdzie zbłądziliśmy

lub niechaj powieki mi się zabliźnią
niczym rany
[...]

Adnachiel M.
 4 września 2019 roku, godz. 7:26

"Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę".

Bardzo dziękuję Onejeczko :)
Miłego dnia.

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 8:24  29,6°C

Parisienne

to po was przyjaciele
skrzypek uliczny smutną melodię gra
na placu Pigalle

bo tutaj świtały wschody
naszych pierwszych dni
i słońca ostatnie tu nam zachodziły

wiosno
dawna wiosno
pod iloma leżysz śniegami [...]

zapach_bzu bez łez
 21 listopada 2019 roku, godz. 11:25

Potrafisz uderzyć w tę właściwą strunę mojej duszy...

 22 sierpnia 2019 roku, godz. 22:02  69,7°C
 Tekst dnia 2 października 2019 roku

Kiedy wolność staje się przywilejem, przestaje istnieć.

Adnachiel M.
 6 października 2019 roku, godz. 18:32

Hej Marku! Dzięki serdeczne za przeciwwagę :)

Miłego wieczoru :)

 4 września 2019 roku, godz. 9:30  32,4°C

Adonai

w krzyżów usłych wieńcach
mgła
pachnie łąką i rzeką

ja człowiek?
wichr?
pyłem jestem na polu czy ptakiem?

gniazda nie znałem
lecz w skrzydeł chodzę cieniu
kolorowych piór
witraży

a duch się mój karmi potęgą

która milionami serc potrząsa
jednym serca swego drżeniem

i falą powrotną
każdą łódź zbłąkaną oddaje
w ramiona czekającego brzegu

Adnachiel M.
 13 września 2019 roku, godz. 20:42
Edytowano 13 września 2019 roku, godz. 20:46

No właśnie Madeleine, jak mogłaś? :))
Przyznaję, iż wierszem tym zostałem natchniony tuż po wspólnym śpiewaniu z E. :)
Dziękuję Ci z całego serca, że zawsze potrafisz mnie odgadnąć, odnaleźć.
To, co napisałaś, jest przepiękne. Jestem Twoimi słowami przenikniony.
Jak zawsze. Na zawsze.
A uśmiech? Uwielbiam!
Odwzajemniam zatem :)

 28 września 2019 roku, godz. 14:04  32,3°C

Ad astra

z okien w noc wyglądam
perseida
i jedna
i trzecia

to nam pisano
by wichru łapiąc podmuchy
skrzydła rosły wysokim cieniem

a w migocie rosy
migocie oczu
słońca
liczniejsze niż gwiazdy

dzikiej róży krzew
niegdyś rósł u płotu

lecz wszystko cośmy kochali
spoczywa wśród obcych cmentarzy

niczym ptaki
które już nie pragną lotu

Adnachiel M.
 4 października 2019 roku, godz. 13:38

Bo choć w pętach, skrzydła mają.
A na ofiarę, własną krew.

Zdarza mi się Père-Lachaise omijać z daleka, lecz na myśl i do serca nasuwa mi się przypuszczenie, że poszukiwanie nieśmiertelności jest atrybutem, bez którego żadnego z nielotów wyobrazić sobie nie sposób :)

Pozdrawiam Cię serdecznie M. :))

 6 października 2019 roku, godz. 19:49  47,5°C

Miłość morzem jest, co nie ma brzegów, nie ma kresu.
Tylu tonie w nim, a wołań o ratunek znikąd.

Adnachiel M.
 18 października 2019 roku, godz. 9:54

Miło, że jeszcze nie zanudziłem Was na śmierć :)
Dziękuję i pozdrawiam.

 29 września 2013 roku, godz. 12:23  50,2°C

w ramionach niosę
krzyż własnej winy

jak aniołowie którzy cierpieli

bo skrzydła raz złamane
już nie poniosą

a łzy nie przywrócą im bieli

zapach_bzu bez łez
 21 listopada 2019 roku, godz. 11:21

Jak dobrze znów czytać Twe wersy... 🙂 Pozdrawiam Cię.

 19 października 2019 roku, godz. 19:47  44,3°C

to ja - wśród ludzi zda się
że jestem
lecz serce moje coraz mniej goreje

niczym świecy rzec mogę: gaśnij!
jeśli pamięć jest światłem
którego nie mogę pochwycić w dłonie

Adnachiel M.
 20 października 2019 roku, godz. 17:46

Witajcie! :)
Dziękuję za Wasze odwiedziny i już spieszę z odpowiedzią... :)

Otóż Kejt, dziękuję Ci za tak miłe słowa :)
Nieustannie wzruszasz mnie swoją obecnością w moich progach.
Wdzięczny jestem bez miary.

Arturo, nieloty nie potrzebują skrzydeł, bo zawsze znajdują swoje niebo na ziemi :)
A smutek? Nic to... :)

Pozdrawiam Was serdecznie :)

 24 października 2019 roku, godz. 10:31  44,1°C

Iskry

matczyna modlitwa zapachem mi była
kwiatów
z drugiego pokoju

zważyła każdą moją łzę
o każdej pamięta

stąd wiem
że stąpać mogę
po sadach przewspaniałych

ponad nieba wzlecieć

lecz ja patrzyłem długo
jak dzień się z nocy odradza

i zraniłem tym spojrzeniem źrenice

bo jeśli czuwanie nasze nie jest pochodnią
skąd światła tyle
na samym krańcu świata

Malusia_035 Malusia
 24 października 2019 roku, godz. 11:57

Piękny :)

Pozdrawiam Adnachielu :)

 30 października 2019 roku, godz. 9:28  28,0°C
Edytowano  6 listopada 2019 roku, godz. 19:54

Papillon de nuit

biada ptakom
które miłość przywiązuje do miejsca
choćby zabić je
do innych krain nie odlecą

tak ja od wiatru głowę odwracam
by mi z czoła pyłu twych progów nie zgarnął

i rzęsy jak igły
nitkami łez nawlekam

bo choćbym miał serce
krwi pełne po brzegi
lub świat cały odmienił dziś swoje oblicze

widma gwiazd
z których tysiące świateł błyska
nie czynią dniem

moich nocy

Adnachiel M.
 6 listopada 2019 roku, godz. 20:15

Jaka cudowna obecność! Jak jasno i ciepło! :)
Przybywam spóźniony, ale czekała na mnie wspaniała niespodzianka. Wybaczcie, bywam daleko.

Odpowiem po kolei,
a zatem:

Ewo, niezmiernie się cieszę, że w końcu udało mi się Ciebie zwabić!
Czekałem. Dziękuję.

Jacku, Twój wpis odebrał mi mowę, choć (i tu wychodzi na jaw moja wrodzona skromność) biegle władam znajomością mowy w językach wielu :))
A tak całkiem na poważnie, ja również z sentymentem wspominam dawne cytaty.info. Być może właśnie dlatego ciągle [...]

 22 lipca 2016 roku, godz. 11:44  47,4°C

serce
najskrytszych drgnień
niezgłębione morze

i tylko miłość
stały ląd

andrea69
 7 października 2019 roku, godz. 19:36

... a człowiek stworzeniem lądowym, stąd ciągle z lunetą przy oku...
Drgnęło na morzu przy tej myśli...

 29 sierpnia 2013 roku, godz. 13:51  117,3°C

Dzięki tobie mam oczy, które nie płaczą, usta które nie kłamią i miłość, która nie umrze.

Adnachiel M.
 20 września 2019 roku, godz. 8:57

Wow, 2013 rok...
Dzięki wielkie za podróż w czasie :)
Miłe zaskoczenie.

 11 maja 2018 roku, godz. 14:52  30,3°C

Anioły w Paryżu

na wszystko co przeżyłem
co czułem
czekam

aby się przypominało
aby mnie odprowadzało

lecz niechże nie będzie tęsknotą
ta mglistość
ten powiew
[...]

giulietka M.
 28 maja 2018 roku, godz. 11:30

Do takich wierszy wraca się na skrzydłach!
Tak! Na skrzydłach, bo choć Ty sam bezpodstawnie zwiesz się nielotem, potrafisz uskrzydlać wszystko, co w nas zaledwie pełza!
Ukłony i uściski, mon Ami:)

 4 maja 2018 roku, godz. 10:01  29,8°C

Olvidarte jamás

patrzę na tysiące gwiazd
jak na wspomnienie
które zatarło się deszczem
lub łzami

zostały tylko dwie
trzy pamiątki
a między linijkami wiersza
ona
w niebieskiej sukience

wielkie
szumiące drzewa
rozbrzmiały pszczołami

lecz jakże łąki i pola
bez was zapachną
zakwitną

Pechowa_ Ania
 8 października 2018 roku, godz. 16:34

Ahh... i jak tu nie zaglądać...tylko by poczytać Ciebie....

 27 kwietnia 2018 roku, godz. 15:00  18,1°C

Clair de lune

popatrz synku
oto groby moich przyjaciół

popatrz
oto moja samotność
i szczęścia niepowrotne

kwiatów nie trzeba
niczego nie żałuj

na miejscu setek zgasłych gwiazd [...]

Adnachiel M.
 18 czerwca 2018 roku, godz. 19:41

Cześć Malusiu!
Oops, I did it again :D
Ale ja taki jestem monotematyczny i nie dziwota, że znowu zanudzam :P
Wzajemnie :)

Witaj Złotowłosa.
Ja także pozostaję pod urokiem adresata :))
Niedawno temu, w paryskim zaułku usłyszał mazurek F.Chopina i od tej chwili ojciec ma poważnego rywala :)
Ale zgadzam się, to moje największe szczęście :)
Ściskam!

kilka minut temu

PlESCHOPATA skomentował(a) tekst Żyjemy jak piec z kotem. swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

fyrfle skomentował(a) tekst Ludzie nie doceniają [...] autorstwa kati75

kilkanaście minut temu

fyrfle skomentował(a) tekst Gdy twoim największym [...] autorstwa szpiek

kilkanaście minut temu

fyrfle skomentował(a) tekst Ludzie pragnąc czegoś [...] autorstwa MySoul

kilkanaście minut temu

fyrfle skomentował(a) tekst Prawda nie istnieje, [...] autorstwa Jacob_Filth

kilkanaście minut temu

fyrfle wskazał(a) tekst Prawda nie istnieje, [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Jacob_Filth

ok. pół godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst Żyjemy jak piec z kotem. autorstwa PlESCHOPATA

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst Co z tego, że mam wiele [...] autorstwa PlESCHOPATA

ok. godzinę temu

fyrfle skomentował(a) tekst Uciekając od [...] autorstwa ongiś

ok. godzinę temu

fyrfle skomentował(a) tekst Po zwiedzaniu cmentarza [...] swojego autorstwa