5 sierpnia 2015 roku, godz. 20:23  42,2°C

Urwałam się z tęczy- zaraz wracam

w depresji milkną słowa
na znak protestu wypierają barwy i dreszcze
zabielają się mgłami wrzosami i deszczem

i nie mów że jeszcze
że potem
że znów
bo nie tak miało być
nie tak - byleby żyć
i nie umierać - na brak

to nie jest śmierć
ale i nie - szczęście
tylko szarobure westchnienie
o coś więcej

- więc wracaj
szumią wierzby i brzozy
wracaj...

Gaia Beata
 29 września 2015 roku, godz. 23:01

Oj tam, oj tam :)

 10 maja 2015 roku, godz. 17:30  9,4°C

#26

Za oknem deszcz
w sercu burza
obok mnie czarny kot
mruczy zadowolony
nie rozumiem go

trzymam w dłoni plastikowy długopis
w kolorze mojej krwi
i na pożółkłych kartkach
zapisuję bolesne wspomnienia
[...]

PainWithoutLove Incognito
 12 maja 2015 roku, godz. 22:50

dziękuję :) również pozdrawiam :)

 19 listopada 2014 roku, godz. 16:43  22,7°C

nie po twojej myśli

ingerencja w twoje myślenie
samo utrapienie
a kogoś dotyczy

milcząc sprzeciw krzyczysz

krzywo na bliźniego
bywa nie chcesz tego
nie wypada

przecież rolę grasz

kazali
najważniejsze
nie ty sam

Krystyna Sz. 19.11.2014r.

krysta krystyna
 19 listopada 2014 roku, godz. 23:17

Elu świetna interpretacja...dziękuję :)

Chciałam przekazać zaczynając od tytułu ( nie po twojej myśli ), że ci którzy poddają się presji otoczenia , tym samym decydują się na spory, wewnętrzne sprzeczności...czy warto..?
Tylko mając własne zdanie jesteśmy sobą. I mam nową myśl - zainspirowana własnym wierszem.

Pozdrawiam serdecznie :)

 4 maja 2014 roku, godz. 1:31  91,4°C

Epitafium Sobie.

Chyba dziś umrę
przecież jak co dzień

Umieram, ginę, zdycham

A Ty
już nawet nie nóż w serce
już nic

Ja tak sam
od niechcenia
żyję

Naja Ela
 5 maja 2014 roku, godz. 20:43

Myślę, że jak najbardziej jest wszystko w porządku. Większość poetów pisze przez pryzmat siebie. Moim zdaniem to naturalne.
Są wyjątki. Należy do nich np. Marka – fantastyczny obserwator rzeczywistości o wyjątkowej ostrości postrzegania i przekazu, Umarły, ja w połowie (bo w połowie „ksobna” jestem).
Ponadto zdaję sobie sprawę, że podmiot liryczny tekstu wcale nie musi być autorem.
W Twoich tekstach po raz pierwszy odniosłam tak wyraźnie to wrażenie...

Słownik języka polskiego definiuje słowo „ksobny” oznacza to "idący ku sobie samemu".

 2 maja 2014 roku, godz. 15:48  121,9°C

Nie opowiadaj mi życia

nie dlatego milczę
że musi być powód
dla ciszy

i też nie po to
by chwilę zmieniać
w punkt odniesienia

lubię
po prostu je czuć
bez zbędnych słów

Gaia Beata
 4 maja 2014 roku, godz. 10:57

Żadne słowa nie mogą być zamiast, by namiastką nie stało się bycie.
Bo cenna jest nie oprawa, lecz samo życie.
Miło Was gościć :)

 15 kwietnia 2014 roku, godz. 23:18  112,7°C

...Myślami patrzę wstecz, a jutro nie nadchodzi. Ono nadbiega...

 18 lutego 2014 roku, godz. 9:37  57,5°C

W ciszy rośniemy dla siebie

gdy usłyszysz sam siebie
zdziwisz się ile mnie w tym
zostało

ile w wersach
niejasnych wyłowionych z cienia
czeka na powitanie szeptu

bo są takie dni
kiedy cisza jest wszystkim
na co sobie pozwalam

Gaia Beata
 25 lutego 2014 roku, godz. 20:27

cisza ma w sobie coś z kota
wędruje własnymi ścieżkami
on może się w nich zagubić
albo odnaleźć...
:)

 20 marca 2014 roku, godz. 19:51  21,2°C

***

Szukam ciebie wśród słów. Nieporadnie jakoś. Chwilami jesteś bliżej. Potem znów giniesz w echu. Szarzeje świt. Długa noc niczego nie zmienia. To tylko czas. Oblepił język i nie pozwala nic więcej powiedzieć...

- Wróć do mnie. Czujesz ten mur między nami? Nie poradzę sam. Pomóż nam...

Tak. Czuję. Ale coś mnie związało. Przycisnęło i nie mogę się ruszyć. Nawet nie mam oczu, by spojrzeć. Nie mam siły, która uśmiecha uśmiech i wyciąga dłonie by opleść szyję i przylgnąć. Wszystko we mnie krzyczy - Nie!!! [...]

Gaia Beata
 14 kwietnia 2014 roku, godz. 21:27

;)

 15 stycznia 2014 roku, godz. 12:11  48,8°C

gorączka bezsennej nocy

jestem tylko kobietą
w środku tętniącego życia

istotą o skomplikowanym umyśle

jestem tylko kobietą
z wnętrzem którego nie znam

z przyzwyczajenia
budzę się każdego ranka...

fyrfle Mirek
 17 stycznia 2014 roku, godz. 23:44

Dobra, dobra, a teraz treśc tej bezsennej nocy proszę!

 9 grudnia 2013 roku, godz. 17:14  58,6°C

Wyzwolenie...

Uklękłam od ciężaru bezsilności
która mocno skrępowała dłonie
otulone jeszcze w nagą nadzieje
jednocześnie pragnące dać znać

Bębniąc palcami o parapet życia
czekając choćby na nowy dzień
by wczorajsze zdarzenia odpłynęły
wraz z opadającymi powiekami

Wznoszę ku górze oczy pełne łez
wtedy gdy przez ludzką nieuwagę
mogę wyzwolić nadmiar emocji
które skrzętnie skrywam w sercu…

09.12.2013

fyrfle Mirek
 24 grudnia 2013 roku, godz. 22:27

Powiadam córko powstań i idx, ku szczęściu idź, masz imprimatur Boga , Matki Ziemii i Cioci Zofii!

 24 października 2013 roku, godz. 11:30  41,5°C

Nie każda iskra daje ciepło

Czuję że wszystko się zmienia
kurczą tajemnice

w parku znowu płacz rozsiadł się na ławce
i duma gdzie pochować
słowa niepowiedziane

myślałam że kolor jest po twojej stronie
wystarczy tylko zdobyć się na odwagę
i zrobić krok

znów nic się nie zmieniło

jesień wdziera się każdą zmarszczką

spadają ciężkie liście
na nasze pogrzebanie.

onejka onejka
 2 listopada 2013 roku, godz. 22:26

Krysiu, Luterin dziękuję :)

Mirek, qurcze...fajnie tak to napisałeś, że nawet nieboszczyk odkopałby się spod tych liści, dzięki wielkie za te słowa :)

 8 października 2013 roku, godz. 19:46  21,4°C

przypływy

kiedy umierałam

plażą bez zakonnic taszczyły się
tabuny rodzinne w termosach
ciepłych uczuć

tak być powinno

ja też łapałam słońce w zimne dłonie
i serce wlekłam jak szmacianą
lalkę

- do życia

luterin luterin
 19 października 2013 roku, godz. 22:20

lal­ki to wiedzą ...

Gaia...Eskinosie...
Słowa Wasze lekarstwem mi są...
:)

 8 października 2013 roku, godz. 00:10  27,6°C

Ból.

i tak
będziesz się podnosił
powolnie

silniejszy niż wczoraj
bardziej martwy niż dziś

otrzepiesz z popiołu
zmęczone ramiona

rozprostujesz zardzewiałe [...]

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 23 października 2013 roku, godz. 2:37

i jak nie odejść od zmysłów

 22 kwietnia 2013 roku, godz. 11:46  25,1°C

Poranione serce goryczą zatruwa umysł, aż złość się pieni,
a lęk zaciera ręce i pęcznieje z dumy, że umie sprytem pokonać miłość
dla własnej uciechy.
Tylko człowiek jakiś taki poszarzały przestał wszystko rozumieć,
a może tylko siebie?

yestem yestem
 22 kwietnia 2013 roku, godz. 15:05

*przy
Strasznie piszę :P
W zasadzie powinienem tylko siedzieć i czytać. :)
Ładnie piszesz.
Miłego dnia. :)

 21 kwietnia 2013 roku, godz. 12:02  64,4°C

Metafizycznie

Chcę skraść ci opowieść
posianą na bezdrożach myśli
kwitnącą uśmiechem który nie ma adresata

zanucić własnymi nutami
każde zamyślenie posłane w przestrzeń
błądzące brzegami nieznanego świata

to teraz nieistotne
że życie malowane w zakręty
wspina się ku górom skalnymi progami
a przełęcz odległa

odkrywam znaczenie
wibracjami słonecznego poranka
który niesie zapowiedź

Gaia Beata
 1 maja 2013 roku, godz. 16:49

Dziękuję Krysiu za ciepłe słowa :)

Zeszyt użytkownika miramija

Zeszyt o nazwie Do rozmyślania.

ok. pół godziny temu

onejka skomentował(a) tekst jest czas na krojenie [...] autorstwa giulietka

ok. pół godziny temu

onejka skomentował(a) tekst fotel to jest [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

szpiek dodał(a) do zeszytu tekst Nie sztuka jest poznać [...] autorstwa nicole123

ok. godzinę temu

szpiek dodał(a) do zeszytu tekst "Pochylenie" dla [...] autorstwa filutka

ok. 2 godziny temu

giulietka skomentował(a) tekst Miłość jest wiarą w [...] autorstwa sprajtka

ok. 2 godziny temu

Radziem wskazał(a) tekst Miłość jest wiarą w [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: sprajtka

ok. 2 godziny temu

giulietka skomentował(a) tekst jest czas na krojenie [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

motylek96 skomentował(a) tekst jesień ma tendencje do [...] autorstwa Sylwia Friday

ok. 2 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Wielkie, silne [...] autorstwa Marek Hłasko

ok. 2 godziny temu

giulietka skomentował(a) tekst odeszłaś na fali [...] autorstwa bystry.76