3 czerwca 2012 roku, godz. 16:06  19,3°C

Skrawki nieba na rękach

Nie potrzeba nam skrzydeł
lecz dłoni
żeby trzymać kogoś za rękę
nawet jeśli nie zdołają zatrzymać
nikogo
na tym świecie na dłużej

ściskamy życie kurczowo
a ono nas mija
obojętnie

przebiega z prędkością światła
przez nasz ocean smutku
który z gwiazd perspektywy
zdaje się być jedynie kałużą

giulietka M.
 4 czerwca 2012 roku, godz. 23:54

Nie musisz, ale lubię, gdy mówisz...
Zwłaszcza w tak subtelny sposób...

Dziękuję i pozdrawiam ciepło, Adaś;)

 10 maja 2012 roku, godz. 17:08  35,6°C

Jedno puste miejsce przy stole może uczynić pustynią czyjś cały świat.

Insomniaa Maja
 10 września 2012 roku, godz. 10:05

coś o tym wiem.

 9 listopada 2019 roku, godz. 8:08  160,7°C
Edytowano  9 listopada 2019 roku, godz. 8:12
 Tekst dnia 12 listopada 2019 roku

zegary też mają serca

jest czas na krojenie chleba
i chwile niedosytu
jest pora na modlitwę
i na pierwszy taniec

czas na sadzenie żonkili
i na kłoszenie żyta

nie mów mi więc że go nie masz
serce najlepszą klepsydrą

dano ci czas jak zagadkę
i życie
jej rozwiązanie

Insp. Koh 3,1-11

yestem yestem
 13 listopada 2019 roku, godz. 18:00

Madź, spłonąć może jeno lico nadobnej Niewiasty,
a poza tym, kto ognia się boi, ten marznie. :D
Miłego wieczorku. :))

 3 listopada 2019 roku, godz. 10:58  22,9°C
Edytowano  3 listopada 2019 roku, godz. 19:49

są gdzieś okna, które płoną cały czas

ten las widać tylko przez sny
i łąkę skoszoną z chabrami
konającymi w sianie

zaraz rozwinie się ścieżka
tylko podniosą się mgły

czyjaś troskliwa dłoń
prowadzi przez ciemny sad
skrzypią drewniane schody
i koronkowa ręka
porusza zasłony czekaniem

to babcia uśmiecha się do mnie
przyrządzając śniadanie
jej twarz jaśniejsza od lampy
choć widzę ją tylko przez łzy
***
tytuł frg piosenki Seweryn Krajewski

giulietka M.
 6 listopada 2019 roku, godz. 9:15

Uwielbiam tego Pana! Najpiękniejszy głos po tej stronie wieczności! <3
Miłego dzionka, Kati!

 17 października 2019 roku, godz. 7:56  22,0°C
Edytowano  8 listopada 2019 roku, godz. 10:42

z prochu

utkałeś mnie z łez i powietrza
ukryłeś w szczelinie serca
nosiłeś jak ziarnko piasku
w swojej najgłębszej ranie

dziś jestem drzewem oliwnym
chwiejącym się na wietrze

choć ciężar win mnie przygniata
nie złamiesz trzciny wygiętej
pochylasz się nad moim nieszczęściem
leczysz każde złamanie

giulietka M.
 28 października 2019 roku, godz. 7:52

Najtrudniej wyrazić niewyrażalne, miło, że Ty potrafisz słyszeć szepty niewypowiedzianych modlitw. :)

 28 października 2018 roku, godz. 10:37  36,1°C

znaki szczególne

dawno już wyblakły litery
na barowych serwetkach
w blasku latarni pisane
wielkie słowa przez małe "k"

ktoś na szybie namalował mi skrzydła
anioły chodzą swoimi drogami

skrzypią schody
kot się łasi pod drzwiami
tej nocy nie padał śnieg
to musiałeś być ty...

onejka onejka
 4 listopada 2018 roku, godz. 20:41

Myślę, Madziu, że te namalowane skrzydła, to żadna pomyłka, czy przypadek, w Twoim przypadku :)

 16 lipca 2018 roku, godz. 10:06  20,8°C

w przypływie uczuć

deszczowe poranki są dla tych
co usychają tęsknotą
tuląc wystygłe kubki
pomarszczonych dłoni płatkami

pod powiekami klisza
wyblakłych gwiazd negatyw

wchodzę na głęboką wodę
naga zanurzam się w lecie

nim kolejna jesień przekreśli
skrzydła tutejszym aniołom
i znowu będzie więcej
bezkresnych zim między nami

giulietka M.
 10 sierpnia 2018 roku, godz. 7:50

Art, boa?;)

To duży komplement, Piotr, dziękuję i pozdrawiam:)

 19 stycznia 2018 roku, godz. 10:41  64,2°C

autoportret

nie lubię zbyt długich zim
i spóźnionych życzeń
dni mam już coraz mniej
i tylko lat coraz więcej

noszę spodnie
i ręce w kieszeni
rozbudzonej kobiecości na przekór
ale głęboko na dnie
żyje cień Esmeraldy

choć w szafie królewski błękit
coraz bardziej płowieje
na ulubionej sukience

kati75 Kati
 29 stycznia 2018 roku, godz. 14:00

Madziu zapomniałam dodać tę piosenkę tak mi się skojarzyło;)https://www.youtube.com/watch?v=-KmosDwqD3w

 5 stycznia 2018 roku, godz. 10:05  26,6°C

przytul(m)nie

kolejny świt
nie tylko we mnie jeszcze słońce nie wzeszło
odbijam się wzrokiem od luster
rozmywa się w oknach świat

coś tam tli się
jak wieczna lampka w ołtarzu
ale drżę o nią
z każdym podmuchem

gdybyś tylko mógł wejść tam na palcach
domknąć cichutko drzwi
byłoby cieplej i jaśniej
i ucichłby we mnie ten wiatr

yestem yestem
 6 stycznia 2018 roku, godz. 12:39

Spóźniłem się... mogę się tylko przyłączyć... do grupowego tulenia. :D
Piękny wiersz.
Ciepłe słoneczko zostawiam. :))

 18 grudnia 2017 roku, godz. 8:26  35,1°C

nie mogę się przełamać

obrus iskrzy się w bieli jak niedoczekany śnieg
świece ronią łzy woskiem

czas jakby stanął w miejscu
i aż trudno uwierzyć
że to już nasza kolej

a we mnie pełno jest
nakrytych pustych miejsc
dla tych z którymi już więcej nie usiądę przy stole

yestem yestem
 19 grudnia 2017 roku, godz. 20:20

Jak Ty to robisz?...
Niesamowity wiersz...
Dzięki takim tekstom warto zaglądać na ten łez padół...
Miłego wieczoru, Madź. :))

 6 grudnia 2017 roku, godz. 13:13  35,4°C

ADWENT

Oczekuję z miłością
Codziennie na twój uśmiech
Szczęśliwą bardzo twarz
Kiedy wjeżdżasz w bramę domostwa

Oczekuje z niecierpliwością
Na popołudniową herbatę
Którą pijemy rozmawiając
Czytając tygodniki
I Oglądając kabarety
[...]

fyrfle Mirek
 7 grudnia 2017 roku, godz. 13:25

Serdecznie dziękuję Wam za piękne opinie, czytanie, fiszki i zeszyty. Wszystkiego dobrego Wam życzę.:)

 30 listopada 2017 roku, godz. 12:01  27,0°C

Mon ange

Na granicy zmysłów
Czuję twój zapach
Przeźroczystość
Nie jest pustą przestrzenią
Jesteś Tajemnicą
Choć pragnę cię usłyszeć
Jesteś Milczeniem
Kiedy zamykam oczy
Czuje, że jesteś

Nad krawędzią mego ciała [...]

I.Anna Iwona
 5 grudnia 2017 roku, godz. 18:43

Adnachiel
Miło, że taki szelest odnajdujesz tu u mnie. To takie miłe uczucie kiedy można poczytać takie miłe słowa uznania, myślę wtedy, że warto dzielić się odczuciami. Jednak mimo wszystko nadal trochę mnie to onieśmiela...
Pozdrawiam najserdeczniej

 21 listopada 2017 roku, godz. 18:43  31,5°C

Nie czas

Przyjaciel szepnął
jeszcze nie czas

moje ramiona poczekają
i choć w naszych łzach
tyle odbitych gwiazd
one w wieczności przetrwają.

Nie czas kochany
nie czas
nie staniesz się pustką [...]

I.Anna Iwona
 22 listopada 2017 roku, godz. 18:27

Dziękuję Wam wszystkim, tyle światła wnosicie razem z sobą w moje chwile...

Okoliczności powstania tych wersów były dla mnie bardzo prywatnymi chwilami, w miejscu w którym nie do końca powinno się pisać. Pięknie dziękuje Wam za Wasze słowa i czas, za wszystko,
Pozdrawiam

 7 listopada 2017 roku, godz. 9:24  36,8°C

Spacer

Co dnia pijąc poranną kawę
Zza szyby szklistą powierzchnią
Wśród melancholii czy radości
Oczekuję cierpliwie na twoje kroki
Wypatruję śladów na ścieżce
Pyłku kurzu wzniesionego oddechem
A później uczę się co dnia
Ciszy powstałej po twoim spacerze
W moim rytuale dnia
nieodmienne serce bije
Rytmem oczekiwania
A kiedy się zjawiasz rytmem radości
By za chwile znów spokojnie czekać
na kolejny spacer
na szum ciepłego oddechu
co wiatrem przekręca
czasu minuty…
Niezmienny krąg życia
Czasem odmierzam
Krokami twojego spaceru...

I.Anna Iwona
 8 listopada 2017 roku, godz. 12:38

Ależ niezmiernie mi miło, że pod moim tekstem owe dysputy, i cenne rozważania, kto chętny zapraszam wszak wymiana doświadczenie i odczuć własnych pożądana wielce:)

 21 września 2017 roku, godz. 12:24  28,6°C

przed słowikami

rozwidlają się drogi za domem
coraz dalej jedna od drugiej
znikła mi twoja sylwetka
nawet ze wspomnień ścieżek

pochylam się nad kartki pustynią
ale słowa nie chcą popłynąć

zatrzasnęłam na klucz złotą klatkę
ale skrzydła są po to by fruwać
więc wymykam się ze snów każdej nocy
pod twoich okien wybrzeże

Adnachiel M.
 29 września 2017 roku, godz. 13:18

Cztery boginie na jednego smoka, to i tak niesprawiedliwe :)
Ależ nie możesz się spóźnić M.! O północy fajerwerki, a coś czuję, że to będzie idealna chwila, bym mógł się zgubić :))
Poza tym, pod przymusem uczyłem się tych wszystkich tanecznych sztuczek i oto dziś nie zawaham się ich użyć :)

Zeszyt użytkownika Adnachiel

Zeszyt o nazwie Pourquoi cette mélodie.

kilka sekund temu

kati75 wskazał(a) tekst słońce wali do drzwi i [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: motylek96

ok. pół godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Dwa piękne słowa [...] autorstwa batram

ok. pół godziny temu

dawid1td dodał(a) do zeszytu tekst Wydarte z ciała upada [...] autorstwa Huaquero

ok. pół godziny temu

dawid1td dodał(a) do zeszytu tekst Najtrudniej jest [...] autorstwa Huaquero

ok. godzinę temu

Maverick123 skomentował(a) tekst ***(w moim śnie) w moim [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

batram skomentował(a) tekst Dwa piękne słowa [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst To już ustalone. Nie ma [...] autorstwa Radziem

ok. 2 godziny temu

szpiek wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. 2 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Ktoś, kto przyjmuje [...] autorstwa George Orwell

ok. 2 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Nie chcę [...] [...] autorstwa George Orwell