31 stycznia 2016 roku, godz. 10:00  30,3°C

rachunek sumienia

choć wszystko ma swoją cenę
mam to o czym nawet nie śniłam
garść życia
która już nigdy nie zmieści się w jednej w ręce

więc nic mi ze sobą nie przynoś
kiedy chcesz ofiarować mi przyjaźń
nie chcę nic wiedzieć o tobie
tylko ciebie chcę
coraz więcej

mill hann
 17 lutego 2016 roku, godz. 14:31

...a ja przychodzę z dobrym słowem..;).......wow....prosty a jaki piękny ... :*...

 26 stycznia 2016 roku, godz. 11:07  39,4°C

nomen omen*

tkwisz we mnie głęboko
jak sekret
który rozjaśnia sny
jak cierń
któremu zakwitnąć ogrodem nigdy nie dano

może kiedyś pęknie skorupa
świt rozsznuruje mi usta

może opowiem o tobie
poruszonym przeciwległych brzegów tęsknotą
kamieniom

*w dosłownym tłumaczeniu: imię znak

mill hann
 17 lutego 2016 roku, godz. 14:32

...śliczny :*....

 11 czerwca 2011 roku, godz. 10:50  102,2°C

Kolor ciszy

Słone słowa
Napływały od ust
Kropla oderwana od chmury
Stóp pokorę
Chciwie całowała
Zatrzymała się
Na ust milczących progu
Jakby skrytych
W ich chłodnym marmurze
Tajemnic
Przenikać głębiej
Już nie śmiała

Drżącymi palcami
Wzniesionymi do ust
Wyznań potok
Jak różdżką zatrzymałam
Nie mówiliśmy więcej
Bo któż by ciężar ten
Udźwignąć mógł

Tamtą ciszą
Twoje skrzydła malowałam

Adamo70 Adam
 11 czerwca 2011 roku, godz. 22:36

już kiedyś mówiłem, lecz powtórzę, że jak Rembrandt malował swe obrazy tak Ty tworzysz obrazy swoimi słowami ...równie pięknie ...

 31 grudnia 2010 roku, godz. 11:30  38,6°C

Poszukiwacze błękitu

Wspinam się znów na dach świata.
Już nic nie przysłania mi nieba.
By dostrzec błękit najczystszy,
Jedynie zaufać legendzie potrzeba.

By zajrzeć znów w oczy aniołom,
Które mi do kołyski śpiewały
Już nie muszę się wspinać na palce,
Jak wtedy gdy się nade mną schylały.

A dziś, gdy tak blisko obłoki,
Na kolejnym piętrze wieżowca,
Nikt już nie nasłuchuje ich kroków.
Nikt nie wpuści zbłąkanego wędrowca.

I kiedy chmur dotykamy palcami,
Rzęs końcami niemal gwiazd dosięgamy,
Wśród błękitów zagubieni błądzimy,
Choć aniołowie są tu, między nami.

Papillondenuit marie
 3 stycznia 2011 roku, godz. 21:26

... :-)

Dziękuję i odpozdrawiam serdecznie :)

 20 stycznia 2016 roku, godz. 16:35  77,8°C

przewodnik

stoję otulona śnieżycą
w samym sercu miasta
zatrzymana jednym spojrzeniem
które sprawia że w deszczu wspomnień
trochę zbyt długo moknę

a potem siadam na schodach
wysokiego kościoła
uśmiecham się do śladów
zostawionych przez skrzydła

miłość przed którą kiedyś
zatrzaśnięto drzwi
potrafi wrócić po latach niedomkniętym oknem

dedykowany

mill hann
 17 lutego 2016 roku, godz. 14:36

...tak miłości powracają do nas z większą mocą ....śliczny wiersz ... :*

 14 stycznia 2016 roku, godz. 11:04  55,2°C

biały

własnie o takiej śnieżycy
chciałam ci opowiedzieć
gdy wszystkie białe myśli
wirują gwiazd okruchami

otwieram noc na oścież
oddaję je w ręce wiatru

niech wyścieli nimi sny twoje
nim opadną białym zdumieniem
pod twoimi oknami

mill hann
 19 stycznia 2016 roku, godz. 6:24

.....lekko piszesz pięknymi słowami...Madziu. :*.....

 24 grudnia 2015 roku, godz. 13:41  47,0°C

cicha noc

tej zimy trudno o anioły
które podczas śnieżnej zawieruchy
płatkami wielkości piór
opadają nocą na ziemię
i choć kryją się w szarym tłumie
dzięki tobie wiem
że tu są
ty wiesz że każdego dnia
życzę ci jak najlepiej
ale głos się we mnie łamie
jak opłatek
którym z tobą się dziś nie przełamię

Cudownych Świąt Wam życzę!

mill hann
 29 grudnia 2015 roku, godz. 17:07

......piękny ...:*...........

 25 listopada 2015 roku, godz. 10:53  52,6°C

la lumiere

przychodzisz do mnie nocą
pod okna
jak pierwszy śnieg
i tak jak on sprawiasz
że wszystko staje się jasne

kiedy na mojej półkuli
zbyt wcześnie zapada zmierzch
przenikasz przez nocy próg

osadzasz się na dnie serca
i wszystkie ciemne miejsca
wypełniasz sobą jak światłem

giulietka M.
 28 listopada 2015 roku, godz. 23:48

To niezwykłe uczucie, napisać wiersz, oddać w Wasze rece, a potem do niego wrócić, by zobaczyć ile kolorów i światła do niego wnieśliście. To Wy czynicie tak niezwyklym to miejsce. Dziękuję.

 14 października 2015 roku, godz. 14:12  55,8°C

kryształowy

choć jesteś z krwi i kości
widzialny
niewidoczny
a jednak twojego ciepła
nie da się zamknąć
w dłoni

oczy jak światła w oknie
ramiona jak poręcze

choć dzieli nas próg nadziei
wracam do ciebie myślami
i tęsknię za tobą
jak człowiek
który tęskni za domem

Wilczyca98 Daniela
 16 października 2015 roku, godz. 9:30

Piękny ,nic dodać ,nic ująć :)

 24 sierpnia 2010 roku, godz. 12:27  20,3°C

Bajka o człowieku, któremu urosły skrzydła.

Gdzie woal mgły przykrywa las,
na wzgórzu pod księżycem
był kiedyś człowiek i był taki czas,
że serca prąd zmienił bieg życia.
Kamienne schody, murów chłód,
i mgły dywany wkoło,
W objęcia wzięły zlęknione dziecko,
jak skrzydła tutejszych Aniołów.
Czy echa huk, czy serca łopot,
Głośniejszy były, dziś nie wiem,
Lecz niepokoju w sercu chłopca,
i lęku możesz być pewien.
I w chwili tej, gdy słońca zwiastun
Całował ziemi oblicze,
lecz jeszcze noc, przepastna noc,
nie chciała przegrać ze świtem
tylko niewinne [...]

giulietka M.
 8 października 2015 roku, godz. 14:56

Adnachiel, to ja dziękuję za świat, który mi pokazałeś, a który stał się ziemią mojego serca.

 2 października 2015 roku, godz. 14:00  120,0°C
 Tekst dnia 16 października 2015 roku

nad filiżanką

patrzymy na siebie
bezradni
nad przepaścią podłogi
dzieli nas dziś prawie wszystko
choć bliższy mi już być nie możesz
zostały tylko słowa
które już nic nam nie mówią
milczeniem kroimy chleb
karmiąc nim swoje tęsknoty
i cały ocean uczuć
zapijamy herbatą
bez ciebie nie tylko szklanka
jest pusta do połowy

PetroBlues Kociamber
 19 października 2015 roku, godz. 16:13

;)

 1 października 2015 roku, godz. 16:59  44,4°C

pod poduszką

mijam cię zbyt obojętnie
jakbym mijała się z prawdą
marznąc pod twoim oknem
zamykam słowa na klucz
o których nie chcesz nic wiedzieć
w kapiące tęsknotą noce
wychodzę boso na schody
a potem
pod gołym niebem
czekam na spóźnione sny
o których chyba już nigdy
nie zdołam ci opowiedzieć

giulietka M.
 2 października 2015 roku, godz. 10:43

Irku, miło Cię gościć, dziękuję:)

Niki, wybacz, że smucę, ale cieszę, że mimo to zajrzałaś;)

Krysiu, widocznie strona szwankuje, tym bardziej dziękuję, że zechciałaś powtórzyć;)

bodyguard, czasem nawet pierwszy lepszy... dziękuję za ciekawy komentarz;)

Adnachiel, jeśli tylko będziesz chciał słuchać...

Mill, Twoje buziaki zaczynają uzależniać;):*

 26 września 2015 roku, godz. 11:06  41,6°C

przedświt

trzymaj mnie mocno za rękę
gdy ocieram się o nieśmiertelność
i patrząc jak gwiazdy bledną
przenikam na drugą stronę

życie to tylko sen
więc śnij go przy mnie
najpiękniej

zanim wiatr mnie obudzi
odkrywając światło powiekom
i oczy otworzę jak okna
w moim niebieskim domu

giulietka M.
 29 września 2015 roku, godz. 11:11

I pięknych ludzi wokół;)
Mill, Malusia, uściski:*

 22 września 2015 roku, godz. 13:44  57,0°C

do rąk własnych

zapomniałam
jak się czeka na świt
kiedy łamie się noc pod żebrami
i kłamią w oczy zegary
pomijając jutro milczeniem
zaciskam w palcach ból
i resztkami światła w źrenicach
zapisuję ci moje wiersze
jakbym odpowiadała na list
na który miałam już nie odpowiedzieć

słoneczniki Joanna
 25 września 2015 roku, godz. 23:45

pomilczę...i ukradnę

 24 września 2015 roku, godz. 13:16  58,3°C

fragmenty nieba

jesień przychodzi mi z trudem
odkąd uczę się stawiać kroki
i drżącą rękę piszę
ciąg dalszy
który nie nastąpi bez ciebie

czas leży u moich stóp
jak pies wierny
liże mi rany

nocami spoglądam w górę
z bezsilności studni
i choć niewiele tu światła
opowiadam o gwiazdach
w które przez ciebie wciąż wierzę

giulietka M.
 28 września 2015 roku, godz. 15:33

Joann, i są takie serca! Dziękuję za Twoją wrażliwość.

Adnachiel, ktoś we mnie te słowa zaszczepił, ja je tylko pielęgnuję. Dziękuję, że jesteś:*

Zeszyt użytkownika Adnachiel

Zeszyt o nazwie Pourquoi cette mélodie.

ok. pół godziny temu

Sol 8 dodał(a) do zeszytu tekst dziś ulicą znowu szło [...] autorstwa silvershadow

ok. pół godziny temu

Sol 8 dodał(a) do zeszytu tekst Fałszywy przyjaciel [...] autorstwa diagonalny

ok. godzinę temu

Sol 8 dodał(a) do zeszytu tekst Aby nie zbierać z [...] autorstwa diagonalny

ok. 3 godziny temu

ok. 3 godziny temu

PetroBlues skomentował(a) tekst Dzisiaj już nie [...] swojego autorstwa

ok. 4 godziny temu

PetroBlues skomentował(a) tekst Mityczne życie, [...] autorstwa oszi3

ok. 4 godziny temu

PetroBlues skomentował(a) tekst braki [...] autorstwa yestem

ok. 4 godziny temu

PetroBlues wypowiedział(a) się w wątku Premiera nowej wersji [...], którego autorem jest Radziem

ok. 4 godziny temu

PetroBlues wypowiedział(a) się w wątku Premiera nowej wersji [...], którego autorem jest Radziem

ok. 4 godziny temu

PetroBlues skomentował(a) tekst Nawet najpiękniejsza [...] swojego autorstwa