16 sierpnia 2019 roku, godz. 23:19  16,5°C

Szumi cisza
w zakmniętym pokoju
pomiędzy oddechami

Cris Cris
 17 sierpnia 2019 roku, godz. 18:00

:)

 4 lipca 2019 roku, godz. 20:34  15,0°C

Anioł śmierci
Rozpiera swe skrzydła

Cichy wiatr

Weź mój ogień
a jego płomień
ocal...

https://www.youtube.com/watch?v=SCYe0GC2M94&list=RDW6IuAsyxFSs&index=23

Cris Cris
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 7:49

:) z podobaniem

 11 grudnia 2018 roku, godz. 21:54  30,4°C

wiesz

nie zwykłem używać znaków
interpunkcyjnych
więc nie
czy pytam, oświadczam czy

światło ma kolor śmierci
miłość ciemności
my
gdzieś poza tym wszystkim

chodzimy po łąkach
nad, po rzekach które istnieją
tylko w snach

ma miejsce
miłość

danioł daniel
 17 grudnia 2018 roku, godz. 20:57

nie
raczej tego czego się nie przeżyło

 13 marca 2018 roku, godz. 00:17  24,4°C

stawiany na baczność
między winą a ścianą
na prędkich palcach
z melancholii plecąc
najtrwalsze nicie

z powinnością czarnej wdowy
ze ścian brukowanych
rozbił spękań granice

lawiną kamieni usypany
kalecząc niepewne stopy
opadają ślady za krokiem
drobnymi kroplami

chcą biec w stronę ramion
wraz z lękiem za rękę
a w drugiej trzymać latawiec

yestem yestem
 13 marca 2018 roku, godz. 00:23

Ładne.
Dobranoc. :)

 12 marca 2018 roku, godz. 22:59  33,0°C

Światłoczułość

https://www.youtube.com/watch?v=yjprWxdr6q0
przeszy­wa
wiążąc gardło 
dłonie
ko­lana 

dzierżąc

od skle­pienia 
do czeluści

kpiąc z gry cieni
mącąc kosmos

ekscytuje
wysoką wibracją

carolyna Karolina
 13 marca 2018 roku, godz. 10:55

dobry tekst, pełen jakiejs pasji

 3 marca 2018 roku, godz. 21:02  6,0°C

spienioną falą nadszedł
nieposkromiony rydwan
stałam do pasa w wodzie
czekając

zanurzyłam głowę
oczy szeroko otwarte
nie dostrzegały
stać czy dać się porwać?

nieoswojony
uzbrojony
i ja
Amfitryta

 17 lutego 2018 roku, godz. 16:45  7,7°C

In this world

https://www.youtube.com/watch?v=ecTm6G7AjcM
Czuję metaliczny posmak
Opiłków brudu
Na językach
Świeżo wypastowanych butów
Zanikam
Jak mięsień tłoczący krew
Szarzeję w stronnice już zapisane
Podnosząc brew, opuszczam
Wzrok, ciało, planetę
Wolę grawitować ku smakom nieznanym
Ścieżkom wyłożonym skórką pomarańczy
Pachnącym powietrzem pragnień
Przełamanym wiarą w wydarzenia ważne
Krystaliczną komunikację

"To love oneself is the beginning of a lifelong romance"

RozaR Roza
 17 lutego 2018 roku, godz. 23:48

Chyba poślizgnąłeś się na skórce od banana.
Więcej sensu . WIĘCEJ !!1

 25 lutego 2018 roku, godz. 15:04  33,5°C

(wy)rzucam z siebie słowa

boli mnie rozsądek
na wyłączność

obnażanie sumienia
z własnych błędów

m i ł o ś ć ulepiona
z wątpliwości

i łóżka

yestem yestem
 2 marca 2018 roku, godz. 00:21

Smoki tak już mają, że wiedzą. :P
Babcia mi mówiła. :D
Dobranoc. :))

 17 lutego 2018 roku, godz. 20:06  29,3°C

Cienie najdotkliwiej znaczą szept

gdy odcinam bezmyślność
pragnienie drży prawdą
niemalże nosząc moją skórę

więc milcząc pozwalam
na nienamacalną słabość
niczym niepodzielną chwilę

a za dnia pojaśnieją mi oczy
bo bezdroża nasycą się barwą
nieprzytomności zmysłów

carolyna Karolina
 19 lutego 2018 roku, godz. 16:40

piękny tekst- pełen słów , które czuje serce

 9 lipca 2017 roku, godz. 20:51  14,8°C

Można być nigdzie, zarazem wszędzie, a czucie przeszywać szczęściem.

Chciałbym być łagodnym wiatrem,
który muska po krańce zapach włosów Twoich,
gdy zbyt odległe, zbyt zimne i szorstkie,
są bezradne kontury dłoni.

Mógłbym wtedy czułym podmuchem,
otrzeć się o ciepło skroni,
i powiek przymkniętych zasłonę,
na ust smaku rysować ścieżki, wciąż nowe,

i nowe. [...]

Vergil Sebastian
 10 lipca 2017 roku, godz. 23:26

Dziękuję Wam za dobre słowa, za czytanie i za zatrzymanie się na chwilę.
Pozdrawiam.

 12 sierpnia 2017 roku, godz. 00:21  10,4°C

Zatrzymanie

Gaśnie ostatni pomruk słońca,
za horyzont chowa ramiona,
upada dzień,
u stóp nocy wszelka pokora.

Nisko przy ziemi skropionej ros łzami,
bezdźwięczna cisza milczy,
o tym co było i czego nie będzie przed nami,
snami na jawie, bez snu nocami.

Już czas,
zniknąć pośród kształtów cieni,
krok po kroku, bez lęku,
w wiecznej nocy topieli.

Wysłucham raz ostatni,
niegłosu,

sierpieni.

 14 sierpnia 2017 roku, godz. 16:19  11,0°C

uwielbiam gdy piszesz
każde słowo słodką pajęczyną
przylega do naskórka
niczym obleczone szeptem

wciągajac w wizje senne
wciąż głębiej
aż do drżenia powiek

i staję się nim
błądząc po myślokształcie
rysując w krwioobiegu
to co nie kończy się na dźwięku

kati75 Kati
 26 stycznia 2018 roku, godz. 10:48

coś niesamowitego!pozdrawiam;)

 9 maja 2014 roku, godz. 2:19  54,7°C

Nie napisano

Co Ty możesz
najwyżej wpaść we wiosenną trawę
otulić się w dłonie
włosy upiąć w słońce

potańczyć pod drzewami
zwilżyć usta rosą
czuć pod stopami ranek

najwyżej być kwiatem

bez nazwy

silvershadow __
 26 kwietnia 2017 roku, godz. 13:08

PIękny!

 23 kwietnia 2017 roku, godz. 15:23  14,5°C

namalowałeś
znaki po pocałunkach
już nie zabłądzisz

silvershadow __
 23 kwietnia 2017 roku, godz. 19:51

mhm ... kilka wersów, w których można się zatracić.. ech.

 1 kwietnia 2017 roku, godz. 12:13  28,3°C

Wyciągnięte dłonie kruszą zmarzliny śmiertelności.

uboga w ich majętności
dostrzega przejrzyście
nieforemność przepychu
wyczerpując siłę znaczeń

czymże jest owe bycie
jeśli nie garściami chwil
nieśmiałym trzepotem serc
w jedności współistnienia

smucą zachwiane prawdy
w miałkości priorytetów
gdy dotyka znieczuleniem
czyjeś błagalne spojrzenie

nie potrafi mimochodem
ten co przepełniony empatią
taki sam równy zignorować
świadom naszej kruchości https://www.youtube.com/watch?v=UWFUE5l7uCc

Papużka unaware
 2 kwietnia 2017 roku, godz. 00:06

;) dziękuję panowie... :D

Zeszyt użytkownika silvershadow

Zeszyt o nazwie Genialne.

Zeszyty

Genialne

czytając przeżywać wciąż więcej, wciąż głębiej.

Haiku

Małe nieskończoności

Myśli

moc cytatów

O nas

Refleksja

ogniki

niezwykłe, poruszające konstelacje słów

szpulka

ℙ rzestrzenie słów pierwszych

Tyle serc ile twarzy

a ona niejedno ma imię ...

kilka minut temu

MyArczi skomentował(a) tekst człowiek, który [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

MyArczi skomentował(a) tekst człowiek, który [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

kilkanaście minut temu

Czarne mleko w białej kawie skomentował(a) tekst Imponuje mi skromność, [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst leżę na asfaltowym [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

Czarne mleko w białej kawie skomentował(a) tekst Wierszem czasu nie [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst labirynt ścian [...] autorstwa Monika Siwek

ok. pół godziny temu

ok. pół godziny temu

ok. godzinę temu

Czarne mleko w białej kawie skomentował(a) tekst Wierszem czasu nie [...] swojego autorstwa