28 lutego 2018 roku, godz. 21:06  11,2°C

Nauczyliśmy się akceptować umowę o dzieło. Umowę na zlecenie.. A każde pół etatu celebrujemy jak i tak zdobycz ponad nasze siły. I nie byłoby w tym nic złego. Taki kraj. Taka gospodarka. Takie życie.. Gdyby nie to, że nawet nasze relacje traktujemy jak zwykle śmieciowki. Podpisujemy co tydzień kolejną umowę o dzieło - stawiając komuś w barze wieczornego drinka.. Nigdy więcej nie oddzwaniajac, żeby zaprosić na kawę za dnia. Podpisujemy zleceniowki tylko po to, żeby Babcia po raz kolejny przy niedzielnym obiedzie nie [...]

kati75 Kati
 3 marca 2018 roku, godz. 13:16

dobra ciekawa myśl i dająca do myślenia pozdrawiam Autorkę:-)

 26 września 2017 roku, godz. 19:50  2,2°C

#1

Jesień. Południe. W końcu ładna pogoda. W końcu znajduję czas na to, żeby odezwać się, żeby przekazać wszystkim pustym stronom, że jeszcze żyję, że może już nie walczę, ale że jeszcze oddycham, że jeszcze serce bije i że tkwię w zmęczeniu, choć przestałem biec. Przestałem starać się o płuca, o czystość płuc, o każdy oddech i o to, by ten oddech rzeczywiście miał sens- napędzał całą gospodarkę, miliony sprytnych i aktywnych komóreczek, które jeszcze chcą, jeszcze pragną, jeszcze katują i, choć [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 28 września 2017 roku, godz. 8:57

Z wiekiem traci się... rezolutność. Jak to szło? Być dzieckiem, wbić patyk w ziemię i nauczyć go kochać...
Niestety teraz nie zastanawiamy się czy chmury na niebie mają kształt kapelusza, o którym mówił Mały Książę. Chmury to chmury.
A szkoda.

"po co jesteśmy tu jeśli nie po to, żeby być" - sama się nad tym zastanawiam. Podobno jesteśmy po to by się rozmnażać. Podobno.

I myślę, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Czasem trzeba zmienić otoczenie, by nabrać większego dystansu do wszystkiego, co nas otacza.

"W życiu jest tak, że czasami musisz się zderzyć ze ścianą. Musisz nabić sobie potwornego guza. I wtedy ktoś, prawdopodobnie, je***ie cię jeszcze prosto w brzuch. Wówczas sobie przypomnisz, jak fantastycznie jest mieć płuca. Jak cudowny jest każdy bezproblemowy oddech. Jak cudowny jest krzyk.
A później? Później musisz wstać, oprzytomnieć i rozwalić tę ścianę, albo ją obejść.
Wstań, więc. Ja próbuję."
Piotr C., Pokolenie Ikea

(chociaż z jego książek to wolę Brud).
Pozdrawiam!

 14 sierpnia 2017 roku, godz. 00:33  14,5°C

Wracałem dziś po dyżurze autem do Warszawy, a że to półtorej godziny jazdy, to miałem czas, żeby myśleć. Wracałem po dyżurze trudnym - po takim myśli się najwięcej. Dyżuru trudnego nie należy mylić z wyczerpującym. Wyczerpujący to taki, gdzie najpierw reanimuje się sześćdziesięciolatka na ulicy, potem zajmuje się pięćdziesięciolatką z zawałem serca albo oparzoną twarzą, kogoś wyciąga się spod TIR-a, a na koniec intubuje się potrąconego przez samochód ośmiolatka. Dyżur wyczerpujący to taki, po którym [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 14 sierpnia 2017 roku, godz. 1:22

Świat nigdy nie będzie dobrym miejscem.

 17 lutego 2011 roku, godz. 18:58  9,2°C

Przyjdź do mnie.

Wyciągnąłem telefon, wiedząc, że muszę to zrobić. Nie było mowy o wahaniu. Zignorowałem drżące palce, naciskając zieloną słuchawkę. Słuchając kolejnych sygnałów oczekiwania, wpatrywałem się w dym ulatujący z mojego papierosa. Mentolowy Marlboro. Nienawidziła ich.
- Halo? - odezwał się głos po drugiej stronie słuchawki.
- Przyjdź do mnie. Teraz. Ubrana czy naga. Możesz być nawet nieuczesana i bez tej swojej blond peruki. Dzisiaj przeżyję cię nawet w rudym. I kup po drodze jakąś butelkę dobrej [...]

Sheldonia Laura
 12 kwietnia 2012 roku, godz. 20:51

:)

 4 lutego 2011 roku, godz. 8:49  351,9°C

... bo anioły też grzeszą... grzeszą wiarą w człowieka, że ten potrafi być dobry, że są w stanie to dobro wyzwolić... i uciekają na ziemię by nieść pomoc i słowo dobra... i brudzą sobie skrzydła w bagnie obojętności i niewiary ludzkiej... i opalają pióra ogniem człowieczej nienawiści i zachłanności... a gdy już z piór zostaje szkielet ino... gdy biel w dymną szarość się zmienia... zbrukane i poniżone wracają... "Panie wybacz nam błędy Nasze, znów zgrzeszyliśmy"... "już dobrze, ja też tak grzeszę"...

( do jednego z opowiadań Seneki 18 )

Aza Aza
 25 lutego 2011 roku, godz. 21:36

O rety jakie to piękne, prawdziwe, jak strasznie chwyta za serce... Ta myśl nie wyjdzie mi z głowy bo czegoś takiego właśnie szukałam. Kłaniam się nisko:)

 28 stycznia 2011 roku, godz. 18:00  21,8°C

Ostatnia

Odkąd się straciliśmy

boję się mówić
bo co będzie
kiedy stracę Ciebie

boję się refleksji
bo co będzie
gdy zatracę siebie

Tracę chwile życia
na słuchanie
a może to i lepiej
przecież jest ich tak wiele

szkoda ich tylko
na słowa
przecież i tak
myślimy o tym samym

Odkąd się straciliśmy

eyesOFsoul Kaś(ka)
 28 stycznia 2011 roku, godz. 21:10

Bardzo... bardzo.

 15 lipca 2010 roku, godz. 23:23  4,5°C

Czasownik posiłkowy - żyć.

Ja - żyję.

Wszystko jest takie samo. Niebo nie runęło mi na głowę, świat się nie zawalił. Ptaki śpiewają jak co dzień. Jak co rano z mojego okna słychać przejeżdżające pociągi. Znów przyszedł listonosz i znów w jego torbie nie było nic dla mnie. Znów uśmiechnął się tym swoim przepraszającym uśmiechem, z nieco nienaturalnie wydętymi wargami. Jak zwykle zbyt późno przyszłam do pracy, zbyt późno zjadłam obiad, zbyt późno wzięłam oddech.

Wszystko jest takie samo. Tylko nieco dłuższe.

Ty [...]

.Rodia marek
 8 października 2019 roku, godz. 18:35

No ładne wciąż. Taka rozchwiana ta Anna, poczochrana.

 11 grudnia 2010 roku, godz. 10:41  5,1°C

Być Polakiem część 1

Dobrzy ludzie potrafią ujrzeć
Najmniejszy promyk nadziei…
Źli nawet słońca nie są w stanie dostrzec
Bo przysłaniają je samym sobą…

Moja rodzina pochodzi z Wilna. W latach trzydziestych dziadek z babcią mieszkali w jednej z kamienic w bliskim sąsiedztwie Ostrej Bramy. Dziadek był sędzią w tamtejszym sądzie, babcia zajmowała się dziećmi i domem. Byli to zacni, szanowani przez mieszkańców Wilna ludzie. Służyli wszystkim pomocą i co najważniejsze nie tworzyli dystansu między sobą a zwykłym, prostym, [...]

IBELLA KAJA
 8 stycznia 2011 roku, godz. 19:20

Opowieść mi bliska ...moja rodzina pochodzi ze wschodu ...

Zeszyt użytkownika eyesOFsoul

Zeszyt o nazwie coś dłuższego.

Zeszyty

alles

Przepisałam, przepisuję, będę przepisywać.

coś dłuższego

Tylko to, co opowiedziane, jest jedyną możliwą wiecznością. Żyjemy tym, co opowiedziane. Dlatego coraz ciężej żyć. ~Wiesław Myśliwski (Traktat o łuskaniu fasoli)

cry

...

cytaty

Autor przez duże A

I am

Zabij mnie za łzy, w których utopię swoją autobiografię.

inne

Sklasyfikowane inaczej.

labirynt

Jeśli moja poezja ma jakiś cel, to jest nim ocalenie ludzi od postrzegania i czucia w ograniczony sposób. ~Jim Morrison

pamiętliwy nonsens

Pomóż mi uciec.

the best

Najlepszy sposób na to, aby nie dać łopotać sobą jak chorągwią - być wiatrem.
~Radziem ©

wrócę tu

Rozmyślam...

ZŁE DATY

wiersze, które powstały dużo wcześniej niż to zapisano

ok. godzinę temu

Sierjoża skomentował(a) tekst Jak bede nieżywy to [...] swojego autorstwa

ok. 4 godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Piękno...Srebrzysty [...] autorstwa m.M

ok. 4 godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst [...] życie nie musi [...] autorstwa Orhan Pamuk

ok. 4 godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Ludzkie uczucia tak [...] autorstwa Mystiqe

ok. 4 godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Przychodzimy na [...] autorstwa fyrfle

ok. 4 godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Przychodzimy na [...] autorstwa fyrfle

ok. 4 godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst nazajutrz rano chmury [...] autorstwa tallea

ok. 4 godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst A wieczorem podziękuj [...] autorstwa CierpkaWoda

ok. 4 godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Stoimy My i "100" innych [...] autorstwa sprajtka

ok. 4 godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Mil­cze­nie wle­wa [...] autorstwa CierpkaWoda