28 lutego 2018 roku, godz. 21:06

Nauczyliśmy się akceptować umowę o dzieło. Umowę na zlecenie.. A każde pół etatu celebrujemy jak i tak zdobycz ponad nasze siły. I nie byłoby w tym nic złego. Taki kraj. Taka gospodarka. Takie życie.. Gdyby nie to, że nawet nasze relacje traktujemy jak zwykle śmieciowki. Podpisujemy co tydzień kolejną umowę o dzieło - stawiając komuś w barze wieczornego drinka.. Nigdy więcej [...]

kati75 Kati
 3 marca 2018 roku, godz. 13:16

dobra ciekawa myśl i dająca do myślenia pozdrawiam Autorkę:-)

 26 września 2017 roku, godz. 19:50

#1

Jesień. Południe. W końcu ładna pogoda. W końcu znajduję czas na to, żeby odezwać się, żeby przekazać wszystkim pustym stronom, że jeszcze żyję, że może już nie walczę, ale że jeszcze oddycham, że jeszcze serce bije i że tkwię w zmęczeniu, choć przestałem biec. Przestałem starać się o płuca, o czystość płuc, o każdy oddech i o to, by ten oddech rzeczywiście miał [...]

eyesOFsoul Kathaireo
 28 września 2017 roku, godz. 8:57

Z wiekiem traci się... rezolutność. Jak to szło? Być dzieckiem, wbić patyk w ziemię i nauczyć go kochać...
Niestety teraz nie zastanawiamy się czy chmury na niebie mają kształt kapelusza, o którym mówił Mały Książę. Chmury to chmury.
A szkoda.

"po co jesteśmy tu jeśli nie po to, żeby być" - sama się nad tym zastanawiam. Podobno jesteśmy po to by się rozmnażać. [...]

 14 sierpnia 2017 roku, godz. 00:33

Wracałem dziś po dyżurze autem do Warszawy, a że to półtorej godziny jazdy, to miałem czas, żeby myśleć. Wracałem po dyżurze trudnym - po takim myśli się najwięcej. Dyżuru trudnego nie należy mylić z wyczerpującym. Wyczerpujący to taki, gdzie najpierw reanimuje się sześćdziesięciolatka na ulicy, potem zajmuje się pięćdziesięciolatką z zawałem serca albo oparzoną [...]

eyesOFsoul Kathaireo
 14 sierpnia 2017 roku, godz. 1:22

Świat nigdy nie będzie dobrym miejscem.

 17 lutego 2011 roku, godz. 18:58

Przyjdź do mnie.

Wyciągnąłem telefon, wiedząc, że muszę to zrobić. Nie było mowy o wahaniu. Zignorowałem drżące palce, naciskając zieloną słuchawkę. Słuchając kolejnych sygnałów oczekiwania, wpatrywałem się w dym ulatujący z mojego papierosa. Mentolowy Marlboro. Nienawidziła ich.
- Halo? - odezwał się głos po drugiej stronie słuchawki.
- Przyjdź do mnie. Teraz. Ubrana czy naga. Możesz [...]

Sheldonia Laura
 12 kwietnia 2012 roku, godz. 20:51

:)

 4 lutego 2011 roku, godz. 8:49

... bo anioły też grzeszą... grzeszą wiarą w człowieka, że ten potrafi być dobry, że są w stanie to dobro wyzwolić... i uciekają na ziemię by nieść pomoc i słowo dobra... i brudzą sobie skrzydła w bagnie obojętności i niewiary ludzkiej... i opalają pióra ogniem człowieczej nienawiści i zachłanności... a gdy już z piór zostaje szkielet ino... gdy biel w dymną szarość się zmienia... zbrukane i poniżone wracają... "Panie wybacz nam błędy Nasze, znów zgrzeszyliśmy"... "już dobrze, ja też tak grzeszę"...

( do jednego z opowiadań Seneki 18 )

Aza Aza
 25 lutego 2011 roku, godz. 21:36

O rety jakie to piękne, prawdziwe, jak strasznie chwyta za serce... Ta myśl nie wyjdzie mi z głowy bo czegoś takiego właśnie szukałam. Kłaniam się nisko:)

 28 stycznia 2011 roku, godz. 18:00

Ostatnia

Odkąd się straciliśmy

boję się mówić
bo co będzie
kiedy stracę Ciebie

boję się refleksji
bo co będzie
gdy zatracę siebie

Tracę chwile życia
na słuchanie
a może to i lepiej
przecież jest ich tak wiele

szkoda ich tylko
na słowa
przecież i tak
myślimy o tym samym

Odkąd się straciliśmy

eyesOFsoul Kathaireo
 28 stycznia 2011 roku, godz. 21:10

Bardzo... bardzo.

 15 lipca 2010 roku, godz. 23:23

Czasownik posiłkowy - żyć.

Ja - żyję.

Wszystko jest takie samo. Niebo nie runęło mi na głowę, świat się nie zawalił. Ptaki śpiewają jak co dzień. Jak co rano z mojego okna słychać przejeżdżające pociągi. Znów przyszedł listonosz i znów w jego torbie nie było nic dla mnie. Znów uśmiechnął się tym swoim przepraszającym uśmiechem, z nieco nienaturalnie wydętymi wargami. Jak zwykle [...]

.Rodia marek
 7 stycznia 2016 roku, godz. 22:59

może warto złapać czasem siebie za rękę

w autobusie najgorzej siedzieć na tych miejscach najbardziej naprzeciwko
lepiej już stać

podziwiam

 11 grudnia 2010 roku, godz. 10:41

Być Polakiem część 1

Dobrzy ludzie potrafią ujrzeć
Najmniejszy promyk nadziei…
Źli nawet słońca nie są w stanie dostrzec
Bo przysłaniają je samym sobą…

Moja rodzina pochodzi z Wilna. W latach trzydziestych dziadek z babcią mieszkali w jednej z kamienic w bliskim sąsiedztwie Ostrej Bramy. Dziadek był sędzią w tamtejszym sądzie, babcia zajmowała się dziećmi i domem. Byli to zacni, [...]

IBELLA KAJA
 8 stycznia 2011 roku, godz. 19:20

Opowieść mi bliska ...moja rodzina pochodzi ze wschodu ...

Zeszyt użytkownika eyesOFsoul

Zeszyt o nazwie coś dłuższego.

Zeszyty

alles

Przepisałam, przepisuję, będę przepisywać.

coś dłuższego

Tylko to, co opowiedziane, jest jedyną możliwą wiecznością. Żyjemy tym, co opowiedziane. Dlatego coraz ciężej żyć. ~Wiesław Myśliwski (Traktat o łuskaniu fasoli)

cry

...

cytaty

Autor przez duże A

I am

Zabij mnie za łzy, w których utopię swoją autobiografię.

inne

Sklasyfikowane inaczej.

labirynt

Jeśli moja poezja ma jakiś cel, to jest nim ocalenie ludzi od postrzegania i czucia w ograniczony sposób. ~Jim Morrison

pamiętliwy nonsens

Pomóż mi uciec.

the best

Najlepszy sposób na to, aby nie dać łopotać sobą jak chorągwią - być wiatrem.
~Radziem ©

wrócę tu

Rozmyślam...

ok. 2 godziny temu

sand dodał(a) do zeszytu tekst dotarłam nad wielką [...] autorstwa zatopiony.wrak.

ok. 3 godziny temu

ok. 3 godziny temu

LiIi skomentował(a) tekst Mam tajemnicę. Coś tak [...] autorstwa stepbyson

ok. 4 godziny temu

ok. 4 godziny temu

stepbyson skomentował(a) tekst Czasami pęd z pięknym [...] autorstwa tallea

ok. 4 godziny temu

sprajtka skomentował(a) tekst W morzu potrzeb Wylewamy [...] swojego autorstwa

ok. 4 godziny temu

Jacob_Filth skomentował(a) tekst nie lubiłam się [...] autorstwa Starlight

ok. 5 godzin temu

Naja wypowiedział(a) się w wątku Skojarzenia, którego autorem jest Evey

ok. 5 godzin temu

ok. 5 godzin temu

ODIUM skomentował(a) tekst Wariat: człowiek na [...] swojego autorstwa