7 października 2012 roku, godz. 10:33  260,1°C

Kto niesie światło, potrafi stać w cieniu.

Sardia Natalia
 20 września 2013 roku, godz. 20:54

mądre słowa

 27 listopada 2011 roku, godz. 17:02  44,9°C

Imię ciszy

Za mało mam ciebie
choć w niepamięci
snujesz mi się myślami

przechodzisz przez mosty snów
opustoszałe miasta

gaśniesz na krzykliwych ulicach
wyblakłych słów lampionami

odchodzisz chwiejnym milczeniem
i z każdym krokiem mocniej
w ścieżki nocy mych wrastasz

giulietka M.
 24 stycznia 2012 roku, godz. 10:45

Adamie nie wiem, co pisać, jak zawsze poruszasz, to, co najgłębiej ukryte pod wersami...

Marie, takie słowa od Ciebie to wielkie wyróżnienie!

Pozdrawiam serdecznie:)

 7 listopada 2011 roku, godz. 20:23  41,6°C

pachniało tej jesieni wrzosem

tobie na imię jest On
i On się nigdy nie dowie

jesteś już za krótka
na trudne rozmowy:
„bo ja czasem codziennie tęsknię
proszę Pana”

pancerz mój chitynowy-
ciało bezsenne

to tyle co wyniknąć z koniunkcji

mieć usta które mówią
szept
krzyczeć je

palcami ułomny dotyk
popełniać

Nika789 Nika
 19 listopada 2011 roku, godz. 21:16

Marie, dziękuję Ci. Bardzo Ci dziękuję za te słowa. Czekam z utęsknieniem na Twoje wiersze.

 14 listopada 2011 roku, godz. 20:55  48,6°C

Cyrograf

Dziwne, tak łatwo zapomnieć,
że krzywda nosi znamię
naszego imienia,
choć nie widać jej nawet wtedy,
gdy wypełza z końca korytarza,
odbijając się o lustro.

Siebie ściska się w dłoni,
jakby można było odpuścić winy ...
Przez palce.
Z monologiem na ustach.

[Ale zmartwię Cię.
Wszystko, co zostało puszczone w ruch
wraca.]

mistcat. Marcin
 15 listopada 2011 roku, godz. 00:26

Nie zmartwiłaś :P

Ostatnio spotkałem starego kumpla... smutny był... jak to męskie spotkanie po 3 godzinach spędzania czasu pamiętam tylko tyle, że pokazywał na krzaki z których wrócił i powiedział myśl...

myśl dnia na dzisiaj...

"Nie wraca tylko kobieta i paw... z czego ten drugi to prawdziwy efekt przyjaźni."

 13 listopada 2011 roku, godz. 13:13  89,2°C

Bez śladu naszych stóp

A więc to już tutaj?
Ta mgła...
szum spadających gwiazd
co giną w koronie drzew
i kręta droga z kamienia

i nic nie boli
znikł strach

tylko gdzieś tam
drży jeszcze tęsknotą
okradziona z odgłosu naszych stóp
coraz bardziej bezludna ziemia

bolek TW Radosław Parol
 14 listopada 2011 roku, godz. 12:52

sojusz pomiędzy pakta konwekta. Hołd Ruski 1611 29 października X.

 6 października 2011 roku, godz. 2:01  189,2°C

… prawdziwa miłość jest jak dziki rumak – szalona i niezrozumiała… ludzie się jej boją… dlatego szukają jej namiastek w seksie, wdzięczności, przyzwyczajeniu, itp… wszędzie tam gdzie już trochę oswojona jest… gdzie choć trochę przewidywalna już…

mistcat. Marcin
 7 października 2011 roku, godz. 21:25

Dziki rumak jest zrozumiały (: ... chce żeby było o jednego więcej :)

 11 lutego 2010 roku, godz. 12:18  20,2°C
 Tekst dnia 4 sierpnia 2010 roku

Nie wierzę w czary. Nie wierzę również w miłość od pierwszego wejrzenia, ale to nie to samo. Niektórym jednak przydarza się: spojrzą w lewo i w gardle ich zatyka, serce wali, krew skronie rozsadza. Ani jeść, ani spać. Podobno. Miłość? Urzeczenie, zafascynowanie, pragnienie, wariactwo - ale to nie miłość, która jest uczuciem najgłębszym, rośliną dojrzewającą powoli. Aby rozkwitła potrzeba wzajemnej troski, zbliżenia dusz stopień po stopniu, aż nie będzie tajemnic, barier, a sama tylko bliskość, jakby się było jedną osobą. Miłość jest dążeniem do jedności. Pełna jedność jest niemożliwa, zawsze gdzieś tam człowiek pozostaje samotny. Ale miłość drugiej osoby ułatwia istnienie, nadaje mu sens.

Freddie Robert
 4 sierpnia 2010 roku, godz. 2:07

jejku ale piekne... az wezme sie za czytanie tej ksiazki?

 23 marca 2011 roku, godz. 1:34  51,7°C

...Pamiętam

Przyśniłaś mi się dzisiaj
Czasem boję się tego
Pamiętam jak Cię traciłam...
I jak bardzo siebie znienawidziłam

Pamiętam też jak łzami
Zalewałam szklaną przestrzeń
Dzieląca mnie od Ciebie
Wołałam...mamo...gdzie jesteś?

Patrzyłam w dal...
W tę lukę między blokami
I wiedziałam, że kiedyś
Pojawisz się na niej...

Ten zapach nieskalany
Twych ciast
Ich smak niczym nie zastąpiony
Jest we mnie...

Ciepłą piżamę na piecu wiszącą
Twoją troskę , drżące dłonie
Smutek w oczach, zgaszony [...]

andrea69
 24 marca 2011 roku, godz. 19:19

...nie mogę już zadzwonić jak Alex...a tak bym chciała...

 21 marca 2011 roku, godz. 22:10  185,2°C

Wiem Giacomo, ty postąpiłbyś inaczej, ale dlaczego nazywasz głupcem kogoś, kto zanosi kobietę do łóżka facetowi, którego ona pragnie? Przecież nie wytłumaczę jej, że to nie miłość... sama się musi przekonać.

yestem yestem
 22 marca 2011 roku, godz. 1:00

Co byłoby, gdybyś podjął "mądrzejszą" decyzję?
Nie da się sercu rozkazywać. Można nim manipulować,
ale kłamstwo i tak kiedyś wyjdzie na jaw, a siłą niczego się nie zdziała. Ona zrozumiała. Więc nie żałuj straconego czasu, nie był Twój... :)

 15 marca 2011 roku, godz. 20:40  57,5°C

prawda

brzydzę się słów
może i mają strukturę adamaszku
ale pachną goryczą szkarłatu
i bólem
co wyznaczył ścieżkę na ciele nagim

krwią je zbroczył i zbeszcześcił

ciało jest do tęsknienia
włosy do szyi oplatania

nagość dla malarzy a prawda dla poetów

usta do pocałunków zdradliwych
i milczenia

Happygirl Martyna
 29 marca 2011 roku, godz. 14:48

Subtelnie słowami kusisz oczęta
ach jakaż to jest dla umysłu zachęta...

 13 marca 2011 roku, godz. 16:09  85,2°C

Zrodzony z szeptu

w subtelności
dźwięczącej cicho
lekkością serca zadrżał

na słodkich ustach
myślą błogą uwikłanych
wymalował uśmiech
pędzlem cierpliwym

wirując płatkiem śniegu
chwilę wypełnił nieśmiało
milczące szczęściem powieki
rozkosznie ukołysał do snu

o świcie, gdy wszystkie cienie
kalekich nocy
uciekają w spękane kąty

motylim szeptem
odpłynął ulotnie

dedykowany ~Papillondenuit

Papillondenuit marie
 14 marca 2011 roku, godz. 17:59

co z szeptu zrodzone
w ciszy brzmi najwymowniej

nie będę zatem trwonić słów, ktorych nie mam...

Piękno jest otwartym listem polecającym,
który z góry zdobywa dla nas serca.

[A.Shopenhauer]

pozdrawiam cieplutko Ciebie Damianie
i Was Kochani

...merci
:)

 10 marca 2011 roku, godz. 18:36  62,9°C

rozwój jednostki nie polega na tworzeniu relacji, a na dostrzeganiu pustek zwanych zależnościami

Papillondenuit marie
 11 marca 2011 roku, godz. 00:46

im silniejsze zależności
tym bardziej pusta relacja
niszczy to, co mogłaby stworzyć
...

 25 stycznia 2011 roku, godz. 1:51  348,5°C

... w życiu jest jak w cyrku... tak światła areny, jak i mrok widowni - wiele zagrożeń niosą... najbardziej jednak boję się kuluarów... tyle tam zakamarków, klatek i dzikich stworzeń...

PannaTalarkowa Marysia
 7 lutego 2011 roku, godz. 16:36

Bardzo dobry pomysł z użyciem tego "kuluaru".

 17 stycznia 2011 roku, godz. 16:02  203,5°C

Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą... do innych.

eyesOFsoul Kaś(ka)
 17 stycznia 2011 roku, godz. 16:50

...od-pozdrawiam. :)

Zeszyt użytkownika Papillondenuit

Zeszyt o nazwie ....

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst Nie znoszę się o coś [...] autorstwa oszi3

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst Jeśli muszę, staram [...] autorstwa szpiek

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst Szczery uśmiech, [...] autorstwa Wojtex

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst przedranem obudziłam [...] autorstwa Monika Siwek

ok. godzinę temu

Monika Siwek skomentował(a) tekst przedranem obudziłam [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst przedranem obudziłam [...] autorstwa Monika Siwek

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst mikołaj [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst Z natury jestem [...] autorstwa wojtekp

ok. godzinę temu

Monika Siwek skomentował(a) tekst przedranem obudziłam [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst A wieczorem podziękuj [...] autorstwa CierpkaWoda