11 marca 2010 roku, godz. 10:13  5,7°C

Witaj ziemio

Witaj dumna krewkich wojen
Witaj kształtów uwielbiana
Ty niewinna każdym znojem
Witaj drżąca law rozlana

Ćwiartowana, rozbierana
Witaj zgasła i błyszcząca
Ziemia myta krwią żołnierzy
Całowana z ust moździerzy

Ile lat masz ojczyzn matko
Pełna kwiatów, cierni trwała
Witaj tęskna zryta gładko
Kiedyś trumno mego ciała...

honey_007 Monika
 11 marca 2010 roku, godz. 17:40

Wspaniały wiersz, bardzo przemyślany, głęboki...

 10 marca 2010 roku, godz. 23:20  0,1°C

Szczęście

Tańczymy, a za oknem prawie świt.
Wschodzące słońce rozświetla Twoją twarz,
Już czuję na sobie Twój ciepły oddech,
Twe delikatne dłonie przynoszą ukojenie memu bez pamięci oddanemu sercu.
Wewnątrz cały płonę.

Swym spojrzeniem sprawiasz, że czuję przyjemne bulgoczenie, które doprowadza mnie niemal do szaleństwa.

Teraz, Patrząc w Twoje oczy mam siłę i wiarę,
Twój uśmiech daje mi tajemniczą moc.
Teraz wiem na pewno, już zawsze tak będzie
Ty i ja za rękę przez świat.
Przeciwności losu pokonamy razem i już nic nie rozdzieli nas.
Z Tobą na skrzydłach aż do gwiazd chcę się wzbić...
Tobą nakarmię swoje szczęście...

anna kowalczyk ~
 12 marca 2012 roku, godz. 20:39

...pięknie i wzruszająco...:)

 10 marca 2010 roku, godz. 22:11  5,7°C

Wyprzedzić czas

Wyzwanie rzucone, kiedyś nastać musiało;
By z Twego wnętrza ciśnienie uleciało.

Słowami wielbisz opowiadać;
słowami musisz się teraz spowiadać.

Chciałeś, to masz…

Kiedy to czas wyjaśnień nastanie;
co wtedy powiesz, co poczniesz?

Chyba nie powiesz, że boisz się prawdy;
czas stawić temu czoła, czas być twardym.

Wystarczy tylko zrozumieć, że aby było po myśli Twojej;
Skończ się zadręczać, zacznij dbać o przyszłość swoją i jej.

Michaelus Michał
 10 marca 2010 roku, godz. 23:02

Świetny wiersz^^

Szkoda, że nie mogę jeszcze dodawać plusików...

 10 marca 2010 roku, godz. 20:00  2,7°C

Pocałunki

Potrzebuje twoich pocałunków

Jak tlenu do życia

Seerce drży na sam dźwięk

Twojego imienia

Jesteś jak pierwszy promień słońca

Które mnie wzmacniają

Do Dalszego życia

Michaelus Michał
 10 marca 2010 roku, godz. 23:05

szkoda, że taki krótki bo miło się czyta :P

 10 marca 2010 roku, godz. 19:56  0,0°C

Fizyka ducha

Mój duch jest w stanie pośrednim,
Gdzieś pomiędzy stałym a gazowym.
Zdaję sobie sprawę z pozoru uporządkowania
siebie według nocy i dnia.
Czuję się jak ciecz.
Przyjmuję kształt nadanego mi naczynia.
Siła przyciągania
zamienia się w jej odpychania.
Cecha higroskopijności.
Moje ramię posiada takie zdolności,
do pochłaniania wilgoci Twoich łez.

Przebij się przez moją błonę powierzchniową,
zobacz przyszłość kolorową.
Nie bój się schwycić mnie za rękę
i idź ze mną przez życia ścieżkę.

 10 marca 2010 roku, godz. 18:50  8,1°C

Kobiety

Szukać odpowiedniej można długo,
jedna piękniejsza od drugiej,
druga mądrzejsza od trzeciej,
lecz zastanawiać można się długo,
która najlepsza na świecie.
Znalazłeś najodpowiedniejszą,
lecz nic nie czujesz,
szukaj dalej to w końcu poczujesz.
I spotkałeś najgorszą, gorszej nie było,
a jednak coś się w tobie ruszyło.
Serce już wcale nie słuchało,
tą panią sobie upodobało.

Michaelus Michał
 22 kwietnia 2010 roku, godz. 19:11

Dziękuje : )

 10 marca 2010 roku, godz. 18:10  0,4°C

Czekać

Deszcz...
Krople cicho opuszczają niebo...
Spadaja na ziemię
Przebłysk, grzmot
Smutek...
Lecz po burzy zawsze wychodzi słońce
ale czy moja burza je pozna?
Pozostaje czekać...
Marzyc...
Śnić...
o jednym promieniu
który rozjaśni mrok,
rozweseli duszę...
napełni serce...

doczekałam się

 10 marca 2010 roku, godz. 17:08  0,4°C

Obrazy dni.

Usłyszysz dźwięk - rytm obudzi Ciebie,
W oczach łzy,
Kolejny raz zamyślisz się.
Obrazy dni wracają,
Chcesz dotknąć, daleko są!
Dopóki nadzieję masz, uda się,
Stracisz - przegrasz!
Nie pozwól innym decydować znów,
Chwyć swój los.

 10 marca 2010 roku, godz. 14:02  3,0°C

Szukam cię...

Za horyzontem, daleko gdzieś,
Gdzie słońce na noc się schowało,
Tam moje myśli szukają cię
Od nowa wciąż i nie przestają.
Zgubiłeś się, już nie wiem gdzie
Mam szukać wśród ciemności.
Wiesz przecież, jak bez ciebie jest mi źle
I jaki smutek w mym sercu gości.
Choć wołam głośno, ty nie słyszysz
A wkoło taka straszna cisza.
Nie umiem znieść tej ciszy już!
Mój głos powoli też ucicha…
Po co mam krzyczeć? Wołać cię?
I po co błąkać się nocami?
Ty gdzieś zginąłeś, choć znaleźć chcę,
To chyba moje próby na nic.

/Joanna/

Nutka67 Joanna Ewa
 5 kwietnia 2010 roku, godz. 19:52

Dziękuję i już...

 10 marca 2010 roku, godz. 12:06  0,4°C

...

Mijają dni, miesiące, lata i nic...
Nie ma Cię tuż obok niej.

Jest pudło zdjęć
wspomnienia też są...

Są momenty,
są chwile, ciężkie chwile...
choć wie że żyć powinna dalej.

Czas stanął w miejscu...
a ona wraz z nim czeka.
Bo..
są myśli,
nadzieje na powrót.
Wasz powrót bo Ciebie jej brak.

 10 marca 2010 roku, godz. 11:50  0,4°C

chciałam przeczytać
twoje oczy były zamknięte
chciałam wyprzedzić życie
nie udało się
chciałam sprawdzić co znaczą
dziwnie znajome słowa
i znowu... nic

trzeba czekać żyć
są chwile oczekiwania
powrotu młodości
miłości a czasem nienawiści

jednak
jestem zbyt leniwa... by kochać
zbyt słaba... by nienawidzić
zbyt niecierpliwa... by czekać na niespełnione marzenia
to tylko miesiące... lata... wieki

a może warto...

 10 marca 2010 roku, godz. 11:38  0,0°C

Słowa

Nie panuję nad słowami,
to boję się słów.
I tych ważnych zbyt krótko,
i tych, których brak boli,
i tych których za wiele,
bo nie widzisz spod nich,
tego najważniejszego:
RATUNKU!!!

 10 marca 2010 roku, godz. 10:36  0,0°C

Bezradność

Godzinne, zapomniane rozmowy przez telefon,
Tysiące skasowanyc sms-ów,
Archiwalne rozmowy na gg,
Morze wypłakanych łez z radości,
I ocean wypłakanych smutnych, gorzkich łez.
Ukradkowe spojrzenia
I nienamacalne przypadkowe spotkania rąk.
Bliskość i odległość zarazem.
Wykrzyczane słowa nienawiści,
I stłumione w sobie „kocham Cię”.
Postanowienia o zapomnieniu
Bezradność przy Twoim oddechu na mojej szyi…
Bezradność przy odkryciu Twojej słabości.
Kobiet.

. . .

 10 marca 2010 roku, godz. 9:10  0,0°C

Istnienie

Co po nas zostanie?
Ile istnieć nam będzie dane?
Nikt na to pytanie nie odpowie
bo nie wie i wyobrazić sobie tego nie może w głowie..

czy będziemy jak zimą drzewo
pozbawione liści
niby wyglądające nieżywo
ale z tej natury czerpiące korzyści?

Czy też będziemy pogrążeni
w bezkresnej otchłani
która końca nie mając
stanie się jak my sami?

A może jak ziarno
tysiące lat czekające
nagle rozkwitniemy
na wspaniałej łące?

 10 marca 2010 roku, godz. 00:05  0,0°C

Leniuszek

Wstań leniuszku, nie leż w łóżku
spójrz w około jak wesoło słonko świeci
woła dzieci do roboty!!

* nie wiem czy gdzieś to jest zapisane czy to czyjeś jest, nauczyła mnie tego mama ...

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

Maverick123 skomentował(a) tekst Poezja i miłość... [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

Maverick123 skomentował(a) tekst Poezja i miłość... [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

kilkanaście minut temu

kilkanaście minut temu

Maverick123 skomentował(a) tekst Poezja i miłość... [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

Monika Siwek dodał(a) do zeszytu tekst Muzyka może tak cicho [...] autorstwa Pan G.

ok. pół godziny temu

Maverick123 skomentował(a) tekst Poezja i miłość... [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

ok. pół godziny temu

Maverick123 skomentował(a) tekst Poezja i miłość... [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Rutyny można się [...] autorstwa Radziem