25 lutego 2010 roku, godz. 21:47  0,0°C

* * *

Zerknę znów w oczy Twe,
Uśmiechnę się i ...
I powiem, po prostu powiem.
Nie przestanę mówić.
Ty wysłuchasz mnie,
Przytulisz, pocałujesz,
Tak namiętnie pieścić będziesz.
... Tak bardzo tego pragnę,
Byś choć raz, ten jeden,
Spojrzał na mnie tak,
Jak gdyby jutro
Miał skończyć się świat...

 25 lutego 2010 roku, godz. 21:02  0,0°C

Była ona z swym aniołem...

Po czarnym niebie udekorowanym milionem gwiazd
I jednym, jedynym ich opiekunem
Pilnującym nocnego porządku
Płynęły chmury

Na jednym z zabłąkanych obłoków
Niesionym po świecie przez wiatr w nieznane
Była ona z swym aniołem
Jego skrzydła otulały ją
Chroniły przed mroźnym wiatrem
Słyszała bicie jego serca [...]

 25 lutego 2010 roku, godz. 21:01  0,0°C

Czarny kot w czarną noc
czarny kreśli ślad.
Biały księżyc i białe gwiazdy
oświetlają czarny ślad.
Czarny ślad, czarnych łap
w białych rękawiczkach.
Mały kot, czarny kot
zostawia nam ślad.
Na ścieżce pamiątkę
szarego cienia, czarnych łap.

 25 lutego 2010 roku, godz. 20:48  2,3°C

. . .

Głupie mam serce
pełne wzruszeń
i złości chwilowych.
Zepsuty w nim rytm
i bieg przestawiony.
Szmery w nim słychać
jak bzyczenie samotnej pszczoły.
A ruch w nim powolny
jak liść samowolny.

Durne mam serce [...]

sogno d'amore Anna
 24 stycznia 2016 roku, godz. 22:02

Prosto z serca pisane...
Pozdrawiam.

 25 lutego 2010 roku, godz. 20:24  0,0°C

-Mogłabym Ciebie narysować...
-To narysuj.
I narysowała wielkie rozgrzane czerwoną kredką serce...

 25 lutego 2010 roku, godz. 19:17  0,0°C

Aftermath

Swoją nową nadzieję opisuje,
W wiersz te słowa spisuje,
Nikomu jednak ich nie dedykuje,
Zawsze dla jednej wiersze pisałem,
Siadałem, rymy nawet dobre składałem,
Do cudów ja porównywałem,
Chyba wszystkich mi znanych,
Lecz klątwa dwóch słów niewypowiedzianych,
Nade mną krąży, troszkę nawet ciąży,
Bo czy gdybym je wypowiedział to czy coś by one zmieniły?
Czy ulgę by mi przyniosły? [...]

 25 lutego 2010 roku, godz. 18:45  0,0°C

Realnie nieznajomy

Byłeś w religii innej związany,
poglądy ciemniejsze od moich idei,
a mimo wszystko widząc Cię na niebie
czuję, jak gwiazda oddalasz się w nicości.

Uzależniona od Twojej melodii
jak od kawy, której zabraniałeś,
a ja pytałam, czy to z zazdrości?

Mówiłeś tak wiele, ja więcej pamiętam.
Mówiłeś, że nie dasz fizycznej miłości,
nadzieją na nią przecząc tym słowom.

Uzależniona od Twoich kłamstw
składanych starannie z szacunku do mnie,
i kłótni pięknych dla mojej duszy
rozkoszującej się Twoim głosem,
sycącej nim w każdej postaci,
uzależniającym...

25.05.2007r godz. 00:42:27 Warszawa.

 25 lutego 2010 roku, godz. 18:22  0,1°C

Optymista

Udupiony świat się chyli.
Do upadku. W tejże chwili
kredki chwyćcie ludzie prości
i nie wstydźcie się starości.
Rzeczywistość Naszą szarą,
pomalujmy wspólnie,z wiarą,
iż na długo pozostanie,
w ubarwionym przez Nas stanie.
Niech dziś każdy się poszczyci,
optymizmem swym zachwyci
innych ludzi. Ciągle smutnych.
Na swój sposób wręcz okrutnych.
I nauczy ich jak żyć.
Optymistą stać się. Być.

 25 lutego 2010 roku, godz. 18:19  0,1°C

Pragnienie

Możesz zapragnąć jej ust, tak bardzo niedostępnych i nieosiągalnych...
Możesz zapragnąć dotknąć jej ciała, tak bardzo odległego i nietykalnego.
Zapragnij jej całej, wtedy wyda Ci się to bardziej możliwe.

 25 lutego 2010 roku, godz. 18:12  0,0°C

Jutro w świat

Jutro pójdę tam ,
Ujrzę ptaki , słońce ,
Torami marzeń podążę ,
Razem z księżną cudów
Ogarnę ląd daleki .

Wrócę ..

Świat daleki , poznany ,
Wspomnę w latach nieznanych .
Idąc drogą życia
Apokalipsę wspomnień zawitam ,
Twarz odwrócę ..

 25 lutego 2010 roku, godz. 17:08  0,2°C

TREN

Zabrano mi... och co za żałość
zabrano mi miłość i szczęście
zabrano mi to co najważniejsze
jakiż to ból samotności
kiedy serce do serca rwie
gdy się kocha bez wzajemności
czym zawiniłam żeś mnie tak pokarał?
cóż złego uczyniłam?
cóż to za straszna kara mnie spotkała!
boże zabiłeś moje serce...
rozdarło się na kawałki
nie ma już dla mnie nadziei!!
to już kres mego życia!...

 25 lutego 2010 roku, godz. 16:54  2,3°C

pan Namiętność

Pierś ma szeroką i ramiona silne.
W sam raz by łowić dusze niewinne.
Które wciąż mami, nęci i kusi
Pobudza, podsyca i w objęciach dusi.

Ma skóre złocistą, a usta miodowe.
By jednym oddechem odebrać nam mowe.
Zwodzi nasz umysł i czyni głupcami
Kugluje, okpiwa, nawiedza nocami.

Wzrok ma ognisty, a tenor głęboki.
By jednym spojrzeniem maskować swe kroki.
Chyłkiem, po cichu, w skrytości się skarda
I tak jest zbyteczna ta maskarada.

Olśniewa, pociąga, wabi, szachruje.
Myli, pogrywa i wciąż nas kantuje.
Bo myśl ma lubieżną, a oddech namiętny
Głos pożądliwy i wygląd ponętny ...

Lekkomyślna Weronika
 14 marca 2012 roku, godz. 19:09

I-DE-AL-NE!!! :)) kwintesencja wszystkich Panów N.
pozdrowienia

 25 lutego 2010 roku, godz. 16:48  0,0°C

,,Sen"

Ten dzień już minął, czy wróci kiedyś, czy to wiem..
Jakże trudno mi się było rozstać z tym cudownym dniem.
I ze snem, co był jak me największe marzenie, nasze senne przytulenie..
Byłeś wtedy blisko, tuż obok mnie.
Żal srogi ściska mi serce, że to tylko w śnie..
Na jawie to niemożliwe, bo życie tak burzliwe, wciąż los ten zmienia drogi i żal znów ściska srogi
me serce,
co by chciało, by w życiu, jak w tym śnie..
Tak pięknie żyć się dało...

 25 lutego 2010 roku, godz. 15:53  0,1°C

~~Lekkie uniesienie zawiew prawdą~~

Różowym snem przysłaniasz wszystkie niedogodności
Koszmary stają się przyjemnością
Czarna róża zmienia kolor
Barwi się jak Ty jak Twoja egzystencja
Marzenia błyszczą na Twym niebie
Już już jeszcze chwilę
I wielka eksplozja wielka chwila światowe wydarzenie
Wychodzisz a świat uśmiecha się
A Ty chyba zaczynasz żyć

A jak nie to zgniesz bo oblezie Cię kłamstwo cuchnąć będziesz
A może będziemy razem może pobiegniemy łąką i zbierać kwiaty będziemy
O pięknym zapachu pięknym żywocie

Nie pozwól zginąć nadziei pozwól się unieść prawdzie spróbuj pokochać miłość chmurzastych zestarzałych wydarzeń w Twym życiu

 25 lutego 2010 roku, godz. 15:49  0,0°C

powroty

nie wygodna wygoda
zamykać szczęście w bańce
bajce
snach

pryśnie
przebudzi

zabłądzi za rogiem

rzeczywistość powróci
i ty powrócisz
do znanego już
domu

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

ok. pół godziny temu

Joan40 skomentował(a) tekst Człowiek bez sexu [...] autorstwa To JA ! ®

ok. pół godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Obudziłam [...] autorstwa sprajtka

ok. 2 godziny temu

cywil13 dodał(a) do zeszytu tekst Umysłowi nie wolno [...] autorstwa Wojtex

ok. 2 godziny temu

CierpkaWoda wskazał(a) tekst Bo z czasem trzeba się [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: LiaMort

ok. 2 godziny temu

CierpkaWoda skomentował(a) tekst Obudziłam [...] autorstwa sprajtka

ok. 2 godziny temu

CierpkaWoda skomentował(a) tekst Mil­cze­nie wle­wa [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

RozaR skomentował(a) tekst Na pierwszym miejscu [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

Radziem wskazał(a) tekst Potrzebujemy czasu, by [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Bejdak

ok. 5 godzin temu

andrea69 wskazał(a) tekst Jesienna miłość na [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: onejka

ok. 5 godzin temu

sprajtka wskazał(a) tekst Potrzebujemy czasu, by [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Bejdak