27 kwietnia 2010 roku, godz. 1:16  0,9°C

Koniec miłości...

Miłość prześladuje nas,
Miłość to wielki czar.
Lecz gdy się o nią nie troszczymy,
To nie dotrwa ona do następnej zimy.
Zostaje po niej ból i wspomnienia,
Zostają tylko wrogie spojrzenia.

obito Kamil
 13 listopada 2010 roku, godz. 22:13

Ładnie o miłości.
Przestroga dla zakochanych :)

 27 kwietnia 2010 roku, godz. 00:44  4,2°C

...

Dlaczego mnie tak skrzywdziłeś?
Dlaczego akurat ty wydałeś wyrok
Na mnie, moje uczucia,
na to całe bycie razem?
Ból jak sztylet
przeszywający ludzkie ciało
daje znać, że jeszcze żyje...
Opadam w pustkę poza światem
Znów ktoś przy mnie czuwa
Widzę to, lecz moje istnienie
toczy walkę w świecie cieni...
Czy wygram bój o własne życie?
Nie wiem...
Mam dość
Chce nie czuć nic
Bezsilność najbardziej boli
Co zrobić?
Skąd brać siłę do walki?
Zamknięta w swojej skorupie
odcinam się od tego co mi dają ludzie...

uschnieta_roza Dolores
 27 kwietnia 2010 roku, godz. 14:51

Masz racje bezsilność najbardziej boli. +..

 27 kwietnia 2010 roku, godz. 00:34  6,3°C

***

Napisz mi bajkę o miłości, proszę.
-może stanie się ona naszym wspólnym życiem...
Opowiedz mi o najpiękniejszych uczuciach, proszę.
-może skierujesz swoje na mnie...
Narysuj dla mnie gwiazdkę, proszę.
-może jakaś szczęśliwa wpadnie nam w dłonie...
Pocałuj mnie czule, proszę.
-może nasze usta będą zatrute i trafimy do raju...
Na spotkaniach ze mną nie patrz na zegarek, proszę.
-może czas się dla nas zatrzyma...

sierpień 2007r.

Nutka67 Joanna Ewa
 27 kwietnia 2010 roku, godz. 1:47

Fajnie się czyta. Podoba mi się treść. No i kto z nas nie marzy o zatrzymaniu czasu? Zwłaszcza czasu szczęśliwego...

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 23:27  1,9°C

Bo każdy jest czyjąś manią

Bo każdy jest czyjąś manią,
lecz nie każdy o tym wie.
Nasłuchuję kroków, bzdurnych wyroków...
...Nie.

Walczę ze sobą, umieram powoli,
a Ciebie to jednak nie boli.
Powinnam w końcu poddać się...?
Nie!

Widzę, nie widzisz.
Spojrzeniem szydzisz.
A może jednak...
Nie?

Kochałam.
Zdobyłam.
Prawdę odkryłam?
Nie...

MistrzyniPióra Ola
 28 kwietnia 2010 roku, godz. 00:17

Bardzo mi miło, dziękuję.

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 23:25  8,6°C

Bez

Ptak bez skrzydeł.
Diabeł bez zła.
Lód bez zimna.
Matka bezdzietna.
Mężczyzna bez klejnotów.
Noc bez ciemności.
Ziemia bez gleby.
Morze bez fal.
Góra bez szczytu.
Las bez drzew.
Miłość bez zaufania.
Ja bez ciebie...

Nutka67 Joanna Ewa
 27 kwietnia 2010 roku, godz. 1:21

Dla mnie klasa!

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 22:54  6,3°C

Normalne jest to...
Że tak trudno mi zasnąć.
I normalne są
Sny o Tobie przez całą noc.
Normalne jest
Że ciągle budzę się...
I, że myślę o Tobie
To zupełnie normalne,
Że tak często płaczę...
I że śmieję się, kiedy widzę Ciebie...
I zwyczajnie się martwię.
Tak normalnie
wspominam to, co było dawniej.
I byś popatrzał na mnie
Tak bardzo się staram...
To zupełnie normalne...

Przecież jestem zakochana.

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 21:20  4,0°C

wiesz nie znam cie nie wiem kim jesteś jak wyglądasz co czujesz i jakie masz usta...
to bez znaczenia bo gdy cie poznam będziesz kimś wspaniałym, moja mała bogini miłości będziesz czuła się wspaniale
a twoje usta... poruszę góry ukradnę słonce polecę na księżyc i z powrotem tylko po to zeby Cie pocałować.
jesteś wspaniała, kochana, opiekuńcza, namiętna, piękna, cudowna, delikatna, ja plone...
To co czuje do ciebie nie jestem wstanie wyrazić bo ciebie nie ma.

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 20:50  16,4°C

***

Wciąż się ciebie dopytuję:
Czego pragniesz i co czujesz?
Taka ze mnie jest kobieta.
Czy to wada czy zaleta?
A ty milczysz, taka cisza,
Jakbyś pytań mych nie słyszał.

No i wciąż cię wabię, kuszę…
Co, mam zrobić, kiedy muszę?
To dla ciebie ta kreacja
I makijaż i kolacja. [...]

magol2501 Magda
 6 maja 2010 roku, godz. 13:50

oj Asiu...
kocham twe wiersze

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 20:44  6,3°C

Na granicy śmierci i rozkoszy

Wszyscy na pozór szczęśliwi, uśmiechnięci.
Czy ktoś domyśli się co kryję się za maskami?
Tam prawdziwie ludzie wyją z bólu.
W codziennym natłoku nie ujawniają sie z troskami.

Pochłonięci w ludzkie przyjemności.
Ale to na krótko, tylko dla zabicia czasu.
Balansując na granicy śmierci i rozkoszy.
Brną w błoto ludzie z betonowego lasu.

Przez ogół tak znienawidzone.
Maski, teatralne kostiumy.
Tak niechętnie lecz często zakładane.
Czasem dla dobra innych a czasem tylko dla fortuny.

Tak się rozpoczyna wielkie przedstawienie.
Ludzie o sztucznych gestach i uśmiechach.
Dla zdobycia korzyści i wpływów.
Na siłe zapominając o strapieniach.

Nutka67 Joanna Ewa
 27 kwietnia 2010 roku, godz. 00:05

Wiersz dobrze się czyta, chociaż temat jest trudny. Podoba mi się określenie "granica śmierci i rozkoszy", podobno można tego doświadczyć w projekcji astralnej. Pozdrawiam i czekam na kolejne.

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 19:59  2,3°C

***

Być obok i nie móc dotknąć Twego ciała
To jak żyć bez powietrza, bez wody, bez serca

Żyć z myślą że nie będziesz blisko
To jak jeść i nie zaspokoić głodu

Mieć twarz ku Twojej i nie posmakować ust Twych
To jak stracić nadzieje na lepsze jutro

Rozmawiać z Tobą i nie powiedzieć Ci co serce czuje
To jak zamilknąć na wieki

Być w Twoich ramionach i nie czuć bicia Twego serca
To jak patrzeć nocą w niebo i nie widzieć gwiazd

Ale mieć Cię i nie móc Cię kochać
To jak stanąć w obliczu śmierci

A żeby pozwolić Ci odejść
Trzeba być szaleńcem...


z dedykacją dla wyjątkowej osoby [J]

Gaaabi Gabrysia
 27 kwietnia 2010 roku, godz. 00:05

strasznie mi się to podoba...
lubię na to patrzeć ;)
pozdrawiam;*

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 18:29  12,2°C

rozważania w pustym oknie

X
Most odbija się w rzece
a co może odbijać się w żołądku?

X
Lepiej mieć nic od dobrego
niż coś od chama.

X
Hani.
Pachniesz [...]

majowywiatr.
 27 kwietnia 2010 roku, godz. 14:59

Intrygujesz

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 18:15  1,9°C

solitude

roztrzepana panna z mokrą głową
zgubiłam gdzieś z kluczami twarz
spóźniłam się na próbę samotnych
decybeli samotnych nut
samotnych

sporządziłam listę najważniejszych rzeczy
żeby pamiętać
przez pięć minut żyła potem zginęła pod gruzami
książek zeszytów

słowników
sprawdzałam jak jest samotność po francusku
solitude ma solitude

szukam szukanych znajdując znajduję
kręcę przekręcam
i zapomniałam że żyję

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 17:47  4,2°C

Mój Anioł Przeznaczenia...

Mój świat umiera...
po cichu odchodzę... ale wcale nie po to by znów się narodzić
Mój świat umiera...
po cichu znikam... bez żalu pragnę odejść
Mój świat umarł
i nie zostało nic prócz cichego westchnienia
zdruzgotanego Anioła Przeznaczenia...

marka piotr
 26 kwietnia 2010 roku, godz. 18:41

Smutny, ale wyróżnia się ten wiersz.
Gratulacje!
marka

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 16:57  4,3°C

Moje byłe marzenie

Powróciło do mnie wczoraj
moje byłe marzenie.
Pojawiło się niczym pędzący bumerang.
Poraziło, przygniotło, ogłuszyło...
W jednej chwili stałam się wobec niego bezbronna
- tak jak kiedyś.
Nie potrafiłam mu powiedzieć:
odejdź, już cię nie chcę, nie potrzebuję,
teraz marzę o czymś innym.
Nie potrafiłam mu zaprzeczyć,
kiedy powiedziało, że nie będę w stanie bez niego żyć.
Pokonało mnie moje byłe marzenie
i teraz znów marzę o miłości...

honey_007 Monika
 24 maja 2010 roku, godz. 23:35

Dziękuję Dawidzie :)
Myślę, że w wieku 21 lat masz pełne prawo czuć się jeszcze czasami jak małolat, w wieku kilkunastu lat nasze życie naprawdę wydaje się bardziej nieprzewidywalne i zaskakujące, obfitsze w przeróżne sytuacje mniej lub bardziej banalne, ale zawsze owocujące ogromnymi przeżyciami i emocjami ;) Sporo w tym racji, że im bardziej dorastamy to miłość traci dla nas swój niewinny urok i romantyzm, "oprawa" traci na znaczeniu...nie ma polnych kwiatów zrywanych na łące, biegania po deszczu trzymając się za rękę czy wpatrzonych w siebie oczu przy blasku księżyca...może zwyczajnie brak na to czasu, ale myślę, że jeśli komuś zależy zawsze znajdzie chwilę na jakiś romantyczny gest w stronę ukochanego, bo jest on więcej wart niż może nam się to wydawać...:))

Niepoprawni romantycy - jest nas na pewno więcej niż myślisz, musimy walczyć o swoje przetrwanie! Pozdrawiam cieplutko :D

 26 kwietnia 2010 roku, godz. 16:07  0,0°C

koszmar senny

Przebudziłem się w środku nocy
Serce wybijało obrazy przyszłości
Zimny pot zalewał mi skronie
Oddech wpadł w szaloną monotonie
Dopiero uświadamiałem sobie
Jeszcze nie uświadomione
To tylko sen, szepnęło sumienie
Wtedy me gardło opuściło zdumienie
witając przychodzące przerażenie
Dlaczego znikłaś w mym śnie ?
Czyżbyś już nie kochała mnie ?
Pytania bez odpowiedzi
Myśli krążące bez celu
Tematy bez przesłania
Proroctwa bez przyszłości
To tylko sen więc nie ma sensu szukać w nim mądrości

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

ok. godzinę temu

Moon G skomentował(a) tekst ( Z okazji 5 rocznicy [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

oszi3 dodał(a) do zeszytu tekst Wielu myśli, ze tylko [...] autorstwa Północnywiatr

ok. godzinę temu

oszi3 dodał(a) do zeszytu tekst i choć twój obiektyw [...] autorstwa tusiak

ok. godzinę temu

oszi3 dodał(a) do zeszytu tekst Wiedząc jak, czyń tak. autorstwa Bujak Bogusław

ok. godzinę temu

scorpion dodał(a) do zeszytu tekst Rosja... takie cary mary. autorstwa bystry.76

ok. godzinę temu

oszi3 skomentował(a) tekst Naturysta - goły i [...] autorstwa tallea

ok. godzinę temu

bystry.76 skomentował(a) tekst Rosja... takie cary mary. swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

oszi3 skomentował(a) tekst Co jest najważniejsze w [...] autorstwa JeszczeRaz

ok. 2 godziny temu

oszi3 wskazał(a) tekst Nawet najpiękniejsza [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: PetroBlues

ok. 2 godziny temu

oszi3 skomentował(a) tekst Człowiek ma tendencję [...] autorstwa sysylka