21 sierpnia 2019 roku, godz. 15:52

Błyskawica

Wiśnia to krew i wina słodycz,
pozwól mi zamienić gorycz
w błyskawicę co dotyka niebios
i zada wrogom kolejny cios.

Moon G Michaś
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 21:28

Bardzo dobre kochanie <3

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 13:43

SERCE vs MóZG

Raz mózg zimnymi myślami ogarnięty
serce pełne ciepła wyzwał do pojedynku
i w stu procentach swej wygranej pewny
przystąpił do walki bez żadnego wysiłku ...

A serce z całych sił swoich
podbiegło i mózg zimny mocno uściskało
i topiąc lód zmieniło ciepłem swoim
myśli w pozytywne i pomagając mózgowi wygrało. http://www.youtube.com/watch?v=6IEeSb-rP78

Moon G Michaś
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 21:20

I THANK ALL THREE OF YOU! Dzięki straszne wam, jesteście super :D

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 11:51

***

Pozwólmy odpocząć słowom
tylko słuchać ciszy
wnosić ulotność
na progach chmur
wdychać każde zamyślenie
rozbudzać duszy granie
zostawiać ślady dłoni
tam gdzie jeszcze
nie było ich razem

20.08.2019
Malusia_035

https://www.youtube.com/watch?v=6u0DGIh3wLA

Malusia_035 Malusia
 dzisiaj, godz. 12:13

Alicjo ciesze się ,że dobry i pobudza co trzeba :) Miło mi ;)
Karolino dziękuję za miłe słowa :)
Nicolu również dziękuję za zatrzymanie i ciepłe słowa :)
Adamie ładnie to ująłeś :)
Adnachielu Miło cię u mnie powitać i poczuć troszkę ciepełka w twych słowach :)

Pozdrawiam każdego z osobna :)))

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 11:50

***

obudź wiecznie śpiące dłonie
usłysz śpiew mojej skóry
nim obrócisz serce
poznasz drżenie
wszystkich odpowiedzi

20.08.2019
Malusia_035

https://www.youtube.com/watch?v=CqNp-KXiAHo

Malusia_035 Malusia
 dzisiaj, godz. 12:14

Dziękuję Karolino :) pozdrawiam cieplutko :)

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 10:26

lecą kasztany
ukłucie serca ziemi
żywego ducha

sprajtka Alice
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 11:57

Na tekst dnia proponuję, tam jego miejsce...

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 10:13

Droga

Droga,
którą wiedziesz mnie
w nieznane
Splamiona krwią,
bólem,
kokainą.

Otwieram oczy
rozrywając pajęczynę strachu.
Kroczę po równoważni wyborów.

Mrokiem związujesz mi serce,
Dźwiękiem AK utulasz do snu.

Czy kiedyś nadejdzie pokój ....

truman Kamil
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 17:34

Brzmi jak wiersz dziecka z Syrii.

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 9:58

ławka parkowa
żywe kolory dębu
opadły z sił

sprajtka Alice
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 12:14

Super:)

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 9:50

Linoleum

Zasiadam do stołu
zasiadam do czynności kultowej
do kogo
do czego
doczekanie

łokcie nadgarstki palce kłykcie
i cały ten kram [...]

sprajtka Alice
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 11:59

Majstersztyk

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 8:24

Parisienne

to po was przyjaciele
skrzypek uliczny smutną melodię gra
na placu Pigalle

bo tutaj świtały wschody
naszych pierwszych dni
i słońca ostatnie tu nam zachodziły
[...]

giulietka M.
 dzisiaj, godz. 9:28

"Wszystko przemija powoli,
pamięć o szczęściu i to co boli..."
I tylko ten szelest w sercu ledwie słychać,
I nie wiesz już
czy to kroki czy szepty
czy może anielska muzyka...

Miło pospacerować z Tobą po tych uliczkach, ze skrzypcami w tle, M.

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 8:22

Cierpię

Nie powiem Ci, że cierpię, bo dobrze wiesz dlaczego.
Nie powiem Ci, że cierpię, bo dobrze to wiesz KOLEGO
I ciągle struga łez po mym policzku leci,
Bo najwięcej przy tym cierpię JA, a nie dzieci.
One nic nie rozumieją, bo są jeszcze małe
I to mi, nie im złamałeś serce całe.
Lecz kto mógł pomyśleć, że dawno Cię straciłam,
Gdy ja się tak starałam i ciągle o NAS walczyłam.

kati75 Kati
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 8:47

Jeśli nie jesteś wystarczająca dobra dla kogoś kto cię nie docenia ,po prostu odejdź ,niech doświadczy jak to jest bez ciebie.

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 6:51

Wiersz z latem

A teraz. Tak ubolewam, że w fotografii nie mogę jeszcze zawrzeć zapachu aksamitek i swojego wzruszenia tym zapachem, ich wielorakimi kształtami i barwami oraz tego procesu wyobraźni, który każe mi widzieć je źródłem procesu ostatecznie nazywanego potem poezją

Sierpniowe słoneczniki zaś personalizują wielkość i moc człowieczego szczęścia, które raz posiane w duszach i sercach rośnie do niewyobrażalnych rozmiarów i tryska w nich kolejnymi ogniskami radości, w których następuje proces tworzenia się błogosławionych owoców - spełnionego życia w miłości, mądrych uczynkach krzewiących dobro egzystencji wielu ludzi.

Jeszcze chcę ci opowiedzieć o gronach pełnych pomidorów koktajlowych, tych symboli drobnych przyjemności, które winniśmy sobie darować w codziennym życiu, między świtem, a zmierzchem, żeby radosnymi przystąpić do konsumpcji raju nocy, kiedy mamy być jedną wielką rozkoszą z dwojga płonących ciał.

nicola-57 marianna
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 18:03

Lubię Cię czytać, bo w swoim pisaniu starasz się uciekać od zastanych standardów. Ten wiersz jest tego dowodem. Bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam. :)

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 3:17
.
eyesOFsoul Kathaireo
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 18:26

Co do wydmuszek:
(wstęp) z drugiego wersu
karmelowy (kolor), bo mógłby tam być jakikolwiek
powtórzenie (zanim) - wielokrotne
(w tak szaro) - (szaro-posępny, czy sam posępny to to samo, ten szary nic też nie wnosi do tej posępności)
dżdżystego deszczu kroplami - też wg mnie zbędne
itd.

Oraz:
"lub o nic" - bez przecinka
ani z kąta na konto ani (z) kąta w kąt - tu chyba brakuje z

Przydałoby się to jeszcze raz przeanalizować, coś poskracać, jakoś inaczej zapisać. Bo w takiej formie to trudno to w ogóle skategoryzować.

U Ciebie w tekście są długie zdania (liźnięte poezją) ,stąd moje stwierdzenie, że powinno być to w prozie poetyckiej - natomiast na cytatach nie ma tej kategorii, więc w sumie nie było tematu.

I to nie tak, że się czepiam. Tak tylko miałam chwilę, zajrzałam, napisałam. Bez spiny. :)

 20 sierpnia 2019 roku, godz. 23:12

Lipień

Kor­ne­ty drzew
wiep­rze przed perliczki
galimatias
uro­ki wsi

przed snem zielnik
pa­cior­ki kamieni
wier­sze kart
kon­cert skrzyp­co­wy świer­szczy za­miast pornografii

coś na­der zwyczajnego

błyskawice
wzla­tujące ro­baczki świętojańskie
znaczące
brak życzeń.

 20 sierpnia 2019 roku, godz. 21:20

Drzewo

Jeszcze nie wszys­tko we mnie zak­witło
ale przej­rzałam właśnie tej wios­ny
może oczy­ma a może myślą
kto by tam pojął ten stan żałos­ny.

Szum­nie pos­toję, puszczę korze­nie-
-os­trą zawziętość w świat otępiały
ob­rosłam korą, bu­rym pan­cerzem
pta­ki mnie będą te­raz kochały.

Wiatr niech mnie sma­ga,
biczują deszcze
niech słońce we mnie wy­pala [...]

 20 sierpnia 2019 roku, godz. 20:35

Leniwie

Siedzę przy stole
dumam nad w połowie pełnym talerzem
albo nad miłością
suchy chleb to nie grzanka.

eyesOFsoul Kathaireo
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 9:22

"suchy chleb to nie grzanka" - ujął mnie za serce. :D

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Depresja jest [...] autorstwa Constance Hammen

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Bojąc się wariata, [...] autorstwa ODIUM

ok. godzinę temu

doremi dodał(a) do zeszytu tekst Jak chcesz zwiększyć [...] autorstwa wojtekp

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Wariat: człowiek na [...] autorstwa ODIUM

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Dzięcioły lądują na [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

wojtekp dodał(a) do zeszytu tekst ścięty pień drzewa [...] autorstwa tallea

ok. 2 godziny temu

wojtekp skomentował(a) tekst ścięty pień drzewa [...] autorstwa tallea

ok. 2 godziny temu

onejka skomentował(a) tekst - Jaskier - rzekł [...] autorstwa Andrzej Sapkowski

ok. 3 godziny temu

MyArczi skomentował(a) tekst - Jaskier - rzekł [...] autorstwa Andrzej Sapkowski

ok. 3 godziny temu

onejka skomentował(a) tekst Mój kolega Generał [...] autorstwa marka