12 listopada 2019 roku, godz. 18:46  37,6°C

Niedowierzanie

znów po wszystkich łąkach
wiatr rozesłał losu przędze

i rzekłbyś
że to ptaki posiadły na drzewach
lecz gałęzie obwieszone są skrzydłami aniołów

którzy sycą się
bo miłość ich żywi

w dymach mgieł
jak w dymach świec

ogród co w maju zakwitał
w nim wszystko
wszystko jest modlitwą

i cudowne jest w moim zwierciadle
Twoje podobieństwo

a jednak w żadnym kwiecie

barw Twoich nie ma

Adnachiel M.
 15 listopada 2019 roku, godz. 7:58

To prawda, poniosło mnie :))
Dziękuję Kejt za odwiedziny i bardzo piękny wpis.

Miłego dnia :)

kati75 Kati
 14 listopada 2019 roku, godz. 22:44

Majowy ogród w listopadowy wieczór no tak Adnachiel tylko potrafi:-)Merci:-)

Adnachiel M.
 13 listopada 2019 roku, godz. 10:23

Każda droga zaczyna się tuż za progiem.
Trudny jest tylko pierwszy na niej krok.
A kto wie... Może właśnie za tym ogrodem, za tą mgłą, Chrystus złote kłosy gładzi, jak grzechy.

Dziękuję za Wasze skrzydła! :)

onejka onejka
 13 listopada 2019 roku, godz. 9:47

Piękna dygresja na zakończenie. Wyjątkowych widzimy w barwach nie z tej Ziemi :) Coś jak Twoje wiersze, za każdym razem kwitną w innym zakamarku serca :)
Pozdrawiam Adnachielu :)

giulietka M.
 13 listopada 2019 roku, godz. 8:41

Przechadzam się z niedowierzaniem w tej mgle, bo ten ogród, choć zapomniany, naprawdę istnieje!
Dziękuję, że otworzyłeś mi furtkę.
Przepiękny obraz duszy.

yestem yestem
 12 listopada 2019 roku, godz. 20:49

Trudny tekst, jak trudna jest droga człowieka...
ale przecież nie o to chodzi, by wybierać to, co wydaje się najłatwiejsze...
Miłego wieczoru. :)