19 stycznia 2019 roku, godz. 15:49

Echo chodzi za mną

Z cyklu perły z lamusa...

Po różnych stąpając schodach
mi­mowol­nie liczę kroki

do góry i na dół
nie chcę po­mylić myśli

te wszys­tkie numery
dzwon­ki i klamki

muszę by schodząc
szyb­ko zna­leźć wyjście

od­chodzę w głąb siebie
już na nic nie liczę

wy­pełniam na przywitanie
swo­je wnętrze pustką

łat­wo tu trafić
gdy poz­nało się
wszys­tkie schody

te­raz mogę spokojnie
bez echa powracać...

yestem yestem
 19 stycznia 2019 roku, godz. 20:30

Ala, to nie echo, to panowie, którzy podziwiali, jak schodzisz po szklanych schodach. ;)
Ładny tekst.
Miłego wieczoru. :))