orchideaBlue
 28 maja 2020 roku, godz. 22:52

Komfort nocy - nie pamiętam snów zbyt szybko pościel schładzam może kiedyś ....ech
Czasem w podkreśleniu 'czasem ' uda mi się coś napisać
Ty posiadasz tą specyficzną łatwość stawiania liter ;))

Lacrimas M.
 28 maja 2020 roku, godz. 18:57

Przy łóżku układam ostatnio nieco inne rzeczy – ot, zachciało mi się pobawić trochę w LD, heh; polecam, bo w końcu można się wyspać, nawet jeśli nadal miewasz noce bez snów.

Poza tym, ładnie Ci się napisało. Ściana to trochę jak taki brudnopis. Na szczęście nie zostawia jednak żadnych śladów.

No, może za wyjątkiem tych pamięciowych.

orchideaBlue
 23 maja 2020 roku, godz. 17:17

(...)i drżysz
pomiędzy jej słowem
a brakiem

po omacku
szukając dziur w prześcieradle
przez jakie mogła wypaść

w nie-twoje ramiona.

_______

(...) i szaleje
jak umieszczasz
napisy na ścianie

a przy łóżku
układasz niebieskie
motyle

czuję
miękkość wpuszczoną
pomiędzy smak....

orchideaBlue
 23 maja 2020 roku, godz. 16:42

.....nie pożądaj - więc nigdy (nieba) bądź sobą w ( tym) domu pozwól odkrywać, odsłaniać twą głowę, duszę
- niech ta ulica będzie wiecznym szeptem....
:))

Lacrimas M.
 21 maja 2020 roku, godz. 7:46

takie emocjonalne zmartwychwstanie - mimo iż początkowo nie potrafiłem pogodzić się z jego następstwami - to jedna z najlepszych rzeczy, jakie spotkały mnie w minionych tygodniach.

tak że jestem - znowu jestem sobą.

orchideaBlue
 20 maja 2020 roku, godz. 23:18

świat jest lekko rozmazany
- a Ty, z niego- na nim płyniesz raz zbudowany innym razem rozsypany - karmisz swą nieobecnością i zapraszasz na ucztę " zmartwychwstania "...
Miałam nadzieję, że wrócisz do domu :)) i oto Jesteś !!!!
Dziękować....

Inel Magda
 4 listopada 2012 roku, godz. 22:34

i zat­rzy­maj kręgi gwiazd, bo upa­dają naz­byt wcześnie
strąco­ne -
marze­nia ob­ra­cając w ni­cość.

Piękna prośba.
Cały ten wiersz sprawia, że coś we mnie kiełkuje. Chyba nadzieja. Że jest jeszcze ktoś, kto myśli podobnie.
Pozdrawiam,
M.

motylek96 EwaRozalia
 4 listopada 2012 roku, godz. 10:33

niesamowity...

Lacrimas M.
 24 października 2012 roku, godz. 22:52

Lauro, Twoje 'znowu' kojarzy mi się bardzo dobrze. Niech się powtórzy.
Jak najprędzej.

Ewelino, miło mi to słyszeć. Niech inni usłyszą teraz Twoją modlitwę. :)

Elizabetta Ewelina
 24 października 2012 roku, godz. 22:35

Bardzo piękny wiersz, urzekł mnie...

Ciepło pozdrawiam:)

CzerwonaJakKrew Laura
 24 października 2012 roku, godz. 22:31

No, i jest pięknie… Kolejny genialny wiersz….. I znowu nie mogę nic innego napisać….

Pozdrawiam,
CzerwonaJakKrew