14 sierpnia 2019 roku, godz. 9:45

Sennie

Zapadłaś cicho w sen
w oddali słyszysz szept
widzisz we mgle dłonie
białe skrzydła złożone

anioły na harfie grają
byś nie czuła się sama
światło przygasa powieki
ciężkie od snów ślepną

gaśnie twój uśmiech łzy
zaplątane w kąciku drżą
na kruchym lądzie życia
wszyscy na ciebie czekają.

dla Ani--( obudź się ze snu)

kati75 Kati
 17 sierpnia 2019 roku, godz. 19:57

Dziękuję pięknie w jej imieniu -:)jak tylko wróci ,ze szpitala .

Cris Cris
 17 sierpnia 2019 roku, godz. 18:04

cudownie.
cieszę się i ja. :)
pozdrów Anię ode mnie.

kati75 Kati
 17 sierpnia 2019 roku, godz. 10:43

W dniu kiedy pisałam ten wiersz Ania się obudziła:-)))

kati75 Kati
 14 sierpnia 2019 roku, godz. 21:00

Dziękuję Krysiu to najbliższa koleżanka mojej córki nikt z nas nie traci nadziei ,że się obudzi i wróci do życia.

Cris Cris
 14 sierpnia 2019 roku, godz. 20:30

Współczuję...musi być dobrze, takie myślenie pomoże przetrzymać ten smutek...nadzieja w nadziei.
powtórzę za Tobą Aniu ''obudź się ze snu''

kati75 Kati
 14 sierpnia 2019 roku, godz. 17:48

Bardzo smutna historia .Ania ma 11 lat i z dnia na dzień zapadła w śpiączkę.Wierzymy ,że się obudzi :-(

Cris Cris
 14 sierpnia 2019 roku, godz. 15:29

wzruszające wersy
pozdrawiam kati

:)