Albert Jarus Albert
 28 października 2012 roku, godz. 15:39

Czasem i smutkiem uśmiech dobrze przysłonić, choć na chwilę...
Dziękuję Wam za chwilę dla mnie :)
Ballady chciałbym pisać, ale niezapomniane...
I Słońca będę się łapał o ile dam radę :)
pozdrawiam

giulietka M.
 28 października 2012 roku, godz. 13:27

Zabrzmiało jak ballada zaszyta w niepamięci...

Albert Jarus Albert
 28 października 2012 roku, godz. 1:19

dziękuję
jedyne co mogę zrobić lekko schylić głowy przez Wami i z delikatnym uśmiechem życzyć spokojnej nocy.
Dziękuję raz jeszcze

Nölle Ula
 28 października 2012 roku, godz. 1:14

Śliczny wiersz Albercie ...

że ko­niec
Nie ta­ki straszny
Kiedy mi śpiewasz…

Zabieram do siebie ;)