6 lipca 2019 roku, godz. 17:20

Teraz palę

Zakrzywia mi sie czas gdzieś
Wytłumacz mi dlaczego teraz palę
Gdzie się podziałaś
Od zera do stu widziałem jak wyszłas ode mnie do tamtego
Nie udawaj więc, że nie wiesz o co mi chodzi
Kiedy rozmawiamy ciszą , twoje usta milczą
We mnie gotuję się krew
Ciemne ściany we mnie nie niepokój
W tobie ja
Mogliśmy do rana tak
Zbyt dobrze zapamietam twoje tepę źrenice puste jakby wiatr szalał tam
Nie będę udawać świetnie kokietujesz , nie dopite drinki , pet z kawą tym się leczyliśmy rano
Nazywałem cię wtedy swoją Panią
Ciebie ciągnęło złe środowisko i tamto towarzystwo , mnie twój dekolt
Czasami sie łudze ze wrócisz i ujrze znów ruch twoich bioder , ale teraz pustka , cztery ściany , teraz palę.

Polna Gabriela
 8 lipca 2019 roku, godz. 23:28

Dziękuję za wasze opinie ☺️

fyrfle Mirek
 6 lipca 2019 roku, godz. 21:33

Fiszka, świetne życiowe strofy, bardzo nowoczesna poezja, bez krztyny nudy i zwodzenia.

Jacob_Filth Jot
 6 lipca 2019 roku, godz. 17:24

Niby ciekawe scenki przedstawiasz w dzisiejszych tekstach, ale brakuje w nich emocji i czegoś namacalnego. Przeważa chyba maniera w wykonaniu, dlatego tekst wydaje się sztuczny.