motylek96 EwaRozalia
 2 maja 2014 roku, godz. 17:24

W moim mieście jest ogród botaniczny (połączony z mini zoo), bywam w nim dość regularnie, bardzo pasuje twój wiersz do tego miejsca.

Pozdrawiam serdecznie:)

Barefoot Sara
 29 kwietnia 2014 roku, godz. 17:08

To uprzejme i pokorne słowa.

Doradził mi Chagall.

Pozdrawiam.

awatar awatar
 29 kwietnia 2014 roku, godz. 16:54

Barefoot, wiersz może się nie podobać, ale tak pogłębionej krytyki i nauki pisania wierszy na cytatach to się nie spodziewałem, przyjmuję za Bóg zapłać

Barefoot Sara
 28 kwietnia 2014 roku, godz. 22:13

Zbiór elementów na trzy utwory, w jednym wierszu robi się zgiełk ( i nie z powodu klucza żurawi origami).
Ma Pan w pierwszej strofie perełki prawdziwe:
"Ma­larze ma­lują piosen­ki na swet­rze", "Poeci nu­tami ści­gają świer­szcze", po co wymieszał je autor z niezrozumiałym "Roz­sze­leszczą się dźwięki som­nambu­liczne", i jeszcze bardziej "Z pachnących fiołków, peonii i kolców róży". Peonia jest jak..., do kożucha w tym zbiorze, jeszcze groszki... Jest Pan Edwardem nożycorękim w tym wierszu. Niestety.

fyrfle Mirek
 28 kwietnia 2014 roku, godz. 21:38

Za miłość się płaci, warto to zawsze wiedzieć.