18 stycznia 2016 roku, godz. 9:46

W twych dłoniach

W twych dłoniach
Ciepłych jak wiosenne słońce
Ogrzać pragnie swe serce pewien ktoś
Kto co noc tęskni i płacze

Lecz nie skarży się Bogu
Że umiera powoli
Na życia progu
Samotnie jak pies

Czy pragnieniom tym nastąpi kres
Czy pojawisz się jak deszcz w upalny dzień
I zdążysz tuż przed śmiercią
Dotknąć jeszcze ust jej

Cris Cris
 6 lutego 2016 roku, godz. 2:09

smutkiem powiewa...
:)