giulietka M.
 21 sierpnia 2021 roku, godz. 12:29
Edytowano 21 sierpnia 2021 roku, godz. 12:31

Cieszę się, że jeszcze to czytasz, a skoro moje wersy wzruszają samego Nielota, to mimo upływu czasu, nie jest tak źle😉
Wszystko wokół i w nas się zmienia jak pory roku, drzewo jednak zrzuca tylko liście, pień i korzenie pozostają niezmienne.
A skoro przekroczyłeś próg, to ten dom już nie jest pusty...
Dziękuję za odwiedziny!

Adnachiel M.
 20 sierpnia 2021 roku, godz. 14:22

Też uwielbiam taką twórczość. I cieszę się, że sierpień znów w Twoich słowach wieńcem blasków się mieni.
Na przekór, wbrew i pomimo - to wszystko, co czyni, że serce i że głos w nas drga.
Wiersz bardzo piękny, ale mam wrażenie, jakbym tym razem przekroczył próg pustego domu...
Czy nieloty bywają przewrażliwione?
Raczej na pewno :)

Miłego dnia!

CierpkaWoda Wiola
 19 sierpnia 2021 roku, godz. 15:16

Niezmiennie uwielbiam Twoją twórczość !
Serdeczności 💚

giulietka M.  20 sierpnia 2021 roku, godz. 7:33

Miło to czytać, Wiolu i wzajemnie!;)