11 sierpnia 2019 roku, godz. 16:50  7,1°C

goniec

wpadł kiedyś na mnie goniec
niósł modlitwy zawinięte w stare gazety
wysypały mu się z rąk do kałuży
jak papierowe żaglówki

mówię do niego - biegnij dalej
będę przychodził codziennie
na drugi brzeg
czekając aż łódeczki dopłyną

zniknął za rogiem kulawy goniec
nie zapytałem od kogo był i dokąd pędził

stateczki z prośbami do dziś nie dotarły na ląd
ale wszyscy się dziwią że w mojej kałuży
nigdy nie brakuje wody

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa truman, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.