4 września 2019 roku, godz. 9:30

Adonai

w krzyżów usłych wieńcach
mgła
pachnie łąką i rzeką

ja człowiek?
wichr?
pyłem jestem na polu czy ptakiem?

gniazda nie znałem
lecz w skrzydeł chodzę cieniu
kolorowych piór
witraży

a duch się mój karmi potęgą

która milionami serc potrząsa
jednym serca swego drżeniem

i falą powrotną
każdą łódź zbłąkaną oddaje
w ramiona czekającego brzegu

Adnachiel Adnachiel
 13 września 2019 roku, godz. 20:42

No właśnie Madeleine, jak mogłaś? :))
Przyznaję, iż wierszem tym zostałem natchniony tuż po wspólnym śpiewaniu z E. :)
Dziękuję Ci z całego serca, że zawsze potrafisz mnie odgadnąć, odnaleźć.
To, co napisałaś, jest przepiękne. Jestem Twoimi słowami przenikniony.
Jak zawsze. Na zawsze.
A uśmiech? Uwielbiam!
Odwzajemniam zatem :)

giulietka M.
 12 września 2019 roku, godz. 11:16

mgła, witraże pól i postać
niczym ptak, cień wichru,
a może Anioł,
który drogę do domu mi wskaże
chciałabym go zatrzymać
choćby dłoni muśnięciem
nim zniknie spod moich rzęs
i światło poranka
jego kontur na moim brzegu wymaże

Hmm... jak ja to mogłam pominąć?!
Już naprawiam.:)
I zostawiam oczarowany uśmiech Autorowi:))

Adnachiel Adnachiel
 6 września 2019 roku, godz. 21:00

Bywam nieznośny, ale nigdy nieczytelny :P
Merci beaucoup Malusiu! :)

I Ty Kejt również czuj się uściskana :))

Bonne nuit dla Wszystkich.

Malusia_035 Malusia
 4 września 2019 roku, godz. 19:12

Lubię Twoje pierzaste wiersze :) Dla mnie zawsze są idealne i chwytają za Serducho :)

Pozdrawiam Adnachielu :)

Adnachiel Adnachiel
 4 września 2019 roku, godz. 10:55

Cały ja :D
Dzięki za odwiedziny i miłego dnia również :)

Jacob_Filth Jot
 4 września 2019 roku, godz. 10:50

Przepraszam, że się przyczepię, ale wg mnie sformułowanie "w krzyżów usłych wieńcach" jest słabo czytelne i zagmatwane, dodatkowo inwersje miejscami pozorują utwór poetycki, niż są nim w rzeczy samej, niemniej, to tylko mój odbiór tekstu :)

Miłego dzionka życzę i pozdrawiam

kati75 Kati
 4 września 2019 roku, godz. 10:10

piękny wiersz M;-)pozdrawiam