17 kwietnia 2015 roku, godz. 10:25

Wiele tych dni, które niegdyś poznałam
Spędzało mi sen z powiek
Pamiętam, gdy odczytywałam
W półmroku Twych słów codzienny oddech

I znałam prześledzone myśli
Dawniej wyryte w sercu
Ostudziłam jednak dziś przyzwyczajenie
Człowiek tak wciąż myśli o odejściu

I smakuję i czuję Twoje zdania
W mych zdaniach zapisane
Wieczór już w głowach się układa
A ja cierpię wciąż bezsenność wytrwale

I znoszę wszelkie Twe oddalenia
Każdego ranka, południa i o zmierzchu
Mamy te same podejście
A jednak stale powtarzam: Nie czuj!

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa Babilon, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.