falco2 Jacek
 27 lutego 2014 roku, godz. 23:12

dziękuję

RozaR Roza
 27 lutego 2014 roku, godz. 20:49

Temat ważny i uznanie za dostrzeżenie tego niuansu. To dobrze rokuje na przyszłość. Przypomina mi się Czaplin który prasował kanty w spodniach za pomocą naślinionych palców . A wielu z bezdomnych intelektualnie jest wysoko- gorzej z siłą charakteru.

agniecha1383 agnieszka
 27 lutego 2014 roku, godz. 14:59

A ja się nie mogłam powstrzymać...
Tak naprawdę nie zwracamy uwagi na bezdomnych dopóki nie mamy z Nimi bezpośrednio do czynienia lub nie napatoczą się na nas.Jest to jest i tyle a my mamy głowy wiecznie zaprzątnięte swoimi sprawami.Uwagę autora przykuła rzecz w sumie niby nie istotna a jednak...
bezdomny kojarzy nam się z osobą wiecznie umorusaną grzebiąca w śmietnikach czy z wyłudzaniem grosza nie koniecznie na żywność.Zdziwieniem wiec dla nas jest np. ta czysta chusteczka w dłoniach zaniedbanych które dopraszają się wręcz higieny .Stąd tez to porównanie... dwa nie pasujące do siebie obrazy, to spostrzeżenie... tak odróżniającej się rzeczy niepodobnej do obrazu kloszarda do obrazu z jakim Go kojarzymy... z brudem czy niechlujstwem .
Myślę że wiersz jest bardzo dobry.

awatar awatar
 27 lutego 2014 roku, godz. 14:31

chyba rzeczywiście mieszają ci się w głowie bezdomni z pijakami, alkoholikami, kloszardami, trampami, menelami, bo jak mamusia upierze koszule i chusteczki i posprząta to jest ładnie wokół i czysto