5 grudnia 2019 roku, godz. 14:39  15,9°C

hmm...

wczoraj mocno tak
poczułam żem bez skrzydeł…
ociosywał mi je drwal latami…
a nowe i nowe wbrew wyrastały
w przestworza mnie wzbijały
niestrudzenie…

dzisiaj mocno tak
czuję nasady ich wyschły
wiarą złudną nie chcę ich karmić
nie chcę dłużej nadwyrężać
na kolanach czekać
marnotrawić…

serce zachorowało mi
od uderzeń drwala
prosiło czekało tłumaczyło…
bezdusznym się okazał
szkód naczynił nakłamał
między drzewami znikł…

14.11.2019, czwartek, 11.30-11.35

yestem yestem
 8 grudnia 2019 roku, godz. 00:48

Dr Wal... zardwił... i nabujał...
Szujaaaa...
"Z pieszczot dwója, nieudana galareta z ryb" :))

Monika Siwek
 5 grudnia 2019 roku, godz. 22:30

Zapewne, jak i niestety w każdym innym zawodzie...

fyrfle Mirek
 5 grudnia 2019 roku, godz. 19:00

Drwale to prości ludzie,często o wypaczonych sercach.