Helia Helena
 31 stycznia 2021 roku, godz. 20:44

Jak to diabeł, szeptem też skłamał. Śnieg po kolana, dzieci lepią bałwana a w warzywniaku brakuje na nosy marchewki :)

zielonakredka ula a może marta
 27 grudnia 2020 roku, godz. 8:32

Brat smutek z siostrą radości doskonały duet na szczęście. Dozowane poprzez matkę naturę i to ona wie, kiedy śniegiem sypnąć, kiedy wypuścić skowronka z mieszka. A diabeł niech się boi. Bardzo nostalgicznie w twoim grudniu.
Miłego

Hares Grzesiek
 20 grudnia 2020 roku, godz. 21:09

Ładnie :)
Bocian kojarzy mi się z żabą w dziobie, ale niech Ci będzie :)

maba Ewka... albo nie
 20 grudnia 2020 roku, godz. 17:54

Niech nie zawraca... I bez śniegu Matka Nadzieja przyjdzie.