20 listopada 2019 roku, godz. 21:35  13,4°C

margherita (Neapol -grzeszny i święty )

Unosisz ten gest
skrzydłami wędrującego ptaka
nie dziękuję za dziś
oraz granitowe okno wyobraźni
ranne rzeźby umierają w kamieniu
cieniem zatrzymując czas

ile niezamierzonych możliwości
rozmyją ludzkie łzy
tworząc wieczny chaos

Przy winie i wodzie dotykam Cię w milczeniu
ciszą kuszę ciało w nadziei na spełnienie
pozostało jeszcze kilka sekund
to nie wystarczy aby przebiec na drugą stronę
i upokorzyć konające myśli

piękno nie pyta o wiek
ale błądzi na płaszczyźnie grzechu

giulietka M.
 21 listopada 2019 roku, godz. 8:32

Kolejny niezwykły wiersz, gratuluję!