yestem yestem
 1 września 2020 roku, godz. 20:25

No to mnie przyrumieniłaś...
Niewiasty nieczęsto sypią takim komplementem...
Quuurczeee, a ja nadal nie wiem, co tak zadziałało!!! :P
Cóż, że smok stary... skoro ust gorących pożary?... :D ha ha

Sylwia P.
 1 września 2020 roku, godz. 18:26

Hahaha, właśnie mi przypomniałeś moją noc poślubną😉 Pewne decyzje należy podejmować szybko, bo czas ucieka...
To co, że sypie liśćmi gdy gorącymi nadal pozostają jej usta 😉*

*to fragment z kolejnego jesiennego jakiegoś mojego wiersza🙂

yestem yestem
 1 września 2020 roku, godz. 16:24

Masz na myśli:
- Czyń waść swoją powinność, będę uległa? :P:D ha ha
Wstydzam się przełokrutnie, wszyscy siem gapiom... :P
Liście są piękne, kolorowe i wyjątkowe, ale po co tak mokro i chłodno? ;)
Miłego popołudnia. :))

Sylwia P.
 1 września 2020 roku, godz. 12:41

Smoku, oj nie patrz na mnie rób swoje. Ja moge jeszcze sypać liśćmi. A sierpień ma sie w sobie😉
Deszczowo mi dziś...

yestem yestem
 1 września 2020 roku, godz. 10:35

No i pogrzebałaś mój sierpień... 😭
😉
Miłego dnia. 😊

maba
 31 sierpnia 2020 roku, godz. 9:16

Sylwio, szkoła życia 🙂 i szkoła przetrwania 🤓

Sylwia P.
 31 sierpnia 2020 roku, godz. 9:06

Maba dziękuję, dość już lata do opisywania. Przed nami nowy challenge, szkoła, echhh...

maba
 31 sierpnia 2020 roku, godz. 6:52

Pięknie, choć już jesiennie... :)