30 października 2019 roku, godz. 00:20  13,3°C

Krótki sen

To takie słodkie sny
Kiedy przez łzy
Uśmiechasz się do mnie
Właśnie ty

Nie wolno mi prosić
O dobę szczerości
Usypiam więc i jesteś
Więc pragnę śnić

A to przecież pragnienie
Tworzy miraże i tlo
Do tych obrazów
Odnajduje w twojej twrzy

Dobrze że jesteś blisko
Dostrzegam strach
A domowe ognisko
To mój cały świat

fyrfle Mirek
 30 października 2019 roku, godz. 7:11

Bardzo dobry wiersz, jakby feministyczny, kobiety skazanej, która myślała, że zamęście szczęściem, więc kiedyś odchowa te dzieci, weźmie ten kajet z wierszami, choć nierówne w nim kartki od schnących łez i rozpłynęły się niektóre litery, wybarwiły od soli. I wyjdzie i pojedzie zrealizować złość, przekuje w żarliwość kochania i nie będzie już znać.