24 stycznia 2020 roku, godz. 11:18  129,5°C
 Tekst dnia 25 stycznia 2020 roku

nie czas

to jeszcze nie czas
poczekajmy dwa tygodnie
miesiąc -

powiedziała mi
gdy po dwukrotnym poronieniu
trzecie dziecko nosiła wyjątkowo długo

zrozumiałem że nawet pytanie o imię
przywoływało nadzieję
której nie sposób już udźwignąć

nieważna była płeć
wyznanie chrzest
kołyska z dębowego czy sosnowego drewna
zasiłek ciepłe mleko z piersi
to co nie miało znaczenia wcześniej
nie miało go też później

a życie gdy przechodzi
nie patrzy w oczy pozostaje
odwrócone

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 26 stycznia 2020 roku, godz. 3:22

Dziękuję Wam.

kati75 Kati
 25 stycznia 2020 roku, godz. 18:56

"Gdyby miłość mogła uzdrawiać,a łzy mogły wskrzeszać"

batram Marta
 25 stycznia 2020 roku, godz. 18:10

Pięknie ująłeś to było mi dane wyczuwać u swoich bliskich.Dziękuje.

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 24 stycznia 2020 roku, godz. 21:51

Rejony, w których się poruszam literacko są wrażliwe na słowo. Nie istnieje coś takiego jak wykształcenie w pisaniu poezji o danej tematyce, choćbym napisał jeszcze 200 wierszy o smutnych doświadczeniach, ciągle będę pisał amatorsko. Stąd dziękuję ♥️ za Waszą wrażliwość i wyczucie, i korektę, Pan Korektor będzie miał mniej pracy :D

Smoku, ładnie to ująłeś, tak rzeczywiście jest, Różewicz powiedział nawet, że nikt jak on sam swoich wierszy nie oceni. W tym też jest cząstka prawdy. No ale proszę mi nie zarzucać tu wielkości, kiedy sam Smoku zahaczasz o sufit :D

yestem yestem
 24 stycznia 2020 roku, godz. 21:29

Kamilek, z Ciebie jest prawdziwie wieeelkie Kamilisko. :)
Podziwiam i nie marudzę, jak niektóre, piękne Niewiasty. :P
Czasami szczegóły, które innych drażnią, nie pasują... są ważne dla Autora, dla konkretnego odbiorcy, dla sensu, jaki miał być uchwycony, albo braku sensu... wcześniej i później...
Podziwiam. :)

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 24 stycznia 2020 roku, godz. 19:57

Głupio teraz napisać, że nie chciałem, ale nie chciałem. Pewne wiersze się po prostu piszą.

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 24 stycznia 2020 roku, godz. 17:11

Może to niefortunne określenie, ale wgniata w fotel

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 24 stycznia 2020 roku, godz. 15:18

Dzięki, Naju, to dla mnie bardzo osobisty wiersz, przez co jest mocno ukorzeniony w rzeczywistości. Może jej w nim za dużo, zapiszę sobie również Twoją radę! :)

Naja Ela
 24 stycznia 2020 roku, godz. 15:04
Edytowano 24 stycznia 2020 roku, godz. 15:06

Poruszający wiersz...

Dążąc do ideału ja zabrałabym "zasiłek" od "ciepłego mleka z piersi". Jakoś nie wyglądają w swoim sąsiedztwie dobrze. W ogóle upragnione, niespełnione macierzyństwo i zasiłek...
Ale, Ty tu rządzisz... :-)

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 24 stycznia 2020 roku, godz. 12:03

Dziękuję, ja sobie tę cenną sugestię zapiszę na poczet przyszłej korekty. Doświadczenie mnie nauczyło, że te wiersze i tak będą w dwóch wersjach, haha

giulietka M.
 24 stycznia 2020 roku, godz. 11:56

Dotykasz tak delikatnie trudnych kwestii, jakbyś chodził po piasku, nie zostawiając śladów, to się chyba nazywa wrażliwość.
Ps. na końcu napisałabym: pozostawia je odwrócone (ale Ty tu rządzisz)
;)